usher
Dwa nowe teledyski Ushera

Minął już tydzień od sklepowej premiery siódmego albumu Ushera. Kto chciał sprawdzić materiał to pewnie już to zrobił, jeśli nie kupując, to sprawdzając za darmo (mówię oczywiście o legalnie udostępnionym full streamie). Mnie osobiście Looking 4 Myself nie powaliło, raczej nie pochwalam artystów, którzy prawie 20 lat od debiutu dalej są zagubieni w nomen omen „poszukiwaniu siebie”. Mimo wszystko cieszę się, że wokalista nie poszedł zupełnie w kierunku znanym z singli „Scream” i „Lemme See”. Niestety jest to kierunek najmocniej przez Ushera eksponowany, w tym tygodniu odbyły się premiery teledysków do obu powyżej wymienionych utworów.
Snippety nowego albumu Ushera

Na tydzień przed premierą Looking 4 Myself Usher prezentuje snippety. Często po wysłuchaniu trzydziestosekundowych zapowiedzi mam mieszane uczucia. Nie inaczej jest tym razem. Niestety, piosenkarz nie uciekł od nijakich dancowych akcentów, choć wierzę, że parę momentów może nas pozytywnie zaskoczyć. Standardowa wersja wydawnictwa zawiera 14. numerów, deluxe 18.
Występy na Billboard Music Awards 2012

Dwudziesta ceremonia rozdania Billboard Music Awards już za nami. O tym kto wygrał w poszczególnych kategoriach nie ma co pisać, gdyż pod tym względem impreza ta jest festiwalem oczywistości. Przejdźmy więc od razu do tego co ważniejsze, czyli występów. Wielka trójca pop-r&b, czyli Chris Brown, Usher i Justin Bieber mieli wczoraj okazję zareklamować swoje wychodzące na dniach albumy, zagrali zatem najnowsze single promujące te wydawnictwa. Akcenem hiphopowym (czy może bardziej okołohiphopowym) był występ Goodie Mob zakończony tributem dla MCA, zmarłego niedawno członka Beastie Boys. Oczywiście nie mogło zabraknąć hołdu dla Whitney Houston – za ten na ceremonii odpowiedzieli John Legend i Jordin Sparks. Gwoździem programu było przyznanie drugiej w historii imprezy Icon Award. Tytuł Ikony Billboardu powędrował do Steviego Wondera, który odwdzięczył się organizatorom rewelacyjnym występem w duecie z Alicią Keys. Wszystkie te występy, włącznie z innymi przeze mnie nie wpomnianymi, mozecie obejrzeć w wysokiej jakości klikając w link poniżej.
http://www.mrworldpremiere.net/2012/05/2012-billboard-music-awards-live.html
Usher prezentuje okładkę i tracklistę z nowej płyty

Trzy single zostały puszczone w eter, co dalej? Czas na okładkę i tracklistę! Usher prezentuje Looking For Myself w wersji standardowej (okładka powyżej) oraz deluxe (okładkę możecie zobaczyć tutaj). Na płycie zagoszczą takie osoby jak Luke Steele, Pharrell oraz Rick Ross. Pierwsza wersja płyty zawierać będzie 14. kawałków, natomiast druga o 4. numery więcej. Looking For Myself pojawi się w sklepach 12. czerwca.
1. “Can’t Stop Won’t Stop”
2. “Scream”
3. “Climax”
4. “I Care for U”
5. “Show Me”
6. “Lemme See” feat. Rick Ross
7. “Twisted” feat. Pharrell
8. “Dive”
9. “What Happened to U”
10. “Looking 4 Myself” feat. Luke Steele
11. “Numb”
12. “Lessons for the Lover”
13. “Sins of My Father”
14. “Euphoria”
Deluxe
15. “I.F.U.”
16. “Say the Words”
17. “2nd Round”
18. “Hot Thing”
Nowy utwór: Usher feat. Rick Ross „Lemme See”

Usher atakuje kolejnym singlem. Promocja albumu Looking For Myself ruszyła pełną parą, a dobór utworów promujących wydawnictwo przebiega zgodnie z pewnym kluczem. Pierwszy singiel zainteresować miał miłośników świeżego, eksperymentalnego r&b. Koszmarne „Scream” miało za zadanie podbić zachodnie odpowiedniki poczciwych polskich remiz. Najnowsze „Lemme See” skierowane jest z kolei do odbiorcy siedzącego w hip hopie. Drumrollowy podkład wyprodukowała maszynka do przebojów znana jako Jim Jonsin, a gościnnie udziela się wszędobylski specjalista od luxury rapu, Ricky Rozay. Bardzo wtórna produkcja niestety. Najwyraźniej Usher próbuje nowym albumem trafić do każdego. Obstawiam, że końcowy efekt będzie zupełnie odwrotny.
Nowy utwór: Usher „Scream”

Zaskakujący, magiczny, kipiący emocjami – takich określeń używałem wyrażając swoją opinię na temat ostatniego singla Ushera. „Climax” był bezprecedensowym powiewem świeżości na mainstreamowej scenie r&b i dał nadzieję, że całe Looking For Myself będzie pozytywnym zaskoczeniem roku. Niestety, wygląda na to, że poprzedni singiel okazał się nomen omen szczytem możliwości piosenkarza, gdyż najnowsze „Scream” sprowadza nas z powrotem na klubowe, pitbullowo-guettowe niziny. Zastanawiam się po co w ogóle o tym piszę.
Usher podaje tytuł nowego albumu

Jak już zapewne wszyscy wiecie, nazwa The Shanertance była tylko plotką i fałszywym alarmem. Prawidłowy tytuł siódmego krążka Ushera to Looking For Myself. O wiele lepiej, nieprawdaż? Płyta trafi do sklepów 12. czerwca pod szyldem wytwórni RCA. Oprócz Diplo, który odpowiedzialny jest za singiel „Climax” na albumie pojawią się takie nazwiska jak Salaam Remi, Rico Love, Jim Jonsin, Pharrell, Max Martin oraz Labrinth. Jak zapowiadał wokalista Looking For Myself będzie w klimacie elektro-soulu. Oby było więcej soulu niż elektro!
Nowy teledysk: Usher „Climax”
Uszatek uraczył nas dzisiaj klipem do swojego najlepszego numeru od czasu „Yeah!”, czyli nowego, wyprodukowanego przez Diplo, singla downtempo „Climax”. Mimo dobrych chęci, nie znajdziecie tu akcji jak z filmu Hitchcocka. Jest za to estetyczny, nieco prostolinijny, bardzo stateczny obraz utrzymany w zimnych barwach, z lekko artystycznymi ciągotami tu i tam. Fabułę można streścić następująco: Usher niczym współczesny Werter cierpi katusze w swoim samochodzie pod oknem ukochanej. Ale nie bójcie się, wcale nie wyszło błazeńsko.
Nowy utwór: Usher „Climax”
Po kilku ostatnich raczej żenujących singlach, Usher w pewnym sensie wraca na stare śmieci. W pewnym sensie, bo numer jest raczej z gruntu rhythm&bluesowy, ale aranżacja pozostała mocno elektroniczna. Nie ma się jednak czego obawiać, bowiem za produkcję kawałka odpowiada Diplo. I tak – efektem ich współpracy jest klimatyczna ballada z nutką elektronicznej ekstrawagancji. Takiego Uszatka chciałbym słyszeć częściej. Podobno numer ma trafić na kolejny album piosenkarza, ale o samej płycie póki co niczego nie wiadomo, więc najprawdopodobniej starym zwyczajem w międzyczasie poznamy jeszcze kilka dat premiery, które nie dojdą do skutku i singli, które ostatecznie nie wejdą na płytę.
Nowy teledysk: Romeo Santos feat. Usher „Promise”

Korzystając z nieobecności nauczyciela – wolnej lekcji, napiszę Wam o sexy piosence, a co! Kojarzycie może zespół Aventura? Singiel „Obsesión”, fuzja bachaty i r’n’b pomógł im zawojować parkiety. Wokalista, Romeo Santos, postanowił jeszcze bardziej przyczynić się do rozwoju dominikańskich rytmów i poszedł krok dalej: zaprosił Ushera do współpracy. Efekt wspólnej pracy, „Promise”, otrzymał też błogosławieństwo Rica Love, który odpowiedzialny był na przykład za „Sweet Dreams” Beyonce. Utwór, który jest piękną odą do bycia zakochanym, otrzymał całkiem ładny obrazek. Tym razem wyrazy uznania należą się Anthony’emu Mandlerowi. Ale tego pana już powinniście znać, w końcu tworzył dla Beyoncé, Ryśki, Maryśki J. Blige, Drake’a, Amerie, Maxwella, Jaya-Z, Melanie Fiony, Daniela Merriweathera, Johna Legenda, Wyclefa, mojego Tylera, the Creatora… i wielu innych.


