Krok w tył: Angie Stone „Life Story”

Data: 3 kwietnia 2009 Autor: Komentarzy:

 Na pewno ci z was, którym udało się kupić bilety, są nadal myślami na wczorajszym koncercie Nneki. Inni szczęśliwcy z biletami w rękach (tylko ich nie pogniećcie !) zapewne są już tam duchem, bo na polskiej trasie tej nigeryjskiej wokalistki w ten weekend jeszcze 2 przystanki, czyli tzw. Wro i W-wa. Wiem, że są też tacy, którzy zastanawiają, czy można zapytać Nnekę o to czy lubi Ayo. Mam nadzieję, że nie zdradzam tu żadnej tajemnicy. Oczywiście, że tak. Jednak, dla tych wszystkich, którzy nie załapali się na wspomnianą Nnekę, albo po prostu mają ją w głębokim poważaniu, mam dobre wieści – już 23 i 24 kwietnia w naszym pięknym kraju wystąpi Angie Stone. A to zaskoczenie, non? W związku z tym kontynuujemy nasz pseudo cykl ,,przedkoncertowo-powtórkowy”, w który to wreszcie nadszedł czas na coś, co Angie nagrała, podpisując się pod tym wyłącznie własnym imieniem i nazwiskiem, ewentualnie solowym pseudonimem. Oto Life Story. Całkiem dobrze pamiętam, gdy światu zaprezentowano ten singiel i ilustrujący go teledysk.  Aura była mniej więcej tak samo wiosenna jak teraz, a ja byłam wtedy skandalizująco młoda. Ale jako że parę ostatnio stwierdziłam, że wszelkie refleksje na temat życia to niepotrzebny balast i zaśmiecanie własnej równowagi biologicznej, nie mam na temat Life Story nic do powiedzenia. Jednak zawsze z przyjemnością poczytam to, co wy mi powiecie. I posłucham Angie.

Komentarze

komentarzy