teledysk
Nowy teledysk: J*Davey „Outta the Window”
Powstał drugi teledysk promujący “Boudoir Synema: The Great Mistape” duetu J*Davey. Przyznam się, że kompletnie go nie rozumiem. Bardzo dziwny obrazek. Wydaje mi się, że reżyserowi zabrakło pomysłu, albo środków na jego wykonanie. Ale sprawdzić można.
Nowy teledysk: Janelle Monae ft. Big Boi “Tightrope”
Właśnie pojawił się teledysk do utworu “Tightrope” z gościnnym udziałem Big Boi’a. Obrazek bardzo dobrze oddaje klimat numeru. Dużo się dzieje, jest energia i pozytywna wibracja. Dobry numer, dobry obrazek, dobra Janelle. Czekam na więcej. Premierę „The ArchAndroid” zaplanowano na 19 maja.
Nowy teledysk: Breakestra „Come On Over”
Płyta Breakestry „Dusk Till Dawn” miała swoją premierę stosunkowo dawno, bo we wrześniu ubieglego roku, ale dopiero teraz doczekaliśmy się pierwszego klipu promującego to wydawnictwo. Lepiej późno niż wcale. Teledysk powstał do utworu „Come On Over” z gościnnym wokalem Afrodyete. Choć osobiście bardziej podoba mi się pierwszy w pełni autorski album grupy, czyli „Hit The Floor”, to ostatni krążek to też smakowity kawałek funkowego grania na najwyższym poziomie. Piosenka, którą usłyszycie poniżej jest zresztą jedną z moich ulubionych. Dodatkowy plus na wstępie klip dostaje również za ujęcia w sklepie płytowym.
Nowy teledysk: Jamie Lidell „The Ring”

17 maja nakładem Warp Records ukaże się najnowsza płyta fantastycznego wokalisty Jammiego Lidella zatytułowana „Compass”. Album powstawał w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie z udziałem artystów takich jak Beck, Feist, Gonzales, Chris Taylor z Grizzly Bear, Pat Sansone z Wilco i Nikka Costa. Na bębnach natomiast będziemy mogli usłyszeć Jamesa Gadsona, który ma na swoim koncie współpracę m.in. z Quincy Jonesem i Billem Whitersem. Jamie nie lubi stać w miejscu i prezentuje nam obecnie zupełnie inne brzmienia niż to, które znaliśmy do tej pory z poprzednich znakomitych krążków „Multiply” i „Jim”. Osobiście muszę się chyba chwilkę przyzwyczaić do tej zmiany, lecz mimo to płyta zapowiada się bardzo ciekawie i zdecydowanie trzeba będzie sprawdzić całość. Po skoku zapraszam do obejrzenia teledysku do utworu „The Ring” , a także odsłuchu tytułowego kawałka z nowego wydawnictwa.
Nowy teledysk: Erykah Badu ‚Window Seat’
Jeżeli myślicie, że nie znamy jeszcze nowego klipu Erykah, to oznacza tylko tyle, że nie jesteście z nami na Facebooku. Nadrobić! Oczywiście, teledysk pojawił się wczoraj i zaskoczył chyba wszystkich wyznawców religii baduistycznej. Badu potrafi zrobić coś z niczego, o tym każdy wie. I tak stopniowe rozbieranie się + tekst piosenki + napis na plecach + końcowa narracja = prosta, głęboka prawda. Miejsce (Dallas), obraz (celowo rozmazany), początkowe słowa (komentatora), dodatki (limuzyna) nieodzownie wskazują na odwołania do śmierci prezydenta John’a F. Kennedy’ego. Każdy zwraca uwagę pewnie na inne szczegóły, kojarzy różne fakty, ale główny cel został przez królową wytłumaczony na samym końcu. Indywidualność, odmienność, artyzm, zostają często stłamszone przez nas, ludzi. Dobra robota.
Warto dodać, że klip został nakręcony w jednym ujęciu kamery i nie ma w nim żadnej inscenizacji – plan nie był zamknięty i wyglądało to tak, że artystka po prostu wybiegła na ulice Dallas i zaczęła się rozbierać. Na ulicach było mnóstwo przechodniów, dzień Świętego Patryka. Reakcje ludzi są autentyczne. Podobno były też krzyki (aprobaty i dezaprobaty) w kierunku idącej piosenkarki. Jeśli natomiast chcecie wiedzieć co sama Erykah czuła, myślała i rozważała przed, w trakcie i po nakręceniu teledysku to po skoku mamy dla was kilka ekstraktów z jej twittera.
Nowy teledysk: KiD CuDi „Soundtrack 2 My Life”
KiD CuDi zaprezentował nam kolejny teledysk promujący wydany w zeszłym roku album Man on the Moon – The End of Day. W klipie do utworu „Soundtrack 2 My Life” zobaczyć możemy zdjęcia kręcone podczas trasy koncertowej po USA, gdzie Cudi dzielił scenę podczas niektórych występów ze swoim mentorem Kanye Westem. Tego typu videoklipów powstało mnóstwo, ale i tak za każdym razem oglądam je z przyjemnością.
Nowy teledysk: Usher & Nicki Minaj „Lil’ Freak”
Wreszcie jest – teledysk do drugiego oficjalnego singla „Lil’ Freak” z najnowszej płyty Ushera Raymond vs. Raymond, która w ten wtorek trafiła do amerykańskich sklepów. Niczym nie zaskakuje, nie porywa, podobnie jak poprzednie „Daddy’s Home”. Jest Usher, jest mnóstwo urodziwych pań, które gdzieś tam w pobliżu niego tańczą i krążą i jest coś na kształt kasyna, którego wnętrze przypomina coś na kształt obskurnej piwnicy czy podmiejskiego kanału. Jest też Nicki Minaj i podobno gdzieś przez chwilę pojawia się Ciara, ale mi nie udało się jej dostrzec. Dodam jeszcze, że polska premiera Raymond vs. Raymond została przewidziana na 12 kwietnia.
Nowy teledysk: Outasight „Catch Me If You Can”
Czekałem, czekałem i się doczekałem. Parę dni temu Outasight wreszcie zaprezentował teledysk do „Catch Me If You Can”. Numer pochodzi z wydanej w zeszłym roku EPki „Further”, którą artysta wrzucił za darmo do sieci (szukajcie a znajdziecie). Track podobał mi się od początku, groźny, agresywny, funkowo-rockowy, z mocnym samplem. Czarno-biały obrazek idealnie odzwierciedla jego klimat, jest „brudny”, momentami mroczny i tajemniczy.
Jeżeli chcecie poczytać więcej o Outasight’cie to zapraszam tutaj.
Nowy teledysk: Reflection Eternal „Strangers (Paranoid)”
Duet Reflection Eternal przedstawił kolejny teledysk promujący ich zbliżający się wielkimi krokami drugi album zatytułowany „Revolutions Per Minute”. Gościnnie w utworze „Strangers (Paranoid)” gościnnie występuje Bun B. Talib Kweli troszkę zmienił tutaj sposób nawijania na bardziej południowy i razem z legendą Teksasu miażdżą swoim flow. Bardzo liczę i czekam na równy, dobry album Kweliego i Hi-Teka, którego premiera planowana jest na 20 kwietnia. Single nie są może na miarę tych z debiutu, ale jako zatwardziały fan ich twórczości i tak się jaram.
Jako że nie prezentowaliśmy na Soulbowl wcześniej poprzednich klipów z nowego albumu, po skoku do zobaczenia obrazki do utworów „In This World” i „Back Again”.
Z innej miski: Yeasayer „Ambling Alp”
Jakby brzmiało połączenie reggae’owego 311 z neopsychodelicznymi Animal Collective? Na pewno barwnie i ciekawie. Teraz możemy przekonać się sami, i to nie dlatego, że ktoś zmashupował obu wykonawców (chociaż kto wie, muszę pogooglować), ale nowy singiel grupy Yeasayer, „Ambling Alp” brzmi wyraźnie jak taka właśnie mieszanka. Kawałek można znaleźć na drugim albumie zespołu, wydanym w tym roku, nakładem Secretly Canadian, Odd Blood, który całkiem zasłużenie zebrał generalnie pozytywne recenzje. Co ciekawe, panowie z Yeasayer przyznają, że wypuszczając ten, brzmiący bardziej popowo od ich debiutu, album mieli nadzieję „dźwiękowo pokonać Rihannę w klubach”. Czy się udało? Możliwe, ale jak tylko „Rude Boy” trafiło w tym tygodniu na szczyt amerykańskiego Hot 100, sytuacja prawdopodobnie i tak zmieni się na korzyść Barbadoski.
