Dwie gorące produkcje Rona Browza: w rolach głównych Busta Rhymes i Jim Jones

Data: 18 listopada 2008 Autor: Komentarzy:

Ron Browz

Ron Browz dla wielu jest pewnie wciąż anonimowy. Nawet wikipedia niepokojąco milczy na jego temat. Mimo tego w środowisku hip-hopowym Browz obecny jest od wielu lat. Współpracował między innymi z Ludacrisem, Nasem, Lil Kim, Snoop Doggiem, 50 Centem, DMX’em czy Amerie. Pewnie nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale doskonale znacie jego produkcje. Tymczasem w podwójnej roli producenta-piosenakarza powraca do gry w bardziej mainstreamowej odsłonie.

Na liście R&B/Hip-Hop Songs magazynu Billboard już od kilku tygodni coraz większą popularność zdobywają dwa znakomite bangery z widniejącym nazwiskiem tego właśnie pana i zanosi się na to, że w najbliższym czasie może stać się jednym z najbardziej rozchwytywanych czarnych producentów w USA. Od razu uprzedzam, że Browz jako piosenkarz nie wszystkim przypadnie do gustu, jako że ma wyraźną słabość do używania kontrowersyjnego vocodera, co nadaje jednak jego kawałkom określoną specyfikę i fanTastyczny klimat. Niepowtarzalne jest połączenie arabskiej nuty z komercyjnym rapem w „Arab Money” Busta Rhymesa, zaś bardzo rozbudowany i złożony hook i prosty pulsujący bit „Pop Champagne” Jima Jonesa rozgrzewają tłumy do granic czerwoności jak niegdyś amerykański #1, „Grillz” Nelly’ego. Niektórzy pewnie zaprotestują, ale w mojej opinii brzmienie jakie Browz nadaje utworom jest czymś świeżym i daje obraz tego, jak powinien brzmieć dobry komercyjny hip-hop w 2009 roku. Posłuchajcie sami!

Busta Rhymes & Ron Browz, Arab Money

Jim Jones & Ron Browz featuring Juelz Santana, Pop Champagne

Komentarze

komentarzy