
Po majowym ‚Here I Stand’, Usher już powoli kreśli w głowie wizję swojego kolejnego krążka. Na razie są to jedynie plany, nie poparte nawet żadnymi przygotowaniami, ale sądząc po informacjach, jakie wypłynęły od samego artysty, możemy spodziewać się ciekawego i naprawdę świeżego materiału. Usher pragnąłby, aby nowe dzieło było ‚globalnym przeżyciem rozrywkowym’, a swoją muzyką bedzie chciał dotrzeć do emocji i wrażliwości ludzi ze wszystkich zakątków świata. Prawdę mówiąc, nie wiem czy możliwe jest sprostanie wszystkim gustom? Wydaje się to być, wręcz utopijnym przedsięwzięciem… Najwyraźniej nie dla samego Ushera, który efekt taki chce uzyskać mieszając różne style muzyczne. W uzyskaniu odpowiedniego brzmienia, siły i ekspresji muzyki, pomóc mają sesje nagraniowe odbywające sie w różnych krajach świata. Idąc dalej za ciosem i starając się sprostać wyzwaniu, muzyk szykuje także przy tej okazji wiele ciekawych kolaboracji…: ‚Za granicą jest masa artystów z którymi chciałbym współpracować. Nie podam teraz konkretnych nazwisk, ale jestem zainteresowany pracą z osobami, do których przywykłem, że są poza zasięgiem’.
Czy Usher stworzy dzieło w konwencji ‚muzyka ponad podziałami’ i poda nam globalny dźwięk nie rozmywający się w nijakich nutach? Przyjdzie nam na to jeszcze trochę poczekać. Zanim to nastapi – przede wszystkim – żeńska część planety będzie miała okazję podziwiać wdzięk i talent Usher’a, podczas jego trasy koncertowej One Night Stand Ladies Only.


Komentarze