teledysk
Z innej miski: Bon Iver „Calgary”
Ja wiem, że Bon Iver i ich frontman Justin Vernon (niezorientowanych odsyłam przynajmniej do „Lost in the World” z ostatniej płyty Kanye’go) jest ostatnio numerem jeden na hajpowym celowniku indie blogosfery i choćby dlatego nie powinienem o nich pisać, ALE jest hajp i jest hype, a tak w ogóle to przede wszystkim liczy się muzyka. A ta muzyka, wyciągnięta z kontekstu broni się doskonale (choć przyznam, że początkowo byłem trochę bardziej sceptyczny). Ten amerykański zespół okołofolkowy wydaje właśnie swój drugi krążek, zatytułowany przewrotnie Bon Iver, Bon Iver (premiera 20 czerwca), a „Calgary” to pierwszy singiel, do którego właśnie otrzymaliśmy ciekawy klip. Niech Was nie wystraszy coldplayowy wokal – numer jest ciekawszy niż najlepszy fragment którejkolwiek płyty brytyjskiej kapeli. No i teledysk przemyślany i pomysłowy.
Nowy teledysk: Frank Ocean „Novacane”
Singiel z powszechnie chwalonego Nostalgia/Ultra doczekał się obrazka. Mroczny, zadymiony, zmontowany w jedno ujęcie kamery klip wyreżyserował niejaki Nabil Elderkin. Zmaltretowany, nafaszerowany dragami, siedzący na łóżku Frank nawiedzany przez demony przeszłości. Inaczej sobie to wyobrażałem, ale grunt, że jest.
Nowy teledysk: Ledisi ‚Pieces of Me’
W tym tygodniu wychodzi kolejny album Ledisi. Pierwszy singiel, tytułowy numer z płyty ‚Piece of Me’ doczekał się klipu. I podczas gdy piosenkę wielbię całą sobą, obrazek mi się nie podoba. Rozumiem zamysł, trochę gorzej wyszło jednak z wykonaniem. Bo gdyby np wziąć do porównania podobny koncepcyjnie klip Dżasminy – “Lions, Tigers & Bears“, Ledisi wypada marnie. Trochę kiczowato jak na moje skromne oko. Jednak wierzę, że cała płyta będzie mega. Skaczcie i porównujcie.
MellowHype się promuje – nowy teledysk
Dwa tygodnie temu uprzejmie doniosłem, że MellowHype – cząstka przepastnego OFWGKTA wydaje się na oficjalnym nośniku do nabycia za pieniądze. Jak się okazuje duet na tym nie poprzestaje, ale także się promuje. Nowy teledysk, czy raczej w ogóle teledysk do utworu „64”, możecie obejrzeć powyżej. Co w nim – sztandarowy już dla Tylera i spółki klimat paranoi, psychodeliczne ujęcia, rapowanie w trumnie i cała masa jadowitych(?) węży, no może nie jadowitych ale wyglądają groźnie. Płyta Blackenedwhite reedytuje się nakładem Fat Possum 12 lipca.
Nowy teledysk: Money Making Jam Boys „Tear It Down”
Nie wiem czy nazwa Money Making Jam Boys wam coś mówi, ale mam nadzieję, że ksywki STS, Dice Raw, P.O.R.N., Truck North i zwłaszcza Black Thought znacie już dobrze. Jakiś czas temu panowie wypuścili do sieci wspólny mixtape The Prestige: Jam Boy Magic, teraz prezentują nam klip do utworu „Tear It Down”. Krążek warto sprawdzić chociażby tylko dla członka The Roots, bo gdy jego koledzy prezentują różną formę, to Black Thought jest klasą sam dla siebie i zawsze robi różnicę.
Nowy teledysk: R. Kelly ‚Radio Message’
R. Kelly postanowił przypomnieć wszystkim o swoim ostatnim, motownowskim krążku ‚Love Letter’ i sprezentował nam teledysk do utworu ‚Radio Message’. Obrazek jest ładny i estetyczny, ale to nic specjalnego. On ją przywołuje przez radio cierpiącym głosem, ona to słyszy, ale ciągle się zastanawia. Czu powróciła w końcu do niego czy to tylko złudzenie? Tego dowiemy się w kolejnym odcinku. A teraz skaczcie!
Nowy teledysk: Yelawolf „Daddy’s Lambo”
„Czy mogę pożyczyć Lamborgini twojego tatusia? Wiem, że potrzebujesz mężczyzny, który będzie cię doceniał. I kochał twoje pieniądze. Oh – oh.” O tym, w skrócie, opowiada piosenka, a także ilustrujący ją klip (który mimo całej swojej banalności pozwala docenić swoje estetyczne wykonanie). Czemu więc skupiać się na tym kawałku? Pozostawiam to Waszej ocenie, ale kiedy ja patrzę na całokształt widzę tylko jedno: Slim Shady. Jako iż Yelawolf należy do wytwórni Eminema, ma on prawo przeniknąć trochę twórczością kolegi po fachu (co udowadnia nam od dawna), ale powinny istnieć jakieś granice… Teledysk (nawet montaż podobny), rap, gestykulacja – Shady, Shady, Shady.
Nowy teledysk: Raekwon „Snake Pond”
Raekwon cały czas promuje swój najnowszy krążek, tym razem racząc nas teledyskiem do numeru „Snake Pond”. The Chef w klasycznej dla siebie konwencji mrocznego storytellingu okraszonego tutaj jeszcze sugestywnym, mocnym klipem.
Nowy teledysk: Pharoahe Monch feat. Styles P & Phonte „Black Hand Side”
Pharoahe Monch to bez dwóch zdań jeden z najlepszych raperów w histori. Album W.A.R. to dobry krążek, trzymający poziom poniżej którego Pharoahe nie zwykł schodzić. Od takich asów wymagam jednak zdecydowanie więcej i krążek nie do końca spełnił moje oczekiwania. Umieścił bym go najniżej w hierarchii jego solowych dokonań. Nie mniej jednak warto go promować i tak też czyni artysta wypuszczając nowy klip do utworu „Black Hand Side” z gościnnym udziałem Phonte i Stylesem P. Jeden z ważniejszych momentów na płycie.
Nieoficjalny teledysk: Frank Ocean „We All Try”
Ostatnio w sieci całkiem sporo profesjonalnie skrojonych choć nieoficjalnych teledysków do rozmaitych kawałków mniej lub bardziej undergroundowych projektów nowej fali R&B. Wcześniej mnogo obdarzono nimi The Weeknd, a teraz dostajemy (już drugi, o ile pamiętam) nieoficjalny klip do któregoś z utworów z Nostalgia/Ultra Franka Oceana. Zaskakujący – tak moglibyśmy jednym słowem opisać przebieg tego obrazu. Nie jestem pewien na ile pasuje do numeru, bo tworzy zupełnie odrębną rzeczywistość, ale przez kilkadziesiąt lat teledyskowego szaleństwa zdążyliśmy się już chyba przyzwyczaić do tego, że pokazuje nam się coś zupełnie innego, niż wskazywałaby na to piosenka.


