
Cierpiący na manię wielkości Kanye West, wybrał kolejny, trzeci już singiel ze swojej ostatniej płyty ‚808s & Heartbreak’. Zostanie nim kawałek ‚Paranoid’. Można byłoby się rozwodzić czy to dobry wybór czy nie. Ale to takie wtórne i przewidywalne prawda? West zadbał o to, żebyśmy mogli dyskutować i komentować coś zupełnie innego! Otóż w radiowej wersji nie znajdzie się jakiś Mr Hudson, jak na albumie. Z odbiorników popłynie, oprócz zmutowanego głosu Kejniego, vocoderowych efektów… wokal księżniczki Barbadosu – Rihanny, która czegokolwiek nie dotknie zamienia się w złoto! Na to zapewne poleciał nasz Pinokio. Jako entuzjastka odważnego krążka ‚808s & Heartbreak’, nie do końca fanka auto-tune’ów i zdecydowana przeciwniczka ‚koziej chrypki’ jestem zdezorientowana. Panie Wescie Kejni, ja Pana pytam, wszystko u Pana w porządku?


Komentarze