teledysk
Nowy teledysk: Wale „Nike Boots”
O Wale’u i jego butach pisaliśmy już, ho ho !, w styczniu. Raper zdecydowanie może zaliczyć mijający rok do udanych. Wprawdzie nie jest jeszcze KanYe Westem jak mu to wróżono, nie wydał nawet pełnowymiarowego albumu, ani nie przepuścił swoich Werterycznych smutków przez auto-tune, ale w 2008 roku udało mu się m.in. wystąpić na płycie The Roots i umieścić swój Mixtape About Nothing na liście 33 albumów roku magazynu Blender (miejsce 20). W końcu wreszcie nakręcił również kompletny wideoklip do ,,butków”. Oto i on. W ’09 wskazane byłoby mieć Wale’a na oku.
Nowy teledysk: Marika „Masz to”
Czasami zastanawiam się czy pani ze sklepu mięsnego, może mieć ciekawe życie. Wiem, nie ma może się nad czym rozwodzić, ale tego typu abstrakcyjne pytania wpadają bezwiednie do głów każdego. Jak się okazało Mariki także. W swoim najnowszym wideoklipie wciela się właśnie w rolę owej Pani. Zamysł był taki, że każdy ma to coś, czego być może szuka ktoś za górami, za lasami, a może za rogiem! Nie ważne czy jest się, rzeźnikiem, golibrodą, dostawcą ryb czy osiedlowym nudziarzem. Pomysł dobry, wykonanie już mniej. Fanom wszelkich gadżetów Harrego Pottera zapewne się spodoba. Czary Mary klip!
Nowy teledysk: Brandy „Long Distance”

Oto teledysk do drugiego singla Brandy z jej nadchodzącego wielkimi krokami albumu „Human” (premiera już 9 grudnia). Klip jest ładny – wprawdzie mało odkrywczy, ale nie strona wizualna jest tutaj najważniejsza. Brandy śpiewa z prawdziwym uczuciem, ten kawałek to dobry wybór na singiel (na pewno lepszy niż „Right Here (Departed)”). Powyżej okładka singla.
Krok w tył: The Roots „Birthday Girl” & „Rising Up”
Według moich wyliczeń (a te mogą być nie do końca konkretne, ponieważ piszę ten krótki tekst z przeszłości i w ogóle jestem TAM, będąc TU, potrafisz tak?) już tylko godziny dzielą od wyjścia The Roots na scenę warszawskiej Areny Ursynów. Zostaje mi zatem niewiele do powiedzenia, może poza tym, że oto są 2 ostatnie naszej ,,korzennej podróży”, która trwała, bagatela!, koło 3 miesięcy. Jeśli czujecie niedosyt ,,przed koncertowej powtórki” i macie ochotę przeżyć ją jeszcze raz, wystarczy wybrać tag „the roots” albo pogrzebać w naszym archiwum. Tymczasem oddaję głos do studia.
(więcej…)
Krok w tył: The Roots „75 Bars (Black’s Reconstruction)” & „Get Busy”
Wczoraj zamilkłam. A jak sami powiedzieliście, przynajmniej możemy włączyć tryb zen i niepotrzebnie się nie spieszyć. W przypadku Rootsów pośpiech może być jednak wskazany, ponieważ jutrzejszy warszawski koncert super grupy z Philly może być jednym z ich ostatnich koncertów w Europie, przynajmniej na jakiś czas. Wykupujcie zatem bilety ostatniej szansy ! O powodach, które kryją się za tą decyzją, przeczytacie szczegółowo W TYM MIEJSCU. A przed wyjściem jutrzejszy koncert, nie zapomnijcie zajrzeć do nas po ostatnią porcję Korzeni. Teraz jeszcze dwa tegoroczne korzonki, w miarę świeże.
Za INFO dziękujemy portalowi INFOmuzyka.

(więcej…)
Krok w tył: The Roots „In the Music/Here I Come/Don’t Feel Right” + support!
Miałam właśnie wyklikać ze dwa zdania na temat powyższego klipu The Roots, pochodzącego ze znakomitego albumu Game Theory wydanego w 2006 roku, ale w tej samej chwili dowiedziałam się, jaki jest support piątkowego koncertu Rootsów w W-wie i zupełnie odebrało mi mowę, co się zdarza niezmiernie rzadko … Przed Korzennymi wystąpi … zespół Afromental. Skaczcie po szczegółowy rozkład jazdy. (więcej…)
Nowy teledysk: Brian McKnight „It’s the Most Wonderful Time of the Year”

Nie wiem czy wszyscy o tym wiedzą, bo chyba nie mówiliśmy Wam na stornie soulowej misy, ale niezwykle utalentowany Brian McKnight wydał płytę niedawno. Ale nie jest to taki do końca zwyczajny album. Dlaczego? Ponieważ jest to album świąteczny, jego tytuł to “I’ll Be Home For Christmas”. Każde święta są magiczne i wyjątkowe, taki jest też ten krążek, ale o tym w przyszłości. Powiem tylko, że to wcale nie jest to pierwszy świąteczny album tego wykonawcy, jak podają niektóre źródła. Zapamiętajcie to, pierwszym był album „Bethlehem” wydany w 1998 roku, o. Dzisiaj chcę przedstawić Wam wideoklip (jak to polsko brzmi) do piosenki „It’s the Most Wonderful Time of the Year”. Nie przydzielimy brianowego video do pierwszej klasy, do piątej też nie. Myślę, że zająłby on swoje miejsce gdzieś w przedostatniej klasie, ale i tak byłby zadowolony. Bo świąteczne wideoklipy już takie są. Proste i skromne, ale radosne i klimatyczne. U nas nie musicie tak daleko szukać, po skoku się schował.
Nowy teledysk: „Run” czyli Leona kontra Snow Patrol
Leono, Leono, co tu z Tobą zrobić ? Bez wątpienia Twój głos jest jednym z największych objawień ostatnich lat. Miałaś niezwykle sprytnego, krwawego hiciora, który jako jeden z niewielu Twoich utworów łączył w sobie w miarę nowoczesną produkcję z Twoimi możliwościami wokalnymi bez uszczerbku na żadnym z nich. Jednak reszta Twego repertuaru i ta stylizacja na jakąś Mariah Carey pozostawia wiele do życzenia i bardziej mnie mdli niż wzbudza podziw. Leono, gdybyś tylko wyrwała się z tej taśmy produkcyjnej, która Cię wciągnęła i prędzej Cię wypluje w formie plastikowej lalki niż zrobi dla Ciebie coś dobrego, myślę, że stać byłoby Cię na więcej. Mam nawet na to dowody. To Twoja przeróbka kawałka Run Snow Patrol, która zostanie wydana jako singiel w postaci cyfrowej i trafi na reedycję albumu Spirit. Niezwykle to poruszająca, udana wersja. Nie wiem, czy nie pokusić się nawet o stwierdzenie, że lepsza niż oryginał. Do tego utwór ilustrowany jest bardzo ładnym, nienachalnym teledyskiem. Świetne zdjęcia, fajne światło. Co ciekawe, indie-rockowy Snow Patrol ma też na swoim koncie krótki romans z R&B. Swego czasu zespół nagrał cover przeboju Crazy In Love obecnej konkurentki Leony, niejakiej Beyoncé. Bo jak to powiedział jeden z ,,encyklopedystów”: Klapki na oczach są bardziej domeną słuchaczy niż artystów. Nic dodać, nic ująć. Na deser jeszcze tylko pierwowzór Run. (więcej…)
Nowy teledysk: Ne-Yo „Mad”
Po dwóch udanych komercyjnie i muzycznie singlach, Ne-Yo wraca do stałego elementu swojego wizerunku sprzed „Year of the Gentleman” i prezentuje klip do trzeciego singla „Mad”, co prawda nie tak chwytliwego jak dwa poprzednie, ale bazującego na uczuciach i w bardzo życiowy sposób obrazującego ludzkie zmagania z codziennością. Teledyk także doskonale wpisuje się w klimat utworu. Czy to dobrze? Sprawdźcie i oceńcie sami.
Krok w tył: The Roots „I Don’t Care”
Ich nie obchodzi to, że nazwiecie ten klip amatorskim. W zasadzie The Roots na tym etapie kariery już niewiele powinno obchodzić. Dzięki temu panowie Korzenni mogą sobie pozwolić na wszystko, włączając w to także takie kręcone niemalże w piwnicy obrazki i wypuszczanie ich jako oficjalne teledyski promujące album. W tym wypadku był to The Tipping Point, który nie wiem dlaczego jest uważany przez niektórych za bardzo problematyczny. Nie obchodzi mnie to. Bardziej interesuje mnie piątkowy koncert w W-wie i tajemniczy support, którego sekret odkryjemy przed Wami już wkrótce. Nie zmieniajcie kanału.
