the sequence

Krok w tył: The Sequence „Funk You Up” (tak jakby)

Funk You Up to  chyba jedyny ,,prawdziwy” hit, jaki pozostawiły po sobie panie z The Sequence, a wśród nich młoda Angie B., dzisiaj powszechnie znana jako Angie Stone, która już za niecały miesiąc odwiedzi nasz piękny kraj (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04 !). Utwór ten został później wykorzystany przez Dr Dre w jego hicie Keep Their Heads Ringin’. Swoją interpretację Funk You Up przedstawiła także Erykah Badu, nie wiadomo czemu zwana także Królową, na swoim albumie Worlwide Underground, który Baduiści  uznają ponoć za kamień milowy w rozwoju ich mistycznego ruchu. To właśnie ten krążek wyznacza rozłam na słuchaczy i wyznawców Badu Badu. W każdym razie powinniśmy teraz wysłuchać oryginalnego  nagrania Funk You Up z 1979 roku (!), ale będę z Wami szczera i mam czelność powiedzieć, że po prostu nie chciało mi się go wgrywać. Poza tym na ziemskim padole są ciekawsze rzeczy do robienia niż uprawianie częściowego piractwa. W związku z tym wkleję tutaj Dr Dre z jego wspomnianym już Keep Their Heads Ringin’. Dre rzadko gości w naszej misce, a tutaj akurat nadarza się okazja, no i można upiec dwie pieczenie na jednym ruszcie. To podobnież nazywa się ,,wielozadaniowość”.

Krok w tył: The Sequence „Love Changes”

Mimo że Angie Stone jest już stateczną kobietą, matką i babcią (tak, tak – zgadza się, w 2008 roku jej córka Diamond powiła dziecię płci męskiej), nadal z łatwością potrafi porwać tłumy. To właśnie miało miejsce podczas jej zeszłorocznego występu w warszawskiej Sali Kongresowej. Jak będzie tym razem ? Są dwie możliwości, aby się o tym na własne oczy i uszy przekonać – Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04. Tym razem muszę się osobiście przyjrzeć domniemanemu koncertowemu fenomenowi Angie, bo od całkiem hard core’owych wyznawców słyszałam,  że nawet nie Jill, nawet nie Erykah … W naszym ,,wspomnikowo-przekoncertowym” cyklu nadal wałkujemy The Sequence, czyli pierwszy skład. Panie zaśpiewają dla nas utwór zatytułowany Love Changes. PS To ciekawe uczucie poczuć się Lucjan Kydryński  przez 5 sekund.

Krok w tył: The Sequence „Simon Says”

Miałam sen. I nie był to sen, który swego czasu przyśnił się Martinowi Lutherowi Kingowi. Mój był raczej z gatunku tych przerażających i dziwacznych. Otóż, śniło mi się, że obudziłam się pewnego dnia i okazało się, że jest już maj, jeśli nie czerwiec. Oznaczało to, że przespałam 2 kwietniowe koncerty Angie Stone w naszym kraju (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04) ! Nie mogłam wprost uwierzyć swojej głupocie i niefrasobliwości.  Zastanawiając się JAK MOGŁAM DO TEGO DOPUŚCIC!, plułam sobie w brodę i myślałam, że jeśli jeszcze zapomnę i w porę nie zadbam  o swoje bilety na ,,wujka Heńka”, to triumfalnie się powieszę. Na szczęście, to był tylko sen. Rzeczywistość za to rysuje się w o wiele lepszych barwach. Nie tylko nie muszę teatralnie odbierać sobie życia, ale  mogę cierpliwie czekać i odliczać w spokoju do kwietnia, który nawet jeszcze się nie zaczął, i koncertów Angie. Wywołane przez ten sen wyrzuty sumienia zmobilizowały mnie jednak do tego, aby w końcu na całego ruszyć z ,,krokami w tył” dedykowanymi Angie, które obiecywałam sobie wprowadzić w życie już dawno, dawno temu. A zatem, czując nadal kropelki potu na plecach wywołane przez ten nieszczęsny sen i popędzana niewytłumaczalną siłą podświadomości, wygrzebałam takie oto nagranie The Sequence. Materiał jest bardzo historyczny, a jak wiadomo, historia odbija się ujemnie na danym produkcie. (więcej…)