teyana taylor
Nowy teledysk: Teyana Taylor „Make Your Move”

Nareszcie. Po miesiącach oczekiwań na teledysk Teyany Taylor „Make Your Move”, video trafiło do sieci. Z początku klip to przepychanka dwóch grup kobiet, później pojawiają się czarno-białe zdjęcia z lokalu stylizowanego na lata 30., 40.. Strój i ruchy nie pozostawiają także wątpliwości co do inspiracji tanecznej. Na pewno był nią Michael Jackson.
Teyana Taylor (prawie) jak Janet Jackson

Wiem, to nie jest czysto muzyczny news, ale nie mogę przejść obok tego zdarzenia obojętnie. Nie wiem natomiast kto jest bardziej za nie odpowiedzialny: Teyana Taylor, która odświeżyła kultowe już zdjęcie Janet Jackson z magazynu Rolling Stone (wydanego w 1993) czy Lance Gross – aktor, który na chwilę stał się fotografem i powyższe zdjęcie wykonał. Teyana jest coraz bardziej odważna w swoich działaniach związanych z karierą i jak widać inspiruje się latami 90. nie tylko w muzyce. Kupuję ją w takim wydaniu. Nie kupuję blizn na piersiach, jeśli to implanty. Waszym zdaniem, wyszło fajnie czy kopie tego typu to obciach?
Teyana Taylor zapowiada nowy klip „Bad Boy”

O teledysku do „Make Your Move” zrobiło się jakoś dziwnie cicho, ale Teyana zapowiada już następny obrazek. Wraz z Ragem wyreżyserowała klip do innej piosenki z mixtapu The misunderstanding of Teyana Taylor „Bad Boy”. Ponad dwuminutowa zapowiedź pokazuje wokalistkę np. na tle graffiti z Big L w jej rodzinnym Harlemie. Będzie moc. Bad Boy? Raczej Bad Girl!
Recenzja: Teyana Taylor The Misunderstanding of Teyana Taylor

Teyana Taylor
The Misunderstanding of Teyana Taylor (2012)
self released

Niektórzy słuchali z niedowierzaniem, kiedy Teyana Taylor zapowiadała swój mixtape. Inspiracja solowym albumem Lauryn Hill? Powroty do klasyki nie gwarantują dziś sukcesu, a i materiał nagrywany pod tym szyldem jest często wątpliwej jakości. A jednak! Teyanie udało się zrobić rzecz, która hołdując wcześniejszym dokonaniom z kręgu czarnej muzyki, pokazuje niewątpliwy potencjał piosenkarki.
Teyana pozwala sobie jeszcze na szukanie własnej drogi muzycznej, dlatego mixtape jest dość chaotyczny. Mamy tu kilka szybkich numerów z elementami rapu – typowych bangerów, których raczej nie należy brać na poważnie. Czuć zresztą powiew młodości, której dwudziestoletnia Teyana ma pod dostatkiem i którą żywo wykorzystuje by wprowadzić słuchacza w dobry nastrój. Słychać, że dziewczyna nikogo przy tym nie udaje i nikomu nie stara się przypodobać. Gdy tak wielu producentów stawia dziś na elektroniczne beaty, współpracownicy Taylor grają opierając się na żywych instrumentach, dzięki czemu czuć odświeżonego ducha popu i r’n’b lat 90. Wśród utworów są wreszcie także te całkiem dojrzałe, choć może jeszcze nie do końca oszlifowane, jak choćby interpretacja piosenki Drake’a, gdzie Teyana pokazuje, że nie boi się eksperymentować.
Na mixtapie dzieje się sporo i choć nie jest doskonale spójny, warto docenić starania młodej piosenkarki. Taylor nie goni ślepo za trendami, ale rozważnie, pomału stawia kroki na muzycznej scenie. Drzemie w niej jeszcze sporo talentu i trzeba mieć nadzieję, że w najbliższej przyszłości dobrze go spożytkuje.
Mixtape Teyany Taylor już do ściągnięcia

Oh, nareszcie! Teyana nie zwalnia tempa. Choć nie dane nam było jeszcze obejrzeć klipu do „Make Your Move”, pełny mixtape The Misunderstanding of Teyana Taylor jest już dostępny w sieci. Znajdują się na nim wcześniej prezentowane przez nas utwory: „Her Room”, „Bad Boy”. Gościnnie pojawia się kilku raperów: Jadakiss, Fabalous i raperka: Honey Cocaine. Słychać wyraźne wpływy Lauryn Hill, Wyclefa Jeana i Michaela Jacksona. Jeśli zaczynamy tydzień od tak dobrej muzyki, boję się piątku. Ściągajcie tutaj. Albo słuchajcie poniżej.
Nowy utwór: Teyena Taylor „Bad Boy” ft. Honey Cocaine

Na klip do „Move Ya Body” możemy czekać jeszcze kilka tygodni, ale zawsze to lepiej, gdy po drodze wpadnie jakaś niespodzianka od Teyeny. Niewątpliwie jest nią nowy kawałek, „Bad Boy” w którym wokalistka znów bawi się rapem. Choć Bad Boy kojarzy się z głównie z wytwórnią Puff Daddy’ego (wspominanego w kawałku zresztą), słuchając tego mam nieodparte wrażenie, że Taylor nie temu raperowi jednak chciała złożyć hołd. Intuicja mi trochę podpowiada: Lil’ Wayne, Lil’ Wayne! Czyżby producent, DJ Mustard, był w stanie zainspirować się twórcą z Nowego Orleanu?
Jak kariera Teyany Taylor nabiera rozpędu?

No to jedziemy… piosenkarka podpisała w końcu kontrakt z wytwórnią Pharrella – Star Trak/Interscope i tym samym zdementowała plotki o przejściu do kompanii Kanye Westa. Już 29. lutego, Teyana zamierza wydać mixtape, prawdopodobnie do pobrania za darmo, zatytułowany The Misunderstanding of Teyana Taylor. Oprócz śpiewania, dziewczyna zajmuje się także graniem w filmach i już niedługo zobaczymy ją w projekcjach Gang of Roses 2 (z Amber Rose i Wiz Khalifa) oraz The Love Section. Taylor ma pełne ręce roboty, ale ja już nie mogę się doczekać efektów. Więcej o pracy, relacji z Chrisem Brownem oraz mody jaką preferuje gwiazda posłuchacie w dość obszernym, poniższym wywiadzie. Po skoku druga część.
Nowy utwór: Teyana Taylor „Make Your Move” ft. Wale

Krok w przód na Nowy Rok robi także Teyana Taylor. Oto jej najnowszy numer, nagrany wspólnie z raperem Walem, zatytułowany „Make Your Move”. Jeśli jeszcze nie wierzycie w jej talent, powinniście to sprawdzić. Ani krzty hałaśliwego elektro, świetny głos i prawdziwa esencja muzyki R&B. Takie rzeczy się chwali!
Teyana Taylor akustycznie

Z piosenką Drake’a. W zasadzie to ze swoją wersją piosenki Drake’a. Pokój Marvina zamienił się w JEJ pokój. A raczej w JEJ studio. Tym sposobem, Teyana ze swoim głosem i Tiara Thomas ze swoją gitarą nagrały to video. „Her Room” było już wystarczająco emocjonujące w oryginale. Teyana ma świetny głos i dobrą prezencję. Wierzę, że 2012 rok będzie należał do niej!
Nowy utwór: Chris Brown „Push Me Up” ft. Teyana Taylor

Nie ukrywam, że kibicuję Teyanie, tym bardziej cieszy mnie fakt, że pojawiła się tutaj na featuringu. Po Chrisie Brownie za wiele spodziewać się nie można, a jednak ten utwór jest sympatyczny. Dobre tempo to sprawka Briana Kennedy’ego. Posłuchajcie:
