
Czasami znajduję na Youtube prawdziwe perełki. Oto żywa legenda soulu, wykonuje cover młodszej koleżanki po fachu. Panie zawsze darzyły się sympatią. Wykonanie „Touch My Body” przez Arethę Franklin na koncercie w Waszyngtonie wczoraj obiegło internet, to odważny krok. Wspaniały głos Arethy doskonale pasowałby do studyjnej wersji utworu z Mariah. Czasami lubię sobie pomarzyć.


Komentarze