teledysk
Nowy teledysk: Queen Latifah & Missy Elliott „Fast Car”
Queen Latifah wydała swój ostatni album Persona bez większego rozgłosu, a co za tym idzie – sukcesu. Płyta będąca siódmym studyjnym krążkiem w dyskografii artystki to powrót Latifah do hip-hopowych korzeni i pierwszy jej rapowy album od czasu Order in the Court z 1998 roku! Do współpracy przy drugim singlu „Fast Car” zaprosiła inną znaną raperkę Missy Elliott. Sam utwór jest niestety przeciętny, a teledysk w dużej części bardzo komputerowy, ale słucha i ogląda się przyjemnie. W klipie wypatrujcie ponadto Jadakissa, Angie Martinez, Pauli Patton, Robina Thicke, Commona i producenckiego duetu Cool & Dre.
Nowy teledysk: Jason DeRulo „Whatcha Say”
Tego słucha Ameryka! Obok Jaya Seana i jego „Down” wstępującego na jeden tydzień na szczyt amerykańskiego Billboardu i Jeremih, który jak bardzo wielu wykonawców swojego kalibru, przepadł po sukcesie jednego singla „Birthday Sex”, Stany Zjednoczone znalazły sobie kolejnego nowego idola z półki Urban Pop/R&B. Usher i Justin Timberlake wyraźnie za długo nie wydawali nic dobrego, bo zaczęła im rosnąć poważna liczebnie konkurencja. Jason DeRulo to kolejny mdły produkt, który specjalistom od marketingu udało się sprzedać amerykańskiej młodzieży. Wygląda jak co drugi czarnoskóry wykonawca R&B, śpiewa przez vocoder, trochę tańczy, przytula się do ściany i przeżywa każde swoje słowo, choć tak naprawdę nie ma nic do przekazania. Słowem – typowe. I właśnie temu muzycznemu fenomenowi udało się już trafić na #4 Billboard Hot 100!
Nowy teledysk: Leona Lewis „Happy”
Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy Leona Lewis ma rzeczywiście coś wspólnego z R&B, w Wielkiej Brytanii być może, ale amerykańskie radio raczej jednoznacznie klasyfikuje ją jako pop. Faktem natomiast jest, że zwyciężczyni brytyjskiego programu X-Factor, po sukcesie debiutanckiego krążka Spirit i singli „Bleeding Love” i „Better in Time” po obu stronach oceanu, wraca właśnie z nową płytą Echo„, którą zwiastuje singiel „Happy”. W teledysku piosenkarka wygląda bardzo naturalnie i kobieco, zdecydowanie lepiej niż we wcześniejszych klipach, gdzie makijaż, charakteryzacja i wyszukane kreacje skutecznie przykrywały jej urok osobisty.
Nowy teledysk: Black Eyed Peas „Meet Me Halfway”
Po ogromnym sukcesie dwóch pierwszych singli z ostatniego albumu Black Eyed Peas „The E.N.D. (The Energy Never Dies)„, will.i.am i ekipa zaprezentowali światu klip do najnowszego singla „Meet Me Halfway„:
Bardzo miły obrazek. Znacząco różni się zarówno od futurystycznego klipu do „Boom Boom Pow„, jak i imprezowego klimatu „I Gotta Feeling„. Tym razem Fasolki postawiły na artyzm, który wcale nie wygląda tu tandetnie i tanio. Cały teledysk utrzymany jest w ciepłym klimacie i choć zupełnie inaczej wyobrażałem sobie ten teledysk, wszystko zgrało się w jedną spójną całość. Szkoda tylko, że za jakieś dwa miesiące piosenka będzie tak przekatowana, że będziemy mieli jej serdecznie dosyć. No ale póki co rozkoszujmy się tym jakże sympatycznym klipem.
Nowy teledysk: The Foreign Exchange – ‚I Wanna Know’
Panowie z The Foreign Exchange ciągle promują swój album „Leave It All Behind” i bardzo dobrze! Bo jest co promować. Z ich klipów mógłby już powstać jakiś serial. W obrazku do numeru ‚I Wanna Know’ wciąż pojawia się ta sama kobieta i wciąż są związkowe problemy. Tak to jest. Dla mnie osobiście wiałoby nudą gdyby nie… cudowna muzyka. Wciąż nie jestem w stanie odstąpić od słuchania krążka. Majstersztyk. Oglądajcie i oceniajcie. Aha – tak dla upewnienia, nie ma na sali osoby, który z płytą się nie zapoznała prawda?
Nowy teledysk: Ledisi „Goin’ Thru Changes”

Ledisi, niewątpliwie nowa ulubienica soul miski, wydała właśnie na łono świata pierwszy teledysk z jej nowego, świetnego krążka Turn Me Loose, który ukazał się 18 sierpnia. Klip do pierwszego singla „Goin’ Thru Changes”, obraz prosty i gustowny, w płaszczyźnie estetycznej jest bardzo komplementarny z nowym materiałem piosenkarki, do którego sprawdzenia naprawdę bardzo zachęcam! Jedna z czarnych płyt 2009? Prawdopodobnie… Teledysk można obejrzeć w serwisie youtube, korzystając z tego linka.
Nowy teledysk: The Roots „How I Got Over”
To jednak jest całkiem niezły dzień, bo to tego dnia właśnie na naszych ekranach możemy ujrzeć nowy filmowy obrazek panów z The Roots do utworu „How I Got Over”. Ta muzyczna reklamówka promuje jedenasty studyjny album supergrupy z Filadelfii o tym samym tytule. Termin premiery płyty to nadal ,,tajemnica of the enigma”, by zacytować wieszcza, bowiem różne źródła podają jeszcze różniejsze daty. A zatem zanim dojdzie do ostatecznego potwierdzenia, tymczasowo musi nam wystarczyć tenże klip. Jest on całkiem wyborny, i wydaje się, że stanowi idealną symbiozę z warstwą muzyczną, która już sama w sobie jest niezmiernie smakowita. Niby standardowy rzut oka na uliczną codzienność, ale za to z niebanalnej perspektywy. Wielbiciele Korzonków mogą czuć się chyba w pełni usatysfakcjonowani. Czy choć w tym względzie mam rację ? (Pardon, już dawno miałam skończyć z pytaniami.)
Nowy teledysk: Consequence „Whatever U Want” ft. Kanye & Jonh Legend
Consequence to kuzyn Q-Tipa. Jest także podopiecznym Kanye Westa i zdarza mu się regularnie współpracować z Johnem Legendem. 10 listopada ten pochodzący z nowojorskiego Queensu raper wyda swój drugi studyjny album, który będzie nosić tytuł „Cons TV”. Za jego produkcję wzięli się wspomniani już panowie West i Q-Tip. Teledysk do pierwszego singla, zwiastującego owe wydawnictwo, wyreżyserował Consequence’owi legendarny, acz ostatnimi czasy banalny już, Hype Williams. W „Whatever U Want” zobaczymy udzielających się w utworze Kejna i Jana Legendę. Pytanie, jakie pojawia się pod koniec, brzmi: biorąc pod uwagę te wszystkie naprawdę wielkie nazwiska, ile jest zatem Consequence’a w Consequence’ie ? Z ostateczną oceną trzeba jednak poczekać do dnia premiery krążka, w międzyczasie oglądając poniższy klip, który kojarzy mi się szczególnie ze stanowczo gorszej jakości „Wanna Love You Girl” Thicke’a i Pharrella. + Ciara’owe podrygi ma się rozumieć.
Nowy teledysk: Melanie Fiona „It kills me”
Podczas gdy jej pierwszy singiel do utworu „Give It To Me Right” zyskał już sporą popularność, Melanie Fiona uznała, że pora zapoznać nas z kolejną kompozycją z debiutanckiego albumu „The Bridge”. I oto tym sposobem na naszych ekranach, a za chwilę zapewne w radioodbiornikach, pojawia się kawałek „It kills me”. Trudno się tu do czegoś przyczepić. Jednak niełatwo jest także czymkolwiek się zachwycić. Brak punktu zaczepienia w zjawisku pt. „Melanie Fiona” sprawia, że „it kills me”. Aby ocalić się od ostatecznego unicestwienia, liczę na was. A zatem może wy, drodzy czytelnicy, jesteście w stanie zwrócić mi uwagę na te aspekty postaci panny Melanie, które mi umykają. Będę (w)dźwięczna.
Nowy teledysk: Amerie – „Heard ‚Em All”
Oto teledysk do drugiego singla Amerie – „Heard ‚Em All”. Promuje on najnowszą płytę wokalistki zatytułowaną „In Love And War”. Klip podobny do „Disturbia” Rihanny i do „Run this town” Jay-Z, nieprawdaż? Nic dziwnego, za wszystkie te klipy odpowiada ta sama osoba: Anthony Mandler. W zasadzie te podobieństwa to jedyna rzecz, jaką można teledyskowi zarzucić. Jest coś, co sprawia, że wszystkie wyżej wymienione teledyski bardzo mi s Nie wiem, ile jeszcze razy ten schemat będzie powielany i kiedy mi się znudzi, ale na razie oglądam je z przyjemnością. Na korzyść teledysku do „Heard ‚Em All” na pewno przemawia choreografia. Pod tym względem góruje nad wcześniejszymi dziełami Pana Mandlera.
