tubas składowski

Tubas Składowski powraca z nowym albumem oraz klipem

Od czasu bardzo dobrze przyjętego, wydanego w 2014 roku albumu Bez konserwantów, w obozie Tubasa Składowskiego zmieniło się sporo. Skład zespołu, który tworzy dwóch mc oraz czterech instrumentalistów pozostał co prawda bez zmian, ale podejście do tworzonej muzyki, przez ten okres to już nie tylko ewolucja, ale i rewolucja. Na wydanej dwa dni temu, najnowszej płycie bandu zatytułowanej Nocny, w dalszym ciągu usłyszymy charakterystyczny dla zespołu organiczne dźwięki, bas oraz gitarę elektryczną, wszystko to jednak jest tym razem tylko dodatkiem do produkcji, które w głównej mierze wyszły spod rąk Michała Wojtczuka, odpowiedzialnego za klawisze. Elektronika spotyka się tu z hip-hopem, soulem oraz jazzem i stanowi platformę dla raperów, oraz zaproszonych wokalistów (gościnnie m.in. Ras, Igorilla, Martyna Szczepaniak i Dominik Szczepaniak z zespołu MA). I to właśnie teksty są kolejnym elementem znacznie odróżniającym obecne dokonania chłopaków, od tego, co zaprezentowali nam w przeszłości. Pozytywne i abstrakcyjne zabawy słowne, zastąpiły nieco smutne, ale prawdziwe obserwacje na temat kondycji współczesnej ludzkości oraz muzyki, czy też rozważania o śmierci, wierze oraz polityce. Nie znajdziemy tu jednak oklepanych banałów, a wszystko to podane zostało w niezwykle oryginalny sposób oraz z olbrzymią szczerością. Nie jest to łatwa płyta, a odsłuch bez wątpienia wymaga sporego skupienia i nie raz zmusi Was do głębszych przemyśleń. ale warto wejść w ten świat. Wraz z premierą albumu, zespół zaprezentował również teledysk do utworu „Wdech” nagranym z pomocą niezawodnego Huberta Tasa. Obrazek oraz odsłuch całości znajdziecie poniżej, fizyczną wersję krążka kupić możecie TUTAJ.

 

Pełen program Record Store Day Warsaw 2017

W kwietniu po raz dziesiąty obchodzić będziemy Record Store Day – międzynarodowe święto promujące niezależne sklepy płytowe oraz całą kulturę winylową. Obchody RSD w Warszawie odbędą się w tym roku we wnętrzach muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i potrwają aż dwa dni – 22 i 23 kwietnia. Będzie to największa oraz najbardziej atrakcyjna jak dotąd edycja tego wydarzenia w Polsce.

Od godziny 12:00 do 20:00 w foyer muzeum będzie można nie tylko nabyć płytę winylową, wybraną spośród bogatej oferty ponad 40 wystawców z całego kraju i z zagranicy (Far Out Rec., Lanquidity), ale również przesłuchać ją w strefie odsłuchowej, umyć przy pomocy myjki do płyt oraz zakupić akcesoria jej dedykowane. Na stoiskach znajdą się też specjalnie przygotowane na Record Store Day wydawnictwa płytowe, merch oraz różne ciekawostki, które organizatorzy RSDW będą sukcesywnie ogłaszać na FB wydarzenia Record Store Day Warsaw 2017. Buszowanie pośród płyt umilą dj-sety i showcase’y, grane na żywo w części wystawienniczej. Na terenie muzeum będzie również dostępna strefa dla dzieci, pełna atrakcji dla najmłodszych. Wstęp na targi jest bezpłatny.

Na uczestników wydarzenia czeka też wiele innych atrakcji, a wśród nich projekcje filmów muzycznych fabularnych i dokumentalnych oraz warsztaty didżejskie i z produkcji muzyki. Pokazy filmów, m.in. „Cadillac Records”, „Namiętność i dźwięk w Berlinie Zachodnim” czy „Hot Sugar i jego zimny świat”, odbędą się w sali projekcyjnej muzeum oraz w klubokawiarni POLIN. Tu również, w sobotę i w niedzielę będą miały miejsce warsztaty, prowadzone przez dj-ów Falcon1 i Kebsa oraz Eproma. Na warsztaty można zapisać się poprzez stronę internetową muzeum POLIN, ilość miejsc jest ograniczona. Przestrzeń przed klubokawiarnią, która jest oddzielona od części głównej muzeum (również odrębnym, bocznym wejściem), zostanie zaaranżowana na wolną od zgiełku targowego strefę chillout, w której będzie można usiąść, zjeść, wypić kawę lub coś mocniejszego.

Podczas dwóch dni RSDW dostępne dla odwiedzających będą także wystawy o tematyce winylowej i muzycznej: „Szafa Grajaca! Sto lat muzyki żydowskiej na szelaku i winylu”, „Winyl na plakacie” czyli prace Znajomego Grafika oraz wystawa zdjęć z kultowego albumu „Dust&Grooves. Adventures in Record Collecting”. Autor zdjęć z albumu, Eilon Paz będzie gościem spotkania z publicznością w sobotę 22 kwietnia o godzinie 14:00 w sali projekcyjnej. W muzeum będzie można kupić kultowy album oraz inne gadżety z nim związane.

Wydarzeniami towarzyszącymi Record Store Day Warsaw 2017 są koncerty w sobotni oraz niedzielny wieczór w audytorium POLIN oraz oficjalne afterparty w warszawskim klubie DZIK. Gwiazdą koncertowej sceny Record Store Day Warsaw 2017 jest brytyjski soulowy wokalista
i producent Andrew Ashong. Protegowany Theo Parrisha, z którym nagrał „Flowers” uznawany za najlepszy utwór 2013 roku i ulubieniec Gilesa Petersona, zagra wraz z zespołem w niedzielę 23 kwietnia. Ahong, uznany przez „Guardian” za jeden z najciekawszych młodych talentów
i porównany do takich tuzów jak Shuggie Otis, Roy Ayers czy Bill Withers, jest również znanym diggerem. Pasję kolekcjonowania winyli kontynuuje nieprzerwanie od nastoletnich lat, przemierzając Wielką Brytanię i świat w poszukiwaniu zarówno klasycznego disco, funku i soulu jak i nowej ambitnej elektroniki. Przed gwiazdą wieczoru wystąpi zespół MA. Szczecińska formacja w styczniu wydała album „dreaMA”, który zbiera doskonałe recenzje, głównie ze względu na niezwykle oryginalną mieszankę stylów muzycznych oraz jeden z najlepszych kobiecych wokali w kraju.

Dzień wcześniej, w sobotę 22 kwietnia, w audytorium POLIN zobaczymy przedstawicieli warszawskiego labelu, który od lat niestrudzenie propaguje czarne płyty w Polsce – U Know Me Records. Wystąpią, prezentując m.in. fragmenty swojej nadchodzącej płyty, Night Marks Electric Trio oraz duet Sotei, czyli Teilete i Sobura, których debiutancki album ujrzał światło dzienne w lutym. Przed nimi publiczność rozgrzeje siedmioosobowy live band – Tubas Składowski.

W sobotę późnym wieczorem podczas oficjalnego afterparty Record Store Day Warsaw w klubie DZIK, zagra m.in. Goldierocks – brytyjska prezenterka radiowa i dj-ka, prowadząca kultową audycję The Selector Radio, prezentującą to, co najlepsze w nowej muzyce Wielkiej Brytanii. Audycja jest projektem British Council, emitowanym co tydzień przez radiostacje na całym świecie. W Polsce program nadaje Radio Kampus, które będzie relacjonować RSDW ze swojego mobilnego studia na targach RSDW, skąd Goldierocks poprowadzi również niedzielny The Selector na żywo.

Obok brytyjki na sobotnim afterze w DZIKU pojawi się czołówka polskiej sceny elektronicznej – Eltron John oraz Karara i Pejzaż, do niedawna znani jako duet Ptaki. Będzie też oddzielna scena Diggers Stage, na której bardziej organiczną muzykę zagrają przedstawiciele labeli i wystawcy z targów RSDW. Bilety na koncerty dostępne są w przedsprzedaży na stronie internetowej Going i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN oraz w kasach Muzeum. Bilety na afterparty w klubie DZIK w dniu imprezy.

Pełny program wydarzenia dostępny jest na stronie www.recordstoreday.pl

Tubas Składowski zdradza szczegóły prac nad albumem Nocny

O nowym singlu zespołu Tubas Składowski informowaliśmy Was pod koniec ubiegłego roku. Płyta zatytułowana Nocny, którą nagranie to promowało, ukazać ma się jeszcze tej wiosny, a o tym, jak szybko się to stanie zadecydować mają słuchacze, gdyż zespół przy jego wydaniu postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i skorzystać z popularnego ostatnimi czasy, crowd surfingu. Ze zdradzanych systematycznie informacji wiemy już, że na krążku pojawią się gościnnie m.in. trębacz jazzowy Tomek Nowak, czyli założyciel świetnego Eskaubei & Tomek Nowak Quartet oraz Hubert Tas, który wraz z ekipą The Small Circle wypuścił niedawno rewelacyjny album „Mechanism”. Kolejne postacie zamieszane w powstawanie albumu ujawniane mają być systematycznie na facebookowym profilu grupy. O samym procesie jej powstawania oraz o tym, co działo się w ciągu trzech lat od wydania albumu „Bez konserwantów” dowiedzieć się można więcej z dokumentu, jaki grupa wypuściła wraz ze startem akcji, a który prezentujemy Wam poniżej. Wesprzeć zespół w wydaniu albumu możecie już teraz, klikając TUTAJ. My przypominamy tymczasem, że band wystąpi już 22 kwietnia, podczas warszawskiej edycji Record Store Day, której to imprezie patronujemy.

Jako bonus łapcie wersję live singlowego nagrania „Duchy” i wypatrujcie kolejnych muzycznych nowości od chłopaków, bo z tego, co wiemy, nadejść mają już niebawem.

Night Marks Electric Trio, SOTEI i Tubas Składowski na Record Store Day Warsaw 2017

rsdw

Kolejna edycja Record Store Day, czyli międzynarodowego święta promującego niezależne sklepy płytowe oraz całą kulturę winylową, odbędzie się 22 i 23 kwietnia w wyjątkowych wnętrzach Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie. Wydarzeniami towarzyszącymi Record Store Day Warsaw 2017 będą koncerty w sobotni oraz niedzielny wieczór w sali koncertowej Muzeum, wyposażonej w najwyższej klasy nagłośnienie. W sobotę, 22 kwietnia, zagrają tu przedstawiciele warszawskiego labelu U Know Me Records, który od lat niestrudzenie propaguje czarne płyty w Polsce. Oficynę reprezentować będą, prezentując m.in. fragmenty swojej nadchodzącej płyty, Night Marks Electric Trio oraz duet Sotei, czyli Teilete i Sobura, których debiutancki album ujrzał światło dzienne w połowie lutego. Przed nimi publiczność rozgrzeje hiphopowo-soulowy live band Tubas Składowski.

Program sobotniego wieczoru:
19:30 – Tubas Składowski
20:15 – SOTEI
21:00 – Night Marks Electric Trio

Bilety w cenie 35 zł (rzędy L-W) i 45 zł (rzędy A-K), dostępne w przedsprzedaży na Going. oraz w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Wkrótce zostanie także ogłoszony szczegółowy program niedzielnego wieczoru, 23 kwietnia. Tymczasem zapraszamy do śledzenia wydarzenia na Facebooku.

Nowy utwór: Tubas Składowski „Duchy”

tubas

Tubas Składowski wraca z nowym materiałem, a oto co mają do powiedzenia na temat nowego singla i nadchodzącej płyty:

„Po ponad dwóch latach od wydania debiutanckiego albumu Bez konserwantów zespół Tubas Składowski powraca z nowym singlem zapowiadającym ich kolejne długogrające wydawnictwo zatytułowane Nocny. Utwór „Duchy” to balansująca pomiędzy światem żywych i zmarłych historia przedstawiająca świat widziany z perspektywy tych, którzy już z niego fizycznie odeszli. Muzycznie słyszymy tu zarówno to, do czego zespół nas już przyzwyczaił, czyli mocno organiczne dźwięki, jak i bardziej elektroniczne, „zimne” granie, które na zbliżającej się płycie eksplorowane będzie jeszcze głębiej. Stanowić ma to swoistą ścieżkę dźwiękową do nieco smutnych opowieści o współczesnym pokoleniu młodych ludzi, którzy oprócz wspomnianego wcześniej i pojawiającego się na albumie jeszcze kilkukrotnie motywu śmierci, równie mocno obawiają się współczesnego życia w świecie, który często trudno jest zrozumieć oraz zaakceptować, a wszelkie objawy buntu na zastaną rzeczywistość, kończą się najczęściej na weekendowych poszukiwaniach wrażeń oraz tytułowych nocnych.”

Nowy teledysk: Tubas Składowski „Last Song”

tubas-składowski

„Last Song” to ostatni klip promujący wydany w 2014 roku album Bez konserwantów zespołu Tubas Składowski. Obrazek ten jest przede wszystkim podziękowaniem dla wszystkich fanów wspierających zespół na niemal zawsze entuzjastycznie przyjętych, żywiołowych koncertach grupy oraz podsumowaniem pewnego etapu, pełnego ciężkiej pracy, przejechanych kilometrów, dobrej zabawy oraz poznawania wielu osób, które miały lub dopiero będą miały wpływ na dalsze działania Tubasów. Przewidywany w utworze „ostatni utwór” nie okazał się złą wróżbą i nowe rzeczy nadejść mają już niedługo. Band pochodzący z Białej Podlaskiej od dłuższego czasu nieśmiało zapowiada spore zmiany w swoim brzmieniu, czego efekty mamy usłyszeć jeszcze w tym roku.

Zatem słuchamy, oglądamy i czekamy na pierwsze nowe rzeczy od tych super kreatywnych chłopaków z Południowego Podlasia.

Nagraj swój własny utwór za pomocą DOPE LOOPS!

dope loops_n

Marzyliście kiedyś o tym, by choć przez chwile stać się muzycznym producentem, ale za bardzo nie wiece, od czego tak naprawdę zacząć? Z pomocą przychodzi ekipa Order Group i ich najnowszy pomysł, czyli DOPE LOOPS. Jest to interaktywne narzędzie, które za pośrednictwem klawiatury (lub komputerowej myszki w wersji dla początkujących) pozwala na sterowanie gotową bazą sampli, rejestrowanie powstałych w ten sposób numerów oraz dzielenie się nimi na Facebooku. Do dyspozycji mamy dźwięki z utworów współczesnych polskich artystów, takich jak: Spisek Jednego, Teielte, Hatti Vatti, En2ak, Jakub NOX Ambroziak czy Tubas Składowski. Jak jednak twierdzą pomysłodawcy projektu, baza ma się w przyszłości jeszcze bardziej rozrosnąć i przy okazji pomóc w promocji dobrej, krajowej muzyki. Całość wraz z instrukcją obsługi znajdziecie TUTAJ, a nam pozostaje życzyć twórczej i kreatywnej zabawy!!

Nowy teledysk: Tubas Składowski „Bez konserwantów feat. Eskaubei, Lilu” (DJ Tort Remiks)

tubas remix ep

Bo to tu tu Tubas, Tubas. Nuciłem pod nosem na niejednej rowerowej wycieczce, kiedy to w rozmaitych plenerowych włajażach towarzyszył mi świetny album ekipy Tubas Składowski. I z tego miejsca zachęcam. Serio, sprawdźcie go gdzieś pod chmurką – materiał sam w sobie emanuje naturalnością i bardzo pozytywnym przekazem, co jeszcze lepiej działa na świeżym powietrzu. Dziś znów jest pretekst, by zabrać Tubasów ze sobą. Ukazał się bowiem bardzo (bardzo!) udany remiks DJa Torta, do jednego z utworów pochodzących z debiutanckiego LP muzyków z południowego Podlasia. Tytułowe „Bez Konserwantów” w wersji klawiszowca Rasmentalism, to rozlane synthowe pejzaże i basowa medytacja, gdzieś niespiesznie poganiane przez symbolicznie akcentowaną perkusję. Bez spulchniaczy, bez barwników, bez plastiku. Silnie outdoorowy potencjał… Marzycielski. Lekki. Piękny.

Remiks od Torta jest zapowiedzią Bez Konserwantów REMIXY EP, na której pojawią się także m.in Tas, QciekSpajku/Dziunek. Będzie to kolejny dobry powód, by zapoznać się z zespołem, a z pewnością chłopaki z Tubas Składowskiego zasługują na większy poklask i uwagę niż do tej pory. Mam więc nadzieję, że już niedługo o zespole z Białej Podlaskiej będzie głośno nie tylko lokalnie!

Premiera i Tubas Składowski w Wypiekach Kultury!

artworks-000077373873-mo0gyj-t500x500

Tej jesieni koncertów mamy naprawdę ogromne zatrzęsienie i czasami bardzo ciężko jest zdecydować się tylko na niektóre. My nie zamierzamy Wam ułatwiać zadania i polecamy kolejne warte sprawdzenia wydarzenie. Już 25.10.2014 w warszawskich Wypiekach Kultury zagrają Premiera oraz Tubas Składowski!

Możecie być pewni sporej dawki muzyki na żywo połączonej z energicznym rapem emcees z obu formacji. Zarówno Premiera jak i Tubas Składowski stawiają na na duży vibe w swoich utworach, co świetnie sprawdza się podczas występów. Nie ma chyba żadnych wątpliwości, że żywe instrumenty mają ogromną magię i potężną moc koncertową, co jeszcze bardziej zachęca do skakania w rytm kolejnych taktów muzyki. Jeśli nie wierzycie, to poniżej wrzucam występ Tubasa na festiwalu Summer Off w Białej Podlaskiej. Nieźle brzmi, co? Dlatego jeszcze raz namawiamy do odwiedzenia Wypieków Kultury. Będzie zdecydowanie smacznie!

25.10.2014, Wypieki Kultury
Premiera x Tubas Składowski
start: 
20:00
wstęp: 
10/20 PLN

LINK DO WYDARZENIA

Recenzja: Tubas Składowski Bez konserwantów

artworks-000077373873-mo0gyj-t500x500

Tubas Składowski

Bez konserwantów (2014)

self released

Już na wstępie należałoby zadać sobie podstawowe pytanie: Kim jest Tubas Składowski? Ja odpowiedzi, jeszcze przed wydaniem omawianego materiału, szukałem dosyć intensywnie — bez skutku. Wszelkie domysły wykrystalizowały w tym czasie dwie wersje. Jedną z nich było przyjęcie, że Tubas jest fikcyjną postacią — specjalnie stworzoną i firmującą ten muzyczny projekt, inna zaś zakładała, że być może jest to zapomniany bohater popkultury idący pod prąd i bezskutecznie walczący o własne poglądy lub konkretne ideały. Odpowiedzi doczekałem się niedawno, w momencie gdy w jednym z wywiadów frontman zespołu — Domek tak scharakteryzował samego Tubasa: „To współczesny superbohater w starym stylu, który próbuje przemycać w popularnym nurcie hiphopowym elementy muzyki ambitnej, takiej jak jazz czy soul. Tubas niesie ze sobą przekaz popularny w latach 90-tych w muzyce, czyli głębszą treść i dobre brzmienia”. W niniejszym tekście rozwinę powyższy cytat, jednocześnie starając się zachęcić was do sięgnięcia po krążek tego hiphopowego live bandu z Białej Podlaskiej. Przekonacie się, że warto.

Parafrazując słowa jednego z utworów: Tubasi w tyle zostawiają tych, co sztywni są, mówiąc yo yo, mówiąc siema ziom! No i rzeczywiście chłopaki z południowego Podlasia, nieprzesiąknięci betonową dżunglą, stawiają na hip hop szczery, tematycznie balansujący między sprawami na pozór błahymi i tymi, które z kolei są często przesadnie napompowane. W tekstach dwóch MCs Składowskiego pojawia się sporo odniesień do życia codziennego, a także — jeśli to konieczne — egzystencjalnych wątków, mówiących m.in o tym jak bardzo ten świat jest nam potrzebny oraz jak równie istotni my jesteśmy dla tego świata. W tych rymowanych rozważaniach, ale i w pomocy nad ogólnym brzmieniem całego albumu, pomogło liczne grono artystów z całej Polski. Muzycy zaprosili bowiem do współpracy raperów: Spinache’a, Te-Trisa, Eskaubei, Lilu, freestyleowe duo: Duże PeFilipa Rudanacja, beatboxera prykONE, wokalistkę Ifi Ude, zaprzyjaźnionych producentów SpajkaTriza, instrumentalistów Łukasza KluczniakaDaniela Pomorskiego, którzy do kompozycji dorzucili od siebie dźwięki dęciaków (trąbki i saksofonu) oraz turntablistów DJ’a DBTDJ’a Wolnego Słuchacza. Efektem jest zróżnicowany i bardzo dojrzały album, inspirowany muzycznymi dokonaniami takich zasłużonych składów jak The Roots, Hocus Pocus, A Tribe Called Quest czy też ArtOfficial. Mamy więc do czynienia z hip hopem uwikłanym w udane romanse z jazzem, funkiem, soulem i bluesem, którego brzmienie niemal całkowicie zostało oparte na żywych instrumentach.

Odnosząc się z kolei do poszczególnych utworów, warto wyszczególnić te najciekawsze, choć tak naprawdę na płycie nie ma słabych momentów, a każdy z piętnastu utworów na niej zawartych jest godny uwagi. Oczywiście kwestią gustu jest flow DomkaWoytaka. Nie każdemu musi także podejść tematyka jaką poruszają w swoich tekstach. Takie rozważania są zresztą nieodłącznym elementem oceny poszczególnych albumów. Band z Białej Podlaskiej już w pierwszym utworze pokazuje karty, zdradzając co i w jakim klimacie będzie grane. Otwierający krążek „Głos” to jazzowy szept dobiegający gdzieś z tyłu głowy, mówiący o tym co tak naprawdę w naszym życiu powinno być ważne, a co z kolei stanowi zagrożenie i jest łatwą pokusą. Kolejną mocną pozycją w trackliście, jest wspomniany już wyżej — zagrany w bardzo sympatycznym funkowo-bluesowym stylu — numer „Yo Yo”, który stanowi autodefinicję Składowskiego. Zaraz po nim muzycy przyśpieszają i wyostrzają brzmienie, serwując połączenie, na które mało kto na hiphopowej scenie się decyduje, łącząc beaty (i beatbox) z gitarowymi riffami w piosence „Bohater”. Gdy player na odtwarzaczu pokazuje 7. track jesteśmy już na półmetku wraz z tytułowym „Bez konserwantów”, gdzie Tubasi wraz z zaproszonymi gośćmi (Lilu i  Eskaubei) wyrażają pochwałę dla tego co naturalne, zachęcając jednocześnie do życia w zgodzie z samym sobą. Niby banalne, ale zawsze trafia. Drugą część płyty otwiera, będąca w moim osobistym top 3 tego krążka, piosenka „Zróbmy deal”. Wśród wyrazistych kolaboracji należy jeszcze wymienić nagrany wspólnie ze Spinachem utwór „Każdy”, który można luźno potraktować jako numer o przyjaźni, mówiący o kumplach/znajomych/bliskich, ale i nagrany właśnie dla nich. Jedynym ukłonem w stronę newschoolowych słuchaczy jest „Gwiezdny pył” w produkcji którego pomagał Spajk. Album kończy „Last song”, który lepiej podsumowuje to LP niż moje ponad trzy tysiące znaków wykorzystanych do napisania tej recenzji. Muzyka po raz kolejny sama definiuje się najlepiej.

Zacząłem od cytatu, cudzą myślą również zakończę. Tubasów trafnie bowiem opisał mój redakcyjny kolega, który w jednym z newsów stwierdził: „Tubas Składowski nawet nie próbują brać udziału w wyścigu po świeżość w polskim hip hopie, ale jak najbardziej dobrze wypadają w tym, co robią i co kochają”. Wystarczy przyklasnąć i dopowiedzieć, że od chłopaków emanuje przede wszystkim pomysł na siebie. Nie powielają wyświechtanych idei, nie płyną z głównym nurtem, nie stosują łatwych sztuczek i tanich podjazdów pod słuchacza masowego. Są naturalni, są Tubasem Składowskim. Bez konserwantów i zbędnych E(lementów)!

Odsłuch: Tubas Składowski Bez Konserwantów

artworks-000077373873-mo0gyj-t500x500

Dobre chłopaki z Tubasa Składowskiego, którym niemal od samego początku kibicujemy, udostępnili do odsłuchu swój debiutancki krążek. Album Bez Konserwantów, który notabene objęliśmy patronatem, to hip hop trzymający się z dala od wielkomiejskich blokowisk, uwolniony od hasztagów i osobistych wycieczek w kierunku innych artystów. Tu Tubasi stawiają zupełnie na coś innego. Na co konkretnie? Żadne słowa nie zastąpią osobistych odczuć, dlatego najlepiej będzie jeśli sami złapiecie się za odsłuch, dając tym samym szanse muzyce, która na wspomnianym wydawnictwie pisana, a raczej grana i rymowana jest prze duże ‚M’.

Nowy utwór: Tubas Składowski feat. Eskaubei, Lilu „Bez konserwantów”

artworks-000077373873-mo0gyj-t500x500Przedsmak tytułowego utworu z najnowszego wydawnictwa grupy Tubas Składowski mieliśmy już w jednej z zapowiedzi albumu i właśnie tego numeru wyczekiwałem najbardziej. Leniwy bit oparty na grubej, acz nieprzesadnie, elektronicznej linii basowej i gościnne zwrotki EskaubeiaLilu, która urozmaiciła kawałek również sympatycznym refrenem, okazały się w tym wypadku przepisem na sukces. Przypominamy, że płytę Bez konserwantów zamawiać możecie już teraz na oficjalnej stronie zespołu.

Nowy teledyk: Tubas Składowski „Travelers”

tubas okladka

Premiera albumu „Bez Konserwantów” już za trzy dni, dlatego też chłopaki z Tubasa Składowskiego postanowili umilić nam to oczekiwanie kolejnym wideoklipem. Po opisywanym przez nas niedawno teledysku do utworu „Yo Yo”, tym razem dostajemy obrazek do innego ciekawego numeru „Travelers”, który wyprodukował – również pochodzący z południowego Podlasia – Triz, a gościnnie swoje nawineli Te-Tris, Duże Pe oraz Filip Rudanacja. Klip wykorzystujący animację poklatkową powstał w nieco ponad cztery dni, a do jego realizacji zrobiono ponad 4000 zdjęć. Tanią siłą roboczą przy realizacji tego projektu była ekipa Tubasa oraz ich przyjaciele, którzy również wykonali część scenografii oraz rysunki. To już kolejny przykład dużej kreatywności chłopaków z Białej Podlaskiej.

Dodatkowo warto wspomnieć, że ruszył już preorder albumu – płyty można zamawiać TUTAJ.

Nowy teledysk: Tubas Składowski „Yo Yo”

Bez tytułu
Poznaliśmy szczegóły dotyczące nowego krążka chłopakówTubas Składowski, a co powiecie na nowy teledysk grupy? Bo my jesteśmy na tak! Który z Waszych ziomków nie mówi „yo”? No właśnie. I to jedno wyrażenie wystarczyło, by stworzyć świetny numer. I choć jest gitara, perkusja, klawisze, w ogóle full opcja instrumentalna, kompozycje mogłabym określić jednym słowem — chillout. Dobre i polskie, to chyba wystarczająca rekomendacja?

Tubas Składowski przybliża szczegóły debiutanckiego albumu

tubas okladka

Już nie miesiące, nie tygodnie, a dni dzielą nas od debiutanckiego długogrającego materiału od chłopaków z Tubasa Składowskiego. Hiphopowy live band z Białej Podlaskiej (woj. lubelskie) długo i bardzo intensywnie pracował na to, by przedstawić nam wspomniany album w tej formie. Premiera krążka Bez Konserwantów została zapowiedziana bardzo ogólnikowo na maj i tak na prawdę tajemnicą pozostaje jedynie brzmienie poszczególnych utworów, bowiem w ostatnim czasie fani do wglądu dostali okładkę (powyżej) oraz szczegółową tracklistę (poniżej), a w ramach ostatecznego dopełnienia informacyjno-promocyjnego także poniższą wideo zapowiedź.
Warto przy okazji dodać, że nasz serwis objął patronatem to wydawnictwo, a jak sami wiecie byle czego nie wspieramy!

Tracklista:
1. Głos (saksofon – Łukasz Kluczniak, trąbka – Daniel Pomorski)
2. Travelers (Tony Halik) feat. Te-Tris, Duże Pe, Filip Rudanacja (prod. Triz, dodatkowa gitara Jeff)
3. Nie rodzimy się źli feat. Ifi Ude
4. Yo Yo
5. Bohater (beatbox – prykONE, saksofon – Łukasz Kluczniak, trąbka – Daniel Pomorski)
6. Miejski skit
7. Bez konserwantów feat. Eskaubei, Lilu (prod. Domek/Triz, dodatkowa gitara Jeff)
8. Zróbmy deal
9. Hardcore Rap (gramofony – Dj Wolny Słuchacz)
10. Mój band
11. Tubas the men
12. Indygo skit
13. Każdy feat. Spinache (gramofony – Dj DBT)
14. Gwiezdny pył (prod. Spajk)
15. Last song (gramofony – Dj DBT, saksofon – Łukasz Kluczniak, trąbka – Daniel Pomorski)

Nowy teledysk: Tubas Składowski „Trip Hop”

ztubas_dach

Ekipa Tubasa Składowskiego powinna być już przez Was znana, a co najmniej kojarzona. Na przestrzeni ostatnich miesięcy pisaliśmy o nich kilkakrotnie, a ich pierwszy oficjalny singiel „Rakieta” grany był swojego czasu w wielu – nawet ogólnopolskich – radiostacjach. Od tego momentu minęło już jednak półtora roku i choć w międzyczasie pokazał się jeszcze wspólny numer ze SpinachemDJem DBT, to aktywność koncertowo-wydawniczą przedstawicieli Lubelszczyzny można określić jako ‚nikłą’. Taki stan rzeczy zmienić ma się w najbliższym czasie, ponieważ hiphopowy live band grający z miłym soulowo-funkowym polotem przymierza się do wydania swojego pierwszego długogrającego materiału, albumu Bez Konserwantów. Chłopaki z Tubasa zapewniają, że płyta w większości została nagrana przy użyciu żywych instrumentów choć przy okazji dodają, że znalazło się na niej również miejsce dla bardziej syntetycznych dźwięków. Zanim jednak poznamy wszelkie szczegóły wydawnicze, dostajemy klip do numeru „Trip Hop” (który nie znajdzie się na płycie) przedstawiający kulisy podróży, której celem był końcowy etap 3-letniej pracy nad wyżej wymienionym albumem. Bez Konserwantów, czekamy!

Bo to tu- tu- tu- Tubas, Tubas.

 

Nowy teledysk: Tubas Składowski „Każdy” feat. Spinache

tubas

Klasycznie, soulfulowo, z pomocą żywych instrumentów, jeszcze raz klasycznie. Ekipa Tubas Składowski nawet nie próbuje brać udziału w wyścigu po świeżość w polskim hip hopie, ale jak najbardziej dobrze wypadają w tym co robią i co kochają. W utworze zatytułowany „Każdy” (do którego teledysk obejrzeć możecie poniżej) muzyków wspiera zawsze trzymający się dobrych bitów Spinache. Przy okazji przypominamy, że Tubas Składowski zajmują się nie tylko nagrywaniem utworów muzycznych, ale również w najbliższym czasie organizacją zacnej imprezy, na którą nie omieszkamy „Każdego” z Was serdecznie zaprosić.

Nowy utwór: Tubas Składowski feat. Spinache „Każdy”

Połączone siły lubelskiego podwórka wsparte łódzkim doświadczeniem, czyli nowy – bardzo dobry – singiel od hiphopowego bandu Tubas Składowski. Kojarzycie chłopaków? Zrobiło się o nich głośno za sprawą utworu Rakieta, który swojego czasu można było usłyszeć nawet na antenie radiowej Czwórki. Numer wraz z czterema innymi znalazł się na debiutanckiej EPce bandu zatytułowanej po prostu ‚Tubas Składowski’ i jak się okazuje, był jednym z wielu asów w szerokiej talii muzyków z południowego Podlasia. Wraz z początkiem jesieni Tubasi udostępnili do odsłuchu kolejny kawałek, do którego zaprosili Brusa – producenta kojarzonego z lubelską oficyną EtRecs oraz 1/3 Rasmentalism  – DJa DBT. Ponadto Lubelszczyzna ugościła hiphopowego wyjadacza z Łodzi, ex-frontmana składu ThinkadelicSpinacha, który do całości dorzucił swoją zwrotkę. Efektem tej kolaboracji jest utwór Każdy, który można luźno potraktować  jako numer o przyjaźni, mówiący o kumplach/znajomych/ bliskich ale i nagrany dla nich samych. Zachęcam!

 

Nowy teledysk: Tubas Składowski ‚Rakieta’

tubas-foto

Kiedyś już o nich wspominałam. Dzisiaj mam do zaprezentowania ich pierwszy, pachnący klip do piosenki ‚Rakieta’. Jeżeli przymiotnik „obrzydliwy” może mieć aspekt pozytywny, to w tym przypadku doskonale się sprawdza. Brzydcy chłopcy nakręcili brzydki teledysk ALE! (zawsze jest) bronią się muzyką i to jest najważniejsze. I to własnie wyróżnia ich spośród tej całej masy debiutantów. I dlatego właśnie miska ze mną na czele trzyma za nich mocno kciuki. Miłego oglądania towarzysze!

Tubas Składowski? TAK!

tubas-foto

Pewnie ich nie znacie, nic dziwnego, ja sama ich nie znałam do czasu! Aczkolwiek, jeżeli na sali jest osoba, która kojarzy skład – nie pogniewam się, jeśli się zgłosi. Do sedna. Tubas Składowski to sześcioosobowy zespół grający muzykę z pogranicza rapu z elementami funku i jazzu z wykorzystaniem (co nie jest standardem) „żywych” instrumentów. Zespół pochodzący z Białej Podlaskiej został założony w 2010r. przez Dominika Masalskiego, lidera grupy. Tworzą go dwaj MC – Dominik (Domek) Masalski i Kamil (Woytak) Wojtak oraz muzycy: Łukasz (Qudlaty Qdini) Osypiuk – gitara basowa, Marek (Jeff) Jakubiak – gitara elektryczna, Michał (Huffy) Wojtczuk– instrumenty klawiszowe, Dariusz (Kirek) Kirczuk – perkusja. Członkowie zespołu mają za sobą wieloletnie doświadczenie sceniczne, od ponad 5 lat współpracują przy różnych projektach osiągając większe i mniejsze sukcesy. Więcej po skoku!

(więcej…)