teledysk
Nowy teledysk: Nadiya ft. Kelly Rowland

Wszystkie Destinki postanowiły zdobyć Europę. Najpierw Michelle Williams nagrała płytę niemal klubową, potem Solange zbratała się z Markiem Ronsonem, Beyoncé zaś działa wręcz na dwa fronty (Beyoncé Knowles jest popowo-europejska, Sasha Fierce – amerykańsko-miejska). Kelly Rowland nie chce być gorsza i po ogromnym sukcesie kawałka „Work” w wersji zremiksowanej przez brytyjskich DJ’ów The Freemasons i przeprowadzce do Londynu postanowiła zrobić coś w stylu tzw. europejskim. Stąd najwyraźniej wziął się duet Kelendrii z francuską gwiazdą muzyki Nadiyą (znamy ją m.in. z hitu „Parle Moi”). Ich kolaboracja „No Future In The Past” jest pierwszym singlem z nadchodzącego albumu Francuzki „Electron Libre”. Piosenka zaśpiewana jest w połowie po angielsku, a w połowie po francusku, jest utrzymana w nieco dance’owym stylu, niestety trąci trochę Eską. Mimo tego, że kawałek wpada w ucho po którymś przesłuchaniu, ja wolę Kelly w klimatach typowo R&B. Sam teledysk trąci trochę amatorszczyzną, ale cóż. Sami wyróbcie sobie opinię, zerkając na niego.
Co do Kelly, to jej następny album jest planowany na kwiecień przyszłego roku, produkcją ma się zająć m.in. Danja (to mi się podoba!). Zanim jednak Kelly powróci do hiphopowych klimatów, usłyszymy jeszcze jej duet z włoskim wokalistą R&B, znanym również w Polsce Tiziano Ferro (wspólny kawałek „Breathe Gentle”). To może następna współpraca z Mietkiem Szcześniakiem?
Nowy teledysk: Kat DeLuna

Właśnie pojawił się nowy teledysk Amerykanki o korzeniach dominikańskich. Kat DeLuna, bo o niej mowa, wybrała na swój kolejny singiel z płyty „9 Lives” utwór „In The End”. Piosenka mi się nie podoba, klip też. Ale kolczyki ma fajne.
Konkurs z Lizz Wright rozstrzygnięty!

Prawidłowa odpowiedź na pytanie konkursowe, które brzmiało „Podczas jakiego festiwalu Lizz Wright wystąpiła w Polsce po raz pierwszy?” to oczywiście Ladies’ Jazz Festival.
Podwójne zestawy płyt Lizz Wright otrzymują Marta Ziółkowska z Warszawy oraz Daniel Kołodziej z Łęczycy. Płyty odbiorę osobiście od Good Music podczas koncertu w Warszawie i w przyszłym tygodniu polecą prosto do was. Gratulujemy!
Przy okazji przypominamy o nadchodzącym koncercie Lizz. Już w najbliższy piątek, 31 października (czyli w Halloween, booo) w warszawskiej Sali Kongresowej będzie można zobaczyć tą wyjątkową artystkę podczas występu na żywo. Będzie to z pewnością głębokie duchowe i emocjonalne przeżycie, szczególnie dla fanów smooth jazzu i soulu. Jeśli nie chcecie go przegapić to bilety są ciągle w sprzedaży, choć zostało mało czasu. Reprezentacja soulbowl.pl w osobach mnie i Lejdi K również tam będzie i choć nie jesteśmy specjalistkami od Lizz Wright, z pewnością zdamy wam choć krótką relację z tego wydarzenia.
Lizz Wright – My Heart
Krok w tył: The Streets „Blinded by the Lights” & „Could Well Be In”
Dwa ostatnie single The Streets z albumu A Grand Don’t Come for Free. Chyba można już powiedzieć, że do wejścia Skinnera do warszawskiej Stodoły dzielą nas tylko godziny, non? Zastanawia mnie też taka oto kwestia – czy 4 listopada 2008 będzie należał do właśnie Mike’a Skinnera czy Barracka Obamy? Hmm … Przekonamy się w przyszłym tygodniu.
(więcej…)
Nowy teledysk: T.I. „Live Your Life” ft. Rihanna
Wiadomo, że ten kawałek nadaje się do wszystkiego, tylko nie do słuchania. Najlepiej brzmi chyba z wyłączonymi głośnikami. Jednak jest to kolaboracja pomiędzy T.I. (‚jajem?) , a Rihanną. Rihanna to tutaj słowo kluczowe, więc słuchać, bo nie będę powtarzać. Podczas gdy inne panny uciekają z podwiniętym ogonem przed ,,efektem Beyonce”, przesuwając desperacko premiery swoich płyt na lepsze czasy, Księżniczka z Barbadosu jest w tej chwili jedyną siłą, która może przeciwstawić się Wyjoncé i choć trochę utrzeć nosa jej ,,ikonicznym” zapędom. Tylko Rihanna! Bo Rihanna jest cool. Wprawdzie jej dokonania wokalno-artystyczne pozostawiają wiele do życzenia, ale przynajmniej jej poziom bycia pretensjonalną utrzymuje się w o wiele niższych rejestrach niż ten ,,Beyoncowy”. Na razie Rihanna zna swoje miejsce. I nie ubiera jej mama. Team Rihanna! A teraz Księżniczka z Barbadosu powie Wam jak żyć. Och, zapomniałabym! W klipie wyreżyserowanym przez Anthony’ego Mandlera, autora Distuuurbiii, występuje też niejaki T.I. (w zasadzie to NAWET przede wszystkim jego utwór), jakby to kogoś interesowało.
Krok w tył: The Roots „You Got Me”
Czy jest na sali ktoś kto NIE ma wspomnień związanych z tym legendarnym, genialnym kawałkiem Rootsów, pochodzącym z wydanego w 1999 roku albumu Things Fall Apart? Jeśli nie wiecie, o co chodzi, obawiam, że w tej chwili musicie zmienić kanał. Jednak jeśli You Got Me znaczy dla Was więcej niż zwykłe ,,coś”, to zapraszam do uzewnętrzniania się komentarzach (och, jestem taka moderatorsko-interaktywna ostatnimi czasy, zauważyliście?). Obrazek jak obrazek. Dla mnie bardzo ,,inspirowany” Radiogłowym Just, bo chyba w żadnym z nich nie wiadomo, dlaczego ci ludzie leżą, bo dlaczego Ci ludzie leżą? A z innych pytań egzystencjalnych – wersja z Eryką czy wersja z Jill, która jest współautorką utworu, ale będąc jeszcze wtedy artystką o wiele mniej znaną niż pani Badu, została zmuszona do starcia swoich wokali z nagrania? Takie życie. W każdym razie dzisiaj You Got Me oraz jego pierwowzór w wersji live, jako że Korzennym jak wiadomo granie własnych przebojów lekko uwłacza. Przecież chodzi o wirtuozerię, nieprawdaż? Wirtuozeria już za dokładnie miesiąc w warszawskiej Arenie Ursynów.
Nowy teledysk: Estelle ft. Sean Paul

Moje nadzieje się spełniły! Kawałek „Come Over” Estelle i Seana Paula został rzeczywiście piątym singlem z rewelacyjnego albumu „Shine”! Bardzo mnie to cieszy, wręcz uwielbiam ten kawałek, jak i darzę ogromną sympatią dwójkę artystów go wykonujących. Klip miał właśnie premierę telewizyjną (tylko dlaczego akurat na niemieckiej VIVIE?), jest prosty i miło bujający, idealnie pasuje do klimatu utworu. Powyżej znajduje się okładka singla. Enjoy!
Nowy teledysk: Kardinal Offishall ft. Keri Hilson

Keri Hilson pojawiła się w kolejnym teledysku! Dopiero co premierę miał jej drugi solowy singiel „Return The Favor” z nadchodzącego debiutanckiego albumu „In A Perfect World…” oraz duet z Chrisem Brownem „Superhuman”. Tym razem panna Hilson pojawiła się jako gość w piosence „Numba 1 (Tide Is High)” kanadyjsko-jamajskiego rapera ukrywającego się pod pseudonimem Kardinal Offishall. Kawałek luźno nawiązuje do znanego, żeby nie powiedzieć wyświechtanego już przez milion wcześniej go wykonujących artystów, utworu „The Tide Is High”. Ciężko mi się obiektywnie wypowiedzieć na temat kawałka, gdyż za bardzo kojarzy mi się w ostatnią wersją wykonywaną przez popowy zespolik Atomic Kitten. Powiem tylko, że jest to miła letnia piosenka utrzymana w dancehallowych klimatach, na wersji płytowej zaś słyszymy nie Keri, a Rihannę. Klip warto zobaczyć ze względu na świetnych tancerzy i tancerki, wijących się w stylu sean-paul’owym.
Krok w tył: The Streets „Fit But You Know It”
Przewińmy czas do 2004 roku, w naszej misce to możliwe. To czas historycznego koncept albumu The Streets A Grand Don’t Come for Free. A to jest pierwszy singiel pochodzący z tejże płyty, zatytułowany Fit But You Know It. A Mikey Skinner w Stodole już za mniej niż dwa tygodnie (przeraża mnie ten zbyt szybki upływ czasu). A jeśli masz coś do dodania, umieść to w komentarzach. Post sponsorowała literka ,,a”.
Nowy teledysk: Bobby Valentino
Pamiętacie jeszcze Bobby’ego Valentino? Wstyd, jeśli nie. Artysta już niedługo, bo na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku, planuje wydać swój trzeci solowy studyjny album zatytułowany „The Rebirth„. Pierwszym oficjalnym singlem z wydawnictwa jest kawałek „Beep„, w którym gościnnie udziela się raper Yung Joc – i kilka godzin temu odbyła się oficjalna premiera teledysku do piosenki. Co o nim? Don’t like it. Znowu klub, panienki i lanserskie okulary przeciwsłoneczne, to już było milion razy. O piosence nie chce mi się pisać, według mnie jest bardzo poniżej oczekiwań.
