teledysk
Krok w tył: The Roots „Star”
Jak zapewne już wiecie, Rootsi na całe szczęście nie ucierpieli w zeszłotygodniowym wypadku autokaru, jaki przytrafił im się w drodze z Belgii do Paryża. Wszystko wyglądało ponoć dość poważnie, ale widać, że cudowna moc Xenu (czy czegoś tam) nie przestaje czuwać nad super grupą z Filadelfii. Może panowie urodzili się pod szczęśliwą gwiazdą ? W każdym razie o gwiazdach, byciu gwiazdą traktuje ich poniższy utwór. Ale nie chodzi tu o gwiazdorstwo à la Paris Hilton, a raczej o wyjątkowość i potencjał jaki mamy wszyscy, Ty, Ty, a nawet ja. Do wyjątkowej nocy z Korzeniami zostało zaledwie 4 dni.
M.I.A. na okładce „Spin” i z nowym teledyskiem
M.I.A., która niedługo urodzi swe pierworodne dziecię, zamiast przygotowywać pokój dla malucha i zaopatrywać go w pieluszki i śpioszki, udziela wywiadów, pozuje do zdjęć z brzuszkiem i nagrywa teledyski (a nawet je reżyseruje!). Niedawno Maya opublikowała video do utworu „S.U.S. (Save Ur Soul)”, który to kawałek nagrała z jednym ze swoich ulubionych producentów, Blaqstarr’em (swoją drogą nie miałam pojęcia, że ten facet ma taki głos!). „S.U.S.” jest coverem piosenki Toma Waitsa „Way Down In The Hole” (jak bardzo różni się od oryginału, możecie porównać tutaj). Utwór zostanie motywem przewodnim najnowszej serii serialu HBO „The Wire” („Prawo ulicy”). Co ciekawe, pięć różnych wersji „Way Down In The Hole”, w tym oryginalna w wykonaniu Waitsa, zostało użytych w czołówce, każda w innej serii. Jeśli chodzi o kawałek, dla mnie jest genialny, chociaż nie wpisuje się do końca w czarną stylistykę. Teledysk? Wyreżyserowała go M.I.A. i jest to jeden z najtańszych i najmniej wymagających klipów ever. Wydałam na niego $9.95 – chwali się Majka. Poza tym wokalistka pojawiła się na okładce grudniowego wydania magazynu „Spin„. Maya nigdy nie wyglądała piękniej niż teraz! Teledysk poniżej, skany po skoku.
Krok w tył: Tricky – album „Knowle West Boy”

Tricky. The Last Episode. Oczywiście tylko w tej soulbowlowej serii, bo wszyscy którzy dzisiaj i jutro wybierają się riki tiki Tricky’owe koncerty początek największej zabawy mają ciągle przed sobą. Możemy uraczyć się przystawką i to nie byle jaką. Knowle West Boy, dla mnie Know Le West Boy – takie zboczenie, jest ostatnim krążkiem Tricky’ego, który po kilku suchych latach pozwolił artyście odzyskać twarz i … przyjechać ponownie do miodem i mlekiem płynącej krainy nad Wisłą. Tak właśnie. Riki tiki Tricky wypuścił z niego na razie tylko jeden singiel – mocne dynamiczne, agresywne Council Estate. U nas wersji teledyskowej i bardziej koncertowej. Może to choć trochę przybliży wydarzenia muzyczne, które będą miały miejsce w ten weekend.
(więcej…)
Krok w tył: Tricky – wszystko z albumu „Vulnerable”

Arka Tricky’ego powoli zbliża się do celu, czyli do naszych granic, aby weekend właśnie w ich obrębie zagrać 2 koncerty dla polskiej publiczności. To oznacza również, że nasza Tricky’owa odyseja ma się ku końcowi. Dzisiaj przedostatni odcinek z kawałkiem z albumu Vulnerable w roli głównej. Jeśli chcecie być poprowadzeni na muzyczną ucztę przez voodoo Tricky’ego musicie się jednak spieszyć. Nasze źródła donoszą o bardzo małej ilości biletów, które pozostały do sprzedaży zarówno w Warszawie jak i w Krakowie. W dniu koncertu w stolicy o godz. 18.00 będzie rzucona dodatkowa, acz niewielka partia biletów, więc już dzisiaj przygotujcie się do skoku na kasę (biletową). Przedtem możecie rzucić okiem na Antimatter.
Nowy teledysk: Keri Hilson ft. Lil Wayne „Turnin’ Me On”

Oto dostarczam Wam jeszcze cieplutki, pachnący świeżą premierą, teledysk do trzeciego singla Keri Hilson z wciąż niewydanej płyty „In A Perfect World…”. Klip do „Turnin’ Me Off” idealnie pasuje do piosenki: jest surowy, seksowny, niepoprawny, hiphopowy i zadziorny. Efekty wizualne, choć jest ich niewiele, są bardzo adekwatne. Nie można też nie wspomnieć o Keri, która jak zwykle jest powalająco urodziwa, a do tego stroi zabawne minki. W video pojawia się też rzecz jasna Lil Wayne, oraz producent kawałka Polow Da Don i kolega Keri z labelu, Rich Boy. Teledysk poniżej, okładka singla powyżej. Cóż mogę powiedzieć: this song’s turnin’ me on!
Nowy teledysk: Q-Tip „Renaissance Rap”
„The Renaissance”. Krążek w pierwszym tygodniu sprzedał się w USA w nakładzie ponad 30 tysięcy egzemplarzy debiutując na #11 na liście Top 200 Albums. Tymczasem raper postanowił zaprezentować światu kolejny klip promujący krążek. Po „Gettin’ Up”, „Move” i „Go New York” przyszedł czas na „Renaissance Rap” (ukryty track po „Move”). To raczej niskobudżetowy, offowy obraz, pół-żartem, pół-serio, niż wielka hollywoodzka produkcja, ale niewątpiwie klip przemyślany i interesujący. Sprawdźcie sami!
Krok w tył: The Roots „Don’t Say Nuthin”
Jak o to prosi podmiot liryczny, już nic nie mówię. No może poza tym: album The Tipping Point. 2004 rok. The Roots w Polsce: Warszawa, Arena Ursynów, 28 listopada.
Nowy teledysk: Craig David i jego Walking Awaye
Doktor Craig David i jego obóz wpadli na dziwaczny pomysł promocji składanki największych hitów wokalisty, która ukaże się już w przyszłym tygodniu. Po za dwoma singlami (1 i 2) premierę krążka ,,rozliczeniowego” postanowiono bowiem uczcić także wydaniem nowej wersji jednego z największych hitów Craiga, czyli Walking Away, nagranym w duetach z europejskimi artystami klasy C. Na razie naliczyłam 3 nowe edycje Walking Away i nakręcone do nich 3 wideoklipy. Ktoś był bardzo hojny. Szkoda, że tak późno. Dwa ostatnie albumy naszego drogiego Craiga Krejdżiny przeszły bez większego echa. Niewątpliwy potencjał jaki posiadały nie został właściwie wykorzystany, przez co David został zepchnięty w stan medialnego niebytu i chyba niewielu jeszcze wierzy w jego cudowne zmartwychwstanie. Teraz powraca ze składanką pilotowaną m.in. TYMI klipami, w których udzielają się jacyś europejscy, wybaczcie określenie, szmaciarze. Bo kim jest taki Nek? Powiem Wam kim jest Nek. Nek to koleś od Laura Non Ce. Lynncha? Qui?! Francuskie R&B to jedna z najmniej szczęśliwych rzeczy, które wyszły tamtejszemu przemysłowi muzycznemu. Alex Ubago? Oni mogą być baardzo popularni w swoich krajach, ale nie sądzę, aby byli dobrym towarzystwem dla naszego Krejdżiny. Bo kto z kim przystaje … resztę znacie. Smutek i żal. Oto te 3 znane mi wersje, choć kto wie, ile jeszcze klonów czyha za drzwiami, oraz pierwowzór z 2000 roku. Jedyny pozytyw – pomijając kwestie wizerunkowe, warto zwrócić uwagę na ewolucję wokalną Craiga. C’est tout. E tudo.
Walking Away ft. Nek
(więcej…)
Krok w tył: Tricky – wszystko z albumu „Blowback”

Dzień dobry. Dzisiaj w ,,powtórkowym cyklu przed koncertowym” czas na riki tiki Tricky’ego i jego album Blowback. Jest rok 2001. Jednak Adrian Thaws, znany także pod pseudonimem tw Tricky, postawia odświeżyć to, co zastosował już w roku 1996 na albumie Nearly God, czyli napisać i nagrać kawałki z różnymi artystami. I tak na Blowback można usłyszeć m.in.: Anthony Kiedisa i Johna Frusciante z Papryczek, Cyndi Lauper, Alanis Morissette, Eda Kowalczyka oraz mniej znanych wykonawców takich jak Hawkman, Stephanie McKay czy Ambersunshower. To tak w skrócie, bo czas goni, a Tricky wraz ze swoją świtą już za 3 dni wjedzie triumfalnie do Polski. Single wraz z obrazkami promujące wydawnictwo wyglądały następująco:
Revolution Evolution Love
Nowy teledysk: Robin Thicke „Sweetest Love”
Zanim cokolwiek powiemy o tym teledysku, ustalmy jedno i postawmy sprawę jasno raz na zawsze. Robina Thicke’a lepiej się słucha niż ogląda. Dla mnie Robin w ogóle nie musiałby mieć ludzkiej postaci. Wystarczyłby jego głos. Reszta mnie nie interesuje. No, ale jeśli wypuścił klip, to daje nam tym pretekst, aby powiedzieć o nim parę słów. O teledysku do Sweetest Love, nie o Robinie. A zatem nic nowego w państwie duńskim. To samo, co w Lost Without You, tylko że na czarno-biało i z widocznie o wiele niższym budżetem. A ta pani na pewno nie jest panią Thicke. Nie jest to też Naomi Campbell, ani tranny Tyra Banks. Za to sceny z udziałem tej na razie jeszcze niezidentyfikowanej pani przypominają NIECO klip słynnego Żorża Miszela, w pewnych kręgach znanego także jako George Micheal. No, nie mówcie mi, że te sceny ze ,,śpiewającą” panią pod ścianą nie są żebraczą wersją słynnego Freedom? Choć może w tym właśnie byłby ratunek dla Robina. Przestać występować w klipach, a zamiast tego zatrudniać modelki, z którymi kamera obchodzi się bardziej łaskawie niż z kanciastym Thicke’m. Jedną z opcji jest także pójście animowaną ścieżką i przybranie postaci sympatycznej kreskówki. Cokolwiek. Show-biz jest bezlitosny, a w telewizji jakoś pojawić się trzeba. Przekonajcie się zresztą sami.

