video
Beastie Boys wracają do gry

W maju na siedmiocalowym winylu, bez zbędnego szumu, wydany został ich nowy singiel „Lee Majors Come Again”, póki co jedynie w wersji promocyjnej, ale utwór zwiastuje definitywne nadejście nowego albumu. Po blisko pięciu latach przerwy od rapowania i znakomitego „To the 5 Boroughs”, a dwóch, od instumentalnego zespół zdecydował się wreszcie na wydanie kolejnej rap rockowej produkcji. Album zatytułowany „Hot Sauce Committee” nie ma jeszcze dokładnej daty wydania, ale jego premiera planowana jest na ten rok (niektóre źródła podają datę 29 grudnia 2009) nakładem wytwórni Capitol. Tymczasem poniżej do osłuchania „Lee Majors Come Again”, pierwszy zwiastun nadchodzącej płyty
Nowy teledysk: The-Dream feat. kanYeWest „Walkin’ on the Moon”
Bardzo teledyskowo tu ostatnio, ale nie mogłem odmówić sobie przyjemności podzielenia się tym z Wami, bo oto jeden z najgorętszych utworów roku, doczekał się klipu. Mowa oczywiście o genialnym „Walkin’ on the Moon” – trzecim singlu z ostatniego krążka The-Dreama „Love vs. Money”. Kawałek, co prawda póki co nie zdążył zyskać należnego mu rozgłosu, ale powoli pnie się do góry na listach przebojów i bardzo liczę na to, że ostatecznie utwór stanie się hitem, chociażby na miarę „Rockin’ That Thing”, mimo że oczywiście zasługuje na jeszcze więcej. A teledysk? Cóż, jest kosmiczny. Może nie wyszukany czy wybitnie oryginalny, ale fantastycznie wpasowuje się w klimat utworu. Zobaczcie sami!
Nowy teledysk: Guru & Solar „Divine Rule”
Jeśli liczyliście na nowy album Guru „Guru 8.0: Lost & Found”, to zapomnijcie. Takich rzeczy się nie słucha i definitywnie nie wybacza takim legendom jak Guru. Krążek, który podobno miał przywrócić hip-hop na właściwy tor, wydany w zasadzie nakładem własnym, gdzieś w muzycznych podziemiach, nie tylko nie dosięga do oczekiwań słuchaczy, ale pogrąża rap jeszcze bardziej. Najgorszy hip-hopowy album 2009? Dlaczego nie! Tymczasem w Internecie pojawił się wcale nie o wiele lepszy teledysk do kawałka „Divine Rule”, który, uwierzcie (wiem, że to nie takie proste), jest jednym z niewielu strawnych na nowym albumie. Guru spadł z pieca na łeb.
Nowy teledysk: Pinnawela ‘Przeczucie’
Konkurs Premier tegorocznego Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu zapowiada się fatalnie. Z powodu zarządzenia o wykonywaniu przez artystów piosenek z półplaybacku, niektóre zespoły rezygnują, inne skaczą pod niebiosa bo nie potrafią śpiewać, a Pinnawela wypuszcza nowe video. Dobra myśl. Oczywiście obraz powstał do utworu ‚Przeczucie’. Co mi się najbardziej rzuciło w oczy po obejrzeniu klipu? To jest zagadka dla wiernych obserwatorów Pauliny Przybysz. Całość mnie nie porwała. Jest monotonnie i nudno. A mogłoby być magicznie i ciekawie, bo piosenka taka właśnie jest. Czuć pomysł, czuć założenie, ale polotu zupełnie brak. Wielka szkoda. Aczkolwiek kciuki za Pinę trzymam i będę trzymała. A jakżeby inaczej! Oglądajcie!
Nowy teledysk: K’Naan „T.I.A.”
K’Naan to urodzony w stolicy Somalii, a mieszkający w Toronto raper alternatywny, zawierający w swojej muzyce wpływy reggae i afrykańskich brzmień. „T.I.A.” to kolejny singiel z jego drugiego krążka „Troubadour” wydanego w lutym tego roku. Album otrzymał od krytyków raczej pochlebne recenzje i zapewniam, że jest wart uwagi. Muzycznie i wizualnie „T.I.A.” (czyli „This Is Africa”) może budzić skojarzenia z tym, co kilka lat temu zaprezentowała nam M.I.A., z drugiej strony ciężko nie widzieć pewnych punktów wspólnych z muzyką Nigeryjki Nneki. Jeśli jeszcze nie jesteście pewni czy inwestować w K’Naana czas i pieniądze, zobaczcie teledysk.
Nowy teledysk: Mos Def „Casa Bey”
Po zeszłorocznym singlu „Life in Marvelous Times” i kolejnych przesunięciach daty premiery „The Ectatic”, kolejny i miejmy nadzieję ostateczny termin premiery krążka (9 czerwca) zbliża się nieuchronnie. Z tej okazji Mos Def postanowił uraczyć nas teledyskiem do utworu „Casa Bey”, który jako kolejny singiel promować ma wspomnianą płytę. Wizualnie jest dość skromnie, ale za to jak najbardziej kreatywnie; muzycznie niby znajomo, ale jednak nie jest to do końca to, czego mogliśmy się spodziewać, co nie znaczy, że jest źle. Bo nie jest, prawda?
Nowy teledysk: Bobby Valentino „Hands on Me”
Bobby Valentino, znany także jako Bobby V nadal usiłuje promować swój ostatni, wybitnie marny krążek „The Rebirth”, gdzie nie tylko ponownie się nie narodził, ale jeszcze bardziej się pogrążył, oczywiście muzycznie. Po udanym komercyjnie, ale okropnym „Beep” z Yung Joc’iem, przyszedł czas na kolejny średni singiel, który pewnie bez większej promocji ze strony wytwórni polegnie w przedbiegach do walki do sensowne miejsce na liście R&B. W sumie przez cały teledysk, Valentino jest obmacywany przez uwodzicielską kelnerkę w barze w stylu lat 50tych; później jeszcze akcja przenosi się na parking gdzie pośród staromodnych Cadillaców dziewczyny w skórzanych spodniach odstawiają niezbyt żywiołowy taniec; na sam koniec można usłyszeć fragment „Wish List (Just Me & You)” z Raphaelem Saadiqem.
Nowe teledyski: Eminem/50 Cent „Crack a Bottle”
Eminem najwyraźniej próbuje zrobić trochę zamieszania wokół nadchodzącego „The Relapse” czy to wydając 5 singli jeszcze przed premierą albumu, czy to szmuglując do sieci fragmenty psychopatycznych teledysków kilka miesięcy po premierze singla. Nie mniej jednak ostatnio do Internetu trafiły dwa oddzielne teledyski do „Crack a Bottle” (po jednym dla zwrotek Eminema i 50 Centa). W żadnym z nich raperzy nie pojawiają się jednak we własnej osobie – pierwszy po raz kolejny pokazuje schizofreniczną naturę Eminema; drugi, przedstawia kilkanaście tańczących panienek rzucających dolarami (jakie to typowe). Oba pod koniec odsyłają słuchacza do oficjalnej strony promowanego albumu therelapse.com. Ja mam bardzo mieszane uczucia, ale już lepsze to niż kolejny błazeński klip w stylu „We Made You”, prawda?
Nowy teledysk: Teairra Mari „‚Cause a Scene”
Ostatnio staję się coraz bardziej tendencyjny i schematyczny w postowanych przeze mnie rewelacjach muzycznych, toteż proszę o wybaczenie tego chwilowego braku polotu i oryginalności, ale i w samej muzyce ostatnio mało się dzieje. Jedyne co robią nasze gwiazdki R&B zza oceanu to wydawanie coraz to nowych mdłych i tanich teledysków to przeciętnych singli, z których co lepsze zajmują na listach przebojów dolne pozycje, a te najbardziej obciachowe wchodzą do pierwszej dziesiątki czy nawet na podium (patrz. Flo Rida). I właśnie wspomniany Flo Rida pojawia się w najnowszym singlu i klipie powracającej po kilku latach niebytu Teairry Mari. Pani nie wiedzie się ostatnio specjalnie dobrze; po kilku nieudanych próbach comebacku, ta ostatnia wydaje się najbardziej sensowna – przyzwoita piosenka, znośny teledysk, popularny raper(?) na featuringu. Mimo to dziewczyna wybić się nie może. Myślicie, że ostatecznie jej się uda? Trzymam kciuki.
Nowy teledysk: Keyshia Cole & Monica „Trust”
Zastanawiałem się ostatnio dlaczego single z ostatniego albumu Keyshii Cole, „A Different Me„, nie radzą sobie na Billboardzie tak dobrze jak te z dwóch poprzednich płyt. Podczas, gdy doszedłem do wniosku, że przyczyną prawdopodobnie jest brak przebojowego materiału, wszystko wskazuje na to, że trzecia propozycja panny Cole z krążka – ballada „Trust” wykonywana w duecie z Monicą – zmieni niefortunne losy płyty. Sprawdźcie oficjalny teledysk do kawałka:
Klasa. Keyshia nigdy nie wyglądała tak dobrze w żadnym swoim teledysku, prawdziwa diva. Monica wcale nie nie prezentuje się gorzej, w jej przypadku możemy zaobserwować zależność coraz bardziej uwydatniającego się piękna z wiekiem. Co do samej piosenki, to ja ją kupuję. Pewnie nie byłoby tak, gdyby to był duet (przykładowo) Cassie z Ciarą, ale w przypadku akurat tych dwóch artystek wyszło naprawdę poruszająco i prawdziwie. Brawa lejdis!
