zabrze

Krok w tył: Angie Stone „Baby” ft. Betty Wright

Angie Stone wylądowała! Znając ją, wczorajszego wieczoru zapewne zaczarowała Zabrze, choć tego jeszcze na pewno nie wiem, ponieważ informacje w tej kwestii jeszcze do nas nie spłynęły. Za to za parę godzin wokalistka rozgrzeje polską stolicę, wychodząc na scenę Sali Kongresowej (dygresja: każdy pobyt w Sali Kongresowej kojarzy mi się z pewnym poczuciem zagrożenia i dyskomfortu … zawsze mam wrażenie, że zza kurtyny nie wyjdzie ta gwiazda, która ma dać dzisiaj koncert, tylko Bierut, Gierek czy inny Jaruzelski … to mało przyjemnie i zupełnie nie potrafię znaleźć na to lekarstwa!). W związku z tym dzisiaj pora na ostatni odcinek naszej ,,przedkoncertowej serii powtórkowej”, zwanej także ,,Krokiem w tył”. Oto klip do utworu „Baby”, który pochodzi z ostatniej płyty Angie zatytułowanej “The Art of Love & War”. Warto przypomnieć, że tę właśnie płytę, ozdobioną autentycznym autografem soul divy, można wygrać w naszym konkursie. Nie trwa on wiecznie, więc jeśli chcecie mieć taki krążek w swojej płytotece, musicie się pospieszyć. Ostateczny termin nadsyłania odpowiedzi to niedziela 26 kwietnia. Wszystkim udającym się dzisiaj na koncert (i na poszukiwania duchów I sekretarzy …) z tego miejsca życzę udanej zabawy, a startującym w wyścigu o płytę Angie Stone – powodzenia. Teraz dajemy z „Baby” !

Krok w tył: Angie Stone „I Wanna Thank Ya” ft Snoop Dogg

Jeszcze przez prawie dwa dni możecie kupować bilety na koncerty Angie Stone w Polsce (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04 !), od których tak niewiele już nas dzieli ! Jeszcze przez parę dni może także brać udział w konkursie, w którym do wygrania jest unikatowa płyta Angie z jej autografem. Mam nadzieję, że rozszyfrowaliście zagadkę. A teraz „I Wanna Thank Ya”, bo muszę przejść do reszty moich zajęć.


PS Ten klip jest przeuroczy. I oczywiście zawiera Snoop Dogga.
PS 2 To był jeden z moich najkrótszych wpisów w tzw. ,,soul-miskowej” karierze, który chciałabym zadedykować nowej wersji word pressa …

Krok w tył: „Signed, Sealed, Delivered I’m Yours” Blue ft Angie & Stevie

Raz, dwa, trzy … Do koncertów Angie Stone w Polsce (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04 ) odliczanie czas zacząć! Odliczając, bez względu na to czy idzie się na występ czy też nie, można wziąć udział w naszym konkursie, w którym do wygrania jest ostatnia płyta Angie, ozdobiona jej jedynym w swoim rodzaju autografem. Jesteście uprzejmie proszeni o branie w nim udziału oraz … zrobienie kroku w tył wraz z wokalistką, Stevie Wonderem oraz zespołem Blue. Pierwotna wersja Signed, Sealed, Deliverd I’m Yours ma pochodzi z 1970 roku i zapracowała dla Steviego na jego pierwszą nominację do nagrody Grammy. Poniższa przeróbka z 2003 roku może nie jest jakimś opus magnum, chyba że dla boybandu Blue … , ale na dzisiejsze niezobowiązujące, niedzielne popołudnie pasuje jak ulał.

Nie idziesz na koncert? Wygraj płytę Angie !

Nie idziesz na koncert Angie Stone ? Nic straconego! Idziesz na koncert, ale chcesz więcej ? Dobrze się składa, ponieważ mamy dla was konkurs, w którym do wygrania jest ostatnia płyta Angie „The Art of Love & War”. Nie jest to jednak egzemplarz, jaki można znaleźć w zwykłym sklepie. Soulbowlowa wersja krążka soulowej divy jest bowiem wyposażona w unikalny, jedyny swoim rodzaju autograf wokalistki ! Aby wejść w posiadanie tego wyjątkowego wydawnictwa, które potem stanie się niezwykłą chlubą każdej płytoteki, trzeba rozwiązać następującą zagadkę i podać imię i nazwisko miłującego modę kobieciarza, w którego zespole towarzyszącym swego czasu grała i śpiewała Angie Stone. Odpowiedzi można przysyłać do 26 kwietnia na adres: redakcja@soulbowl.pl. W temacie wiadomości MUSI znaleźć się dopisek ,,Konkurs Angie”, bo bez niego ani rusz! Powodzenia !

Krok w tył: Angie Stone „Wish I Didn’t Miss You”

Przed przyszłotygodniowymi koncertami Angie Stone w Polsce (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04 !), przyszedł czas na kolejny ,,krok w tył” tym razem sponsorowany przez album “Mahogany Soul”, zwany również ,,Moherowym Soulem”. Nieważne co powiem o „Wish I Didn’t Miss You”, bo i tak to będzie bez sensu, i to nie tylko dlatego, że i tak statystycznie zawsze gadam bez sensu. Oto zatem i on. Utwór ponoć  dedykowany D’Angelo. Jak widać postać oraz twórczość D’ stanowi nie tylko muzyczną inspirację, ale także ,,życiową”, skoro Angie napisała i zadedykowała mu taką a nie inną kompozycję. D’Angelo jednak ,,artystą” wielkim jest. To miał być wpis przeznaczony dla Angie Stone.

Krok w tył: Angie Stone „Brotha”

Może trochę ,,Moherowego Soulu” w te święta, tudzież – jak kto woli – długi weekend ? Oto nasza Angie Stone, która już dosłownie za moment zapuka do naszych polskich i zagra 2 koncerty w Zabrzu i Warszawie (23 i 24 kwietnia!).„Brotha”pochodzi z drugiego solowego albumu wokalistki zatytułowanego właśnie „Mahogany Soul”. Nigdy nie rozumiałam fenomenu tego utworu. Jestem ograniczona, może ktoś z widowni zechciałby mi go wytłumaczyć ? Najprawdopodobniej usłyszę go na żywo, chciałabym być zatem dobrze przygotowana. Ponoć bilety jeszcze są, a zatem Ty – tak, Ty, do Ciebie mówię! – możesz się również przygotować.

Krok w tył: Guru & Angie „Keep Your Worries” !

Witam. To jest kolejny odcinek cyklu ,,Krok w tył”, który służy cofaniu się w czasie oraz szeroko pojętej konserwacji pamięci. W ostatnich częściach naszego skromnego … ekhm, ekhm … programu zajmowaliśmy osobą Angie Stone oraz jej twórczością. Tym razem nie będzie inaczej. Tak wręcz musi być, bowiem już za mniej niż 20 dni (!) Angie wraz ze swoim zespołem przybędzie do naszego kraju, aby zagrać 2 koncerty przed polską publicznością. A ja nadal nie wiem kto z was wybiera się do W-wy i Zabrza ! Zresztą, nawet nie wiem, czy jesteście po tamtej stronie … W każdym razie, zachęcając was do ujawnienia siebie i swojego uczestnictwa w imprezie, wklejam tu klip do kawałka Keep Your Worries, który swego czasu promował kolejne wydawnictwo z serii Jazzmatazz firmowane przez Guru. Jak dobrze pamiętamy, obok Angie na Guru’s Jazzmatazz Streetsoul pojawili się także m.in. Erykah Badu, Bilal, Amel Larrieux, o której nie wiadomo czemu nigdy nie piszemy, Craig David, The Roots oraz Herbie Hancock. Legendarny Herbie dołączył także do AngieGuru w trakcie tego występu, który zobaczycie, jeśli … (więcej…)

Krok w tył: Angie Stone „Life Story”

 Na pewno ci z was, którym udało się kupić bilety, są nadal myślami na wczorajszym koncercie Nneki. Inni szczęśliwcy z biletami w rękach (tylko ich nie pogniećcie !) zapewne są już tam duchem, bo na polskiej trasie tej nigeryjskiej wokalistki w ten weekend jeszcze 2 przystanki, czyli tzw. Wro i W-wa. Wiem, że są też tacy, którzy zastanawiają, czy można zapytać Nnekę o to czy lubi Ayo. Mam nadzieję, że nie zdradzam tu żadnej tajemnicy. Oczywiście, że tak. Jednak, dla tych wszystkich, którzy nie załapali się na wspomnianą Nnekę, albo po prostu mają ją w głębokim poważaniu, mam dobre wieści – już 23 i 24 kwietnia w naszym pięknym kraju wystąpi Angie Stone. A to zaskoczenie, non? W związku z tym kontynuujemy nasz pseudo cykl ,,przedkoncertowo-powtórkowy”, w który to wreszcie nadszedł czas na coś, co Angie nagrała, podpisując się pod tym wyłącznie własnym imieniem i nazwiskiem, ewentualnie solowym pseudonimem. Oto Life Story. Całkiem dobrze pamiętam, gdy światu zaprezentowano ten singiel i ilustrujący go teledysk.  Aura była mniej więcej tak samo wiosenna jak teraz, a ja byłam wtedy skandalizująco młoda. Ale jako że parę ostatnio stwierdziłam, że wszelkie refleksje na temat życia to niepotrzebny balast i zaśmiecanie własnej równowagi biologicznej, nie mam na temat Life Story nic do powiedzenia. Jednak zawsze z przyjemnością poczytam to, co wy mi powiecie. I posłucham Angie.

Krok w tył: Vertical Hold „Seems You’re Much Too Busy”

Po zawieszeniu działalności grupy The Sequence, którego fragmenty twórczości zostały pokrótce przedstawione naszym czytelnikom tu, tutu, solowa kariera Angie Stone była jeszcze daleko przed nią. Jednym z przystanków na długiej drodze do nagrywania wyłącznie pod własnym nazwiskiem był udział w projekcie Vertical Hold. Działające na początku lat ’90-tych trio składało się z  grającego na perkusji Davida Brighta, klawiszowca Willie Bruno oraz udzielającej się wokalnie Angie.  W dyskografii Vertical Hold znajdziemy jedynie dwa albumy (A Matter Of Time oraz Head First), a za ich największy sukces uważa się utwór Seems You’re Much Too Busy, z którym przed zbliżajcymi się koncertami Angie Stone w Polsce (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04 !) warto byłoby się zapoznać. Takich kawałków już się dzisiaj nie robi. Et voilà:

Krok w tył: The Sequence „Funk You Up” (tak jakby)

Funk You Up to  chyba jedyny ,,prawdziwy” hit, jaki pozostawiły po sobie panie z The Sequence, a wśród nich młoda Angie B., dzisiaj powszechnie znana jako Angie Stone, która już za niecały miesiąc odwiedzi nasz piękny kraj (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04 !). Utwór ten został później wykorzystany przez Dr Dre w jego hicie Keep Their Heads Ringin’. Swoją interpretację Funk You Up przedstawiła także Erykah Badu, nie wiadomo czemu zwana także Królową, na swoim albumie Worlwide Underground, który Baduiści  uznają ponoć za kamień milowy w rozwoju ich mistycznego ruchu. To właśnie ten krążek wyznacza rozłam na słuchaczy i wyznawców Badu Badu. W każdym razie powinniśmy teraz wysłuchać oryginalnego  nagrania Funk You Up z 1979 roku (!), ale będę z Wami szczera i mam czelność powiedzieć, że po prostu nie chciało mi się go wgrywać. Poza tym na ziemskim padole są ciekawsze rzeczy do robienia niż uprawianie częściowego piractwa. W związku z tym wkleję tutaj Dr Dre z jego wspomnianym już Keep Their Heads Ringin’. Dre rzadko gości w naszej misce, a tutaj akurat nadarza się okazja, no i można upiec dwie pieczenie na jednym ruszcie. To podobnież nazywa się ,,wielozadaniowość”.

Krok w tył: The Sequence „Love Changes”

Mimo że Angie Stone jest już stateczną kobietą, matką i babcią (tak, tak – zgadza się, w 2008 roku jej córka Diamond powiła dziecię płci męskiej), nadal z łatwością potrafi porwać tłumy. To właśnie miało miejsce podczas jej zeszłorocznego występu w warszawskiej Sali Kongresowej. Jak będzie tym razem ? Są dwie możliwości, aby się o tym na własne oczy i uszy przekonać – Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04. Tym razem muszę się osobiście przyjrzeć domniemanemu koncertowemu fenomenowi Angie, bo od całkiem hard core’owych wyznawców słyszałam,  że nawet nie Jill, nawet nie Erykah … W naszym ,,wspomnikowo-przekoncertowym” cyklu nadal wałkujemy The Sequence, czyli pierwszy skład. Panie zaśpiewają dla nas utwór zatytułowany Love Changes. PS To ciekawe uczucie poczuć się Lucjan Kydryński  przez 5 sekund.

Krok w tył: The Sequence „Simon Says”

Miałam sen. I nie był to sen, który swego czasu przyśnił się Martinowi Lutherowi Kingowi. Mój był raczej z gatunku tych przerażających i dziwacznych. Otóż, śniło mi się, że obudziłam się pewnego dnia i okazało się, że jest już maj, jeśli nie czerwiec. Oznaczało to, że przespałam 2 kwietniowe koncerty Angie Stone w naszym kraju (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04) ! Nie mogłam wprost uwierzyć swojej głupocie i niefrasobliwości.  Zastanawiając się JAK MOGŁAM DO TEGO DOPUŚCIC!, plułam sobie w brodę i myślałam, że jeśli jeszcze zapomnę i w porę nie zadbam  o swoje bilety na ,,wujka Heńka”, to triumfalnie się powieszę. Na szczęście, to był tylko sen. Rzeczywistość za to rysuje się w o wiele lepszych barwach. Nie tylko nie muszę teatralnie odbierać sobie życia, ale  mogę cierpliwie czekać i odliczać w spokoju do kwietnia, który nawet jeszcze się nie zaczął, i koncertów Angie. Wywołane przez ten sen wyrzuty sumienia zmobilizowały mnie jednak do tego, aby w końcu na całego ruszyć z ,,krokami w tył” dedykowanymi Angie, które obiecywałam sobie wprowadzić w życie już dawno, dawno temu. A zatem, czując nadal kropelki potu na plecach wywołane przez ten nieszczęsny sen i popędzana niewytłumaczalną siłą podświadomości, wygrzebałam takie oto nagranie The Sequence. Materiał jest bardzo historyczny, a jak wiadomo, historia odbija się ujemnie na danym produkcie. (więcej…)