Wydarzenia

tomasz piekło

Tomasz Piekło remiksuje „Chasing Time” Azealii Banks

azealia-banks-featuring-pharrell-atmjam-snippet
Powoli zbieramy się do tworzenia rankingów podsumowujących ten rok w muzyce, w tym także listę najlepszych remiksów, ale nie oznacza to, że nie mamy czasu, by słuchać nowości na bieżąco. Dodany niedawno na chmurę nowy remiks Tomasza Piekło ucieszy wszystkich fanów Azealii Banks, wziął on bowiem pod swój warsztat jej energiczny singiel „Chasing Time”. Niby tempo wolniejsze, ale emocje te same. Gęsta atmosfera rozstania wciąż unosi się w powietrzu. Posłuchajcie:

Nowy utwór: Addison Groove feat. Josefina”Just You” (Tomasz Piekło Remix)

tomek piekło rmx

Wychodzi na to, że mamy dziś bardzo bitowy dzień w rodzimym wydaniu. Po nowym wideo od Phattcuttazapowiedzi EP od Teielte, przechodzimy do świeżego remiksu od Tomka Piekło. Krakus, kojarzony do tej pory głównie z EPki Fireproof oraz współpracy z wokalistką Ja Miron i raperem Igoronco , wziął na warsztat utwór jednego z czołowych przedstawicieli sceny future bass – Addison Groove. Naszpikowany dubowymi tonami, nieco mroczny oryginał w wersji Tomka wybrzmiewa już jako wyłagodzona i o wiele spokojniejsza produkcja, którą śmiało można by zarówno witać jak i żegnać to czerwcowe słońce. I choć żaru z nieba ostatnio niewiele, to w bitach ognia dorzuca Pan Piekło, o właśnie tak:

Międzymiastowa kolaboracja: Igoronco x Ja Miron x Piekło

tomekxjamiron

Nie będę odkrywczy jeśli napiszę, że współpraca między artystami dopominającymi się dopiero o swoje, jest łatwiejsza i bardziej spontaniczna, niż to się ma w przypadku tych bardziej znanych postaci. Sztandarowym przykładem takiej tezy jest najnowsza kolaboracja na linii Poznań – Gdańsk – Kraków, gdzie ‚w wirtualnym studiu’ spotkali się raper, wokalistka oraz producent. Zaczęło się od tego, że Tomasz Piekło popełnił remiks utworu „Szyja i Nos” pochodzącego w oryginale z ostatniego wydawnictwa poznańskiego MC Szymona Igoronco. Niespełna kilka dni później Tomek podesłał tą kompozycję wokalistce Ja Miron, która znając jedynie tytuł samej produkcji (niezmiennie „Szyja i Nos”) dośpiewała również do niej coś od siebie. Jak widać oraz przede wszystkim słychać, produkcje Tomka Piekło stanowią miły przykład uniwersalności w muzyce. Krakowianin co jakiś czas lubi zaskakiwać, by nic Was nie ominęło polecam śledzić jego fanpage oraz profil na soundcloud.

Międzymiastowa trójka na piątkę!

Nowe EP: Tomasz Piekło Fireproof

Kilka dni temu mieliście okazję posłuchać snippetów, a już dziś przedstawiamy cały materiał w pełni wyprodukowany przez jednego z najbardziej zdolnych beatmakerów znad Wisły, Tomasza Piekło. EPka Fireproof to cztery kompozycje, które w pełni oddają jego mocne strony i zaznaczają postęp jaki producent poczynił od momentu jego ostatnich, bardziej skupionych na czystym samplingu wydawnictw. Znany do tej pory przede wszystkim z cięcia wszelkiego rodzaju smaczków ze złotej ery Soulu, Tomek tym razem postanowił wzbogacić swoje portfolio o utwory zawierające zdecydowanie więcej jego własnej kompozycji, czego efektem jest świetne połączenie połamanych wokali ze świeżo brzmiącymi syntezatorami.

Wiodącą cechą materiału jest jego bujający groove, który przebija się przez każdy z kawałków jako jeden z bardziej zauważalnych elementów każdego z numerów. Poczynając od „No Space” mamy do czynienia z mocno funkowo-discowym klimatem, który nie opuszcza nas już do ostatniej minuty EPki. Synteza wprost z lat 80-tych nadaje trackom autentyczności, a trapowa perkusja w połączeniu z ciętymi wokalami, tak jak ma to miejsce chociażby w utworze „Reprise” przypomina nam także o hip-hopowych korzeniach Tomka, z których w żadnym stopniu artysta nie zrezygnował.

Dojrzałość i wyrafinowanie muzyczne to określenia, które w najlepszy sposób odzwierciedlają poziom udostępnionych produkcji. EPka, na której spotykają się elementy zaczerpnięte z odległych od siebie czasowo epok muzyki to udane połączenie nowoczesnej elektroniki, disco, house’u i odrobiny hip-hopowego feelingu. Idealna alternatywa i wyjątkowa jakość na podziemnej beatowej scenie Polski.

Wciskajcie play poniżej i dzielcie się świeżym materiałem ze wszystkimi, których znacie. Niech dobra muzyka zostanie zauważona i odpowiednio doceniona. Soulbowl daje piątkę!

Snippet najnowszej EPki Tomasza Piekło Fireproof

fireproof tomasz piekłoJak dobrze wszyscy wiecie Miska uwielbia wspierać zdolnych ludzi. Dlatego też pełni dumy pragniemy poinformować, że jeden z faworytów niszowej sceny polskiego beatmakingu, Tomasz Piekło, 1 października wypuszcza w eter swoją EPkę Fireproof.

Na wydawnictwie znajdą się 4 numery, w tym jeden z gościnnym udziałem polskiej wokalistki Ja Miron, z którą Tomek współpracował już przy okazji utworu „woMAN”. Pozostałe produkcje z pewnością przypadną do gustu  fanom brzmień zarówno typowo elektronicznych, jak też nu-beatsowych. Zresztą, sprawdźcie sami, bo dosłownie chwilę temu na chmurze wylądowała ognista zajawka, a za dwa dni na temat tej krótkogrającej płyty przeczytacie kilka słów więcej, kiedy to będziemy mogli usłyszeć ją w całości.

 

Darmowa niedziela z Soulbowl vol.4

Dzisiejszym wieczorem zamykamy pierwszy miesiąc cyklu z darmowymi utworami. To wydanie będzie o tyle wyjątkowe, że po raz pierwszy pojawi się w nim polska produkcja, co zawdzięczać możemy talentowi i hojności Tomka Piekło, producenta z Krakowa. (więcej…)

Nowy utwór: Ja Miron feat. Aga GCP „woMAN”

miron

Anna Mirowicz to pochodząca z Gdańska wokalistka tworząca obecnie pod pseudonimem Ja Miron. Utwór „woMAN” jest singlem zwiastującym jej nadchodzącą płytę /50. W piosence gościnnie wystąpiła Aga GCP, a za produkcję odpowiedzialny jest krakowski beatmaker, Tomasz Piekło, o którego szczególnym talencie już wspominaliśmy. Tomasz Piekło pracuje aktualnie nad nowym wydawnictwem – epką Fireproof. Działania znajdują się w finalnej fazie, więc o ukazaniu się tego mini albumu będziemy Was informować. Tymczasem sprawdźcie jakie są wyniki współpracy przy numerze „woMAN”. Zamieszczona grafika pochodzi z planu teledysku, na jego premierę także czekamy. „woMAN” utrzymane w bujającym, ciepłym klimacie sprawdzi się doskonale jako ścieżka dźwiękowa podczas wakacyjnych dni. Wokal, a szczególnie akcent są jeszcze do dopracowania, ale to tylko szczegół. Z chęcią wspieramy przecież rodzime produkcje.

Beatowy ogień od Tomasza Piekło

tomasz piekło

Drogą luźnych skojarzeń można dojść do wniosku, że muzycznie piekło powinno kojarzyć się przede wszystkim z mocnym gitarowym graniem… Nic bardziej mylnego. Fanom hiphopowych beatów kwatera główna belzebuba powinna się od dziś kojarzyć z bohaterem tego wpisu, krakowskim producentem Tomaszem Piekło. Czemu większość z Was nie miała do tej pory styczności z twórczością wcześniej wspomnianego? Nie wiem. Podstawową kwestią może być z pewnością skromność Tomka, a także wyraźny brak potrzeby pchania się z czymkolwiek przed szereg. Soundcloudowi szperacze, którzy obserwują i pasjonują się rodzimą beat-sceną z pewnością mieli już okazje natrafić na kompozycje Pana Piekło. Warto w tym miejscu dodać, że Tomek z produkcji na produkcję rozkręca się coraz konkretniej, dbając o detale i przykładając więcej uwagi do ostatecznego miksu (kształtu) danej kompozycji. Świadczyć o tym może jeden z najnowszych utworów beatmakera, którego najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że z miejsca zyskał on aprobatę Daniela Drumza, który w dniu premiery zagrał go w swojej autorskiej audycji Electric Relaxation Show na falach krakowskiej Radiofonii. Sprawdźcie tą jak i wiele innych produkcji od tego skromnego, a przy tym zdolnego Krakusa.

Warto także przy tej okazji zapoznać się z zeszłorocznym wydawnictwem First Blood, Second Love, które można potraktować jako owoc poszukiwać własnego brzmienia oraz przekrój pomysłów aranżacyjnych, którymi Tomek wciąż zaskakuje.