teledysk
Nowy teledysk: YahZarah „Why Dontcha Call Me No More”
Właśnie ukazał się teledysk do pierwszego singla z nowego krążka wokalistki, „The Ballad of Purple Saint James”. Sam numer dalej do mnie nie przemawia, jedna ze słabszych pozycji na płycie. Jeżeli chodzi zaś o teledysk to jego zdecydowanie najmocniejszą stroną są Phonte i Nicolay. Panowie musieli mieć niezły ubaw na planie. Zapraszam do oglądania.
Nowy teledysk: Drake „Find Your Love”
Po dość dużym sukcesie singla „Over”, Drake postanowił nie spocząć na laurach i oto dziś ukazał się oficjalny teledysk do jego drugiego singla z albumu „Thank Me Later„, wyprodukowanego przez Kanye Westa kawałka „Find Your Love„:
Nawet jeśli piosenka brzmi jak odrzut z „808s & Heartbreak” (co wcale nie jest czymś negatywnym!), to klip o wiele jej pomógł. Bardzo fajny koncept, dobra realizacja tematu, dzięki przedstawionej historii klip od razu pozostaje w pamięci. „Thank Me Later” w sklepach już 15-go czerwca.
PS: Po dość długiej przerwie związanej z maturą, znowu melduję się na soulbowlowym posterunku, to tak drogą ponownego powitania.
Nowy teledysk: Reflection Eternal ft. Estelle „Midnight Hour”
Po dwóch stricte hiphopowych numerach Reflection Eternal powraca z już czwartym teledyskiem promującym nadchodzącą „Revolutions Per Minute” (już za 10 dni). Tym razem zaprosili do współpracy Estelle, co jest dla mnie trochę zaskoczeniem. Bardziej pasowałby tu chyba Raphael Saddiq, stylistycznie, muzycznie i wizualnie. Sam numer niby spoko, ale coś mi w nim do końca nie gra. Za to na pewno nie można mu odmówić potencjału radiowego. 18 maja już za chwile.
Nowy teledysk: Sade „Babyfather”
Ostatni album Sade Soldier of Love dzięki bardzo dobrej promocji materiału ze strony wytwórni (także w Polsce, czego nie dało się nie zauważyć) osiągnął bardzo dobre wyniki komercyjne. Tytułowy singiel dotarł do #6 pozycji w amerykańskim zestawieniu R&B, co jest najlepszym wynikiem zespołu na tej liście od 1988 roku, kiedy to „Nothing Can Come Between Us” znalazło się na pozycji #3. Nic więc dziwnego, że prędko wysłano do radia drugi singiel „Babyfather”, zresztą jeden z ciekawszych utworów na płycie. Teraz do utworu wypuszczono towarzyszący teledysk – bardzo ciepły słoneczny obraz.
Radio Roux #17: Jesse Boykins III

O Jesse’eim usłyszłałem dobry rok temu. Jednak jakoś zawsze brakowało mi chwili na oficjalne przedstawienia tego artysty w naszej misce. Parę dni temu wokalista przypomniał o sobie po raz kolejny, mobilizując mnie do tego wpisu. Więc oficjalnie przedstawiam Pana Jesse’ego Boykins’a III.
Nowy teledysk: Rox “I Don’t Believe”
Chwilę temu Rox zaprezentowała drugi teledysk promujący jej nadchodzący album, „Memoirs”. Video jest proste, pomysł w sumie oklepany, ale ogląda się go z zainteresowaniem. Sama kompozycja należy do udanych, klimat retro został zachowany. Sukcesywnie Rox zaostrza apetyt na swój debiut. Czekam.
Nowy teledysk: Slakah the Beatchild ft. Drake „Enjoy ya Self V2”
Slakah the Beatchild w 2008 roku wydał „Soul Movement Vol. 1”. Po dwóch latach powraca z trzecim teledyskiem promującym album. „Enjoy ya Self V2” z gościnnym udziałem Drake’a, podobnie jak wersja pierwsza, rozkłada na łopatki. Sam obrazek to swojego rodzaju hołd dla tych największych. Jeżeli jeszcze nie sprawdziliście „Soul Movement Vol. 1”, to koniecznie nadróbcie zaległości. Jako że w misce jeszcze Slakah’a nie było, po skoku możecie sprawdzić video do pierwszej części oraz drugi singiel, „What’s This Feeling”.
T.I. wraca w dobrym stylu
Po wyjściu z więzienia T.I. szykuje się do powrotu na scenę muzyczną. Pierwszym zwiastunem, zapowiadanego na 17 sierpnia, krążka King Uncaged jest świeżo nakręcony klip do pierwszego singla „I’m Back”. Sam kawałek to muzycznie powrót do bardziej hip-hopowego T.I.’a z czasów King, co dobrze wróży. Teledysk natomiast wieje nudą, momentami jest aż zbyt prosty i przy tym tak stereotypowy, że wydaje się być stworzonym z przykrej konieczności. A w ciemnych okularach i skórzanej kurtce T.I. do złudzenia przypomina Jamiego Foxxa.
Dosadnie, ale sensownie, czyli nowy teledysk M.I.A.
M.I.A. wraca z nową płytą. Jej kolejny, póki co niezatytułowany album ukaże się już 29 czerwca. Tymczasem artystka opublikowała pierwszy, niemalże 9-minutowy, teledysk promujący, do utworu „Born Free”. Robi wrażenie! Takie, że YouTube odmówił zamieszczenia go na swoim serwisie, ze względu na mnogość bardzo brutalnych scen. Ale nie to tutaj jest najważniejsze, ważniejszy jest sam koncept, myśl, która to wszystko spaja. Sama realizacja jest zresztą na bardzo wysokim poziomie. Obraz można potraktować jak krótkometrażowy film, i wtedy też wypadanie rewelacyjnie. Jestem pod wielkim wielkim wrażeniem. Sam utwór robi świetne tło, ale to nie on tu jest najważniejszy, choć wedle zapowiedzi słychać inspiracje Animal Collective.
Uwaga: ze względu zawarte mocne sceny przemocy, poniższe wideo przeznaczone jest dla osób, które ukończyły 18 lat.
Ciara pokazuje pazurki
Nie wiem czy wiecie, ale wszystkie znaki wskazują na to, że w niedalekiej przyszłości dostaniemy nowy album Ciary zatytułowany Basic Instinct. Krążek nie ma jeszcze wyznaczonej daty premiery, ale za całość produkcji odpowiedzialny ma być popularny ostatnio duet The-Dream – Tricky Stewart. Już jutro swoją premierę będzie miał teledysk do pierwszego singla „Ride”, z gościnnym udziałem Ludacrisa. Tymczasem jeszcze dzisiaj Ciara postanowiła o sobie przypomnieć i opublikowała w sieci klip promocyjny nowego materiału, do utworu „Basic Instinct (U Got Me)”, w którym można zobaczyć jej próby rapu, i to w zamyśle dość hardcorowego. Niech lepiej wróci do śpiewania, bo nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Nie mniej jednak pierwszy singiel dobrze wróży i może się okazać, że Basic Instinct będzie najlepszym do tej pory albumem piosenkarki.
