Do sieci przedostało się nowe cudo pióra T. Mosleya – Talk that s*it. Artystę wspomaga T-Pain. Brak mi słów. Kwintesencja brzmień obu panów: beat Timby i vocoder Paina teoretycznie powinien roznieść amerykańskie parkiety, ale czy tak się stanie? Czy tak ma brzmieć Shock Value 2.0. ? Czy tak będą bujać przyszłe produkcje Timby? Jeśli tak, to ja dziękuję temu panu. Wprawdzie słucha się tego przyjemnie, można pokręcić do tego w klubie, nie wspominająć o wspaniałych wersetach z refrenu, prosto z vocodera. Niestety, po 3 przesłuchaniu łatwo wchodzi. Zapowiada się kolejny „hit”…. Sorry Timbo, nie kalaj całkiej swojej legendy.


Komentarze