tiffany evans
Nowy utwór: Tiffany Evans „B.E.D (T-Mix)”

Dawno nie słyszana Tiffany Evans przypomina o sobie remixem zeszłorocznej perełki od niejakiego Jacqueesa. Jej wersja „B.E.D.”, nieco bardziej okrojona, zyskuje przy częstszym słuchaniu, a że trwa niecałe 3 minuty to nie straszne jej zapętlanie. Potraktujcie ten twór jako kontynuacje dość enigmatycznego projektu pod tytułem T-Mix w którym Tiff przedstawia swoją koncepcję utworów wykonywanych przez jej kolegów po fachu (na tapecie był już Chris Brown oraz The Weeknd). Kogo obstawiacie jako następnego? My mamy nadzieję, że projekt nie skończy się na paru luźnych trackach i wyjdzie z tego chociażby mixtape. Będziemy bacznie śledzić.
Tiffany Evans remiksuje The Weeknda

Dawno niewidziana Tiffany Evans wzięła się za remiks jednego z ostatnich singli The Weeknda „Starboy”. Szkoda, że jej wersja jest taka krótka, bo naprawdę „Stargirl” miało potencjał, by zagościć w moich głośnikach na dłużej, a tym sposobem mogę traktować ten numer tylko jako ciekawostkę. Sprawdźcie poniżej.
Nowy teledysk: Tiffany Evans ft. Fetty Wap „On Sight”

Trochę czasu zajęło, by Tiffany Evans i Fetty Wap spotkali się razem na planie, ale udało się! Wakacyjny numer „On Sight” doczekał się przyjemnej dla oka wizualizacji. Które wcielenie wokalistki polubiliście najbardziej? Dajcie znać! Tymczasem przypomnę, że utwór znalazł się na epce All Me, którą recenzowaliśmy tutaj.
Nowy cover: Tiffany Evans „Back to Sleep” (Chris Brown)

Nowości od Tiffany Evans zawsze cieszą nas niezmiernie. Nie inaczej jest tym razem, gdy wokalistka podzieliła się kompozycją skierowaną głównie do kobiet. Artystka wzięła na warsztat numer Chrisa Browna, „Back to Sleep”, nagrywając własną przeróbkę hitu wokalisty. Wyszło bardzo ładnie, ale nie spodziewałam się fiaska w tym wypadku. Sprawdźcie gładki i delikatny cover poniżej, a ja przypomnę tylko, że w zeszłym roku Tiffany wydała fantastyczną epkę All of Me. Z niecierpliwością czekam na długogrające wydawnictwo, które powinno pojawić się jeszcze w 2016.
Recenzja: Tiffany Evans All Me

Tiffany Evans
All Me (2015)
Self released

Niektórzy z Was mogą kojarzyć Tiffany Evans jako małą dziewczynkę, która dała jeden z najlepszych występów w popularnym dziecięcym talent show Star Search. Od tego momentu kariera 10-letniej wówczas gwiazdy nabrała tempa. W 2004 roku wydała epkę zawierającą covery takich numerów jak „And I’m Telling You I’m Not Going” Jennifer Holliday czy „I Want You Back” The Jackson 5. Cztery lata później doczekaliśmy się albumu długogrającego Tiffany Evans. Album promował dobrze przyjęty singiel „Promise Ring” nagrany w duecie z Ciarą (która była zresztą producentem wykonawczym płyty) oraz „I’m Grown” z gościnnym udziałem popularnego wtedy rapera Bow Wowa. Jednak pomimo tego, że materiał niewątpliwie wpisywał się w trendy końca poprzedniej dekady, Tiffany nie utrzymała się długo w głównym nurcie, a jej karierę przyćmiewały coraz nowsze nazwiska. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, Evans postanowiła zrezygnować z usług dużej wytwórni Columbia i zaczęła działać niezależnie pod szyldem Live Love Entertainment. Próby powrotu, m.in. w postaci epki 143, były mniej lub bardziej udane i tak naprawdę dopiero teraz, przy premierze All Me, Tiffany wyraźnie akcentuje: wciąż tu jestem, nie ignorujcie mnie!
Wydawnictwo zaczyna się piosenką nagraną wspólnie z Fetty Wrapem, „On Sight”, która delikatnie zarysowuje obraz całego wydawnictwa. Drugi numer, „Talk a Good Game”, przypomina piosenkę Kelly Rowland nie tylko ze względu na zbieżność tytułów — cały kawałek przywołuje na myśl ostatnią płytę członkini Destiny’s Child. Tiffany jest wciąż bliżej do poczynań Keri Hilson, Keyshii Cole czy Mýa, niż do debiutantek pokroju Keleli lub SZA. Jednak nie jest to zarzutem. Artystka z niezwykłą łatwością zaciera granice między nowoczesnymi odmianami R&B, soulu i popu, nie ocierając się przy tym o kicz, jak zdarza się to jej koleżankom po fachu. Tematyka poruszana na albumie skupia się bardziej na blaskach niż cieniach bycia w związku. W końcu Tiffany od lat jest szczęśliwą mężatką i matką dwójki dzieci, o czym śpiewa w balladzie kończącej płytę „100 Percent”. Evans w bardzo dobry sposób operuje swoim wokalem, sprawiając, że fantazyjne „Put You On” czy hipnotyzujące „T.M.I.” pozostają w głowie słuchacza na długie godziny. Nawet bardziej odważne, idące w kierunku dance, a nawet trapu, „Me and You” oraz „Hands in da Air” nie drażnią i nie irytują tak bardzo, jak przykładowo „Pour It Up” Rihanny.
Podsumowując, All Me to bardzo spójna i przemyślana płyta, która pozwala na nowo zdefiniować brzmienie piosenkarki. Jak na ironię, podczas gdy jej dawna mentorka Ciara miota się między miałką dawką pop/dance w stylu „I’m Out” czy „Give Me Love” a szczerymi do bólu nagraniami pokroju „I Bet”, Evans z mniejszym parciem na szkło i z większym wyczuciem stylu, pozwala sobie spokojnie rozwijać warsztat. Być może nie jest to epka, która zdominuje listy przebojów na długie tygodnie lub wpisze się na stałe na karty historii muzycznej, ale jeśli Tiffany powtórzy, a nawet przewyższy wartość swojej twórczości na nadchodzącym solowym albumie, All Me może być jednym z najpiękniejszych preludiów muzycznych, jakie otrzymaliśmy w tym dziesięcioleciu.
Nowy utwór: Tiffany Evans „T.M.I.”

Nowy utwór: Tiffany Evans „Baby Don’t Go”
Czekaliśmy, czekaliśmy i w końcu jest! Mowa o singlu „Baby Don’t Go” promującym najnowszy album Tiffany Evans, który ma się ukazać w 2015. W zeszłym tygodniu wokalistka udostępniła fanom fragment tego kawałka, jednak teraz jest już w całości gotowy do odsłuchu. Niewątpliwie trzeba nadmienić, że albumu będziemy słuchać jak opowieści. Usłyszymy bowiem na nim o prawdziwych doświadczeniach z życia artystki. Cieszę się ogromnie z singla oraz z myśli o nadchodzącym krążku. Tiffany Evans jak zwykle pozytywnie zaskakuje, a ja jak zwykle uwielbiam R&B w wydaniu tej młodej i zdolnej damy.
Nowy utwór: Tiffany Evans „Move That Dope” (Little Lady Remix)

Nowy utwór: Tiffany Evans „Give Me Wings”

#TiffanyTuesdays ciąg dalszy. Artystka kontynuuje swoją cotygodniową serię i wypuszcza kolejny utwór, który nie został wcześniej publikowany. Tym razem jest to „Give Me Wings”, piosenka o miłości, skierowana do mężczyzny wokalistki. Tiffany wciąż pracuje nad nowym albumem, jednak udostępniając te utwory uprzyjemnia fanom czekanie na efekt końcowy.
Nowy utwór: Tiffany Evans „Footprints”

Tiffany Evans pracuje obecnie w studio nad kontynuacją jej poprzedniej 143 EP. Zanim jednak usłyszymy efekty intensywnej pracy, możemy posłuchać niepublikowanego dotąd utworu. Artystka postanowiła wzowić cotygodniowe odcinki z serii #TiffanyTuesdays. Tydzień temu udostępniła „Thank God You Lied”, w tym natomiast „Footprints”, który nagrany był już kilka lat temu.”
