No, może piosenka nie do końca taka nowa, bo znajduje się już na ostatnim albumie Estelle. Kawałek „Come Over”, bo o nim mowa, doczekał się featuringu w postaci Seana Paula, mojego faworyta koncertowego po Coke Live Festival. Dał najlepszy koncert ze wszystkich artystów czarnomuzycznych w Krakowie, rozbujał publikę i zyskał mnóstwo mojej sympatii. Dlatego Estelle po raz kolejny u mnie zapunktowała, zapraszając go do dogrania swoich partii wokalnych do „Come Over”. Kawałek, który jest utrzymany w leniwym, bujającym rytmie reggae brzmiał wybrakowanie, dopóki nie pojawił się w nim Szanapal – teraz wszystko pasuje idealnie. Mam nadzieję, że obecność w internecie tej wersji piosenki oznacza, że będzie to następny singiel – byłoby fantastycznie! Posłuchajcie sami, tylko nie rozbujajcie się za bardzo (;
Estelle ft. Sean Paul – Come Over
[audio:Estelle – Come Over ft. Sean Paul.mp3]

Komentarze