Janet przemawia, Jermaine kombinuje

Data: 10 września 2009 Autor: Komentarzy:

janet

Różnego rodzaju ,,hołdy ku czci MJ” zaczynają rosnąć jak grzyby po deszczu. Całkiem niedawno w naszej Soul Misce wspominaliśmy o inicjatywie brata Michaela, Jermaine’a Jacksona. Zaprosił on do Wiednia artystów, których połączyła nie tylko osoba Michaela Jacksona, będąca dla niech bez wątpienia niekończącym się źródłem inspiracji, ale także całkiem podobne doświadczenia o zabarwieniu kryminalnym. Zdecydowanie Chris Brown, R. KellyAkon mają do usunięcia sporo plam z ich nadszarpniętych i ubrudzonych wizerunków, a koncert ku czci uwielbianego (i równie znienawidzonego) Króla Popu idealnie nadawałby się do wywabienia takich wizerunkowych plam. Poza tymi trzema panami, którym nieobcy jest zapach sali sądowej, Jermaine poprosił o pojawienie się w stolicy Austrii m.in. Maroon 5 (?), Sister Sledge (te od „We Are Family”) i Us 5 (?!). Jednak sporządzanie ostatecznego line-upu (te przeklęte anglicyzmy!) idzie czwartemu w kolejności synowi JosephaKathrine Jackson jak po grudzie. Wbrew wcześniejszym doniesieniom nie wystąpi na nim Mary J Blige. Po ujawnieniu tejże niezbyt zgrabnej wypowiedzi Jacksona, Chris Brown także zaprzeczył swojemu udziałowi. Co więcej, żaden z pozostałych członków klanu Jacksonów nie ma się pojawić się na zapowiadanej imprezie. Podczas gdy Jermaine pichci coś, co ewidentnie niezbyt dobrze pachnie, ale może niektórym się opłaci, jego młodsza siostra udzieliła pierwszego wywiadu od czasu śmierci ich brata. Biednej Janet nie wiodło się zbytnio od czasu tzw. ,,afery sutkowej”, która wybuchła podczas Super Bowl w 2004 roku. Amerykańska opinia publiczna dość szybko wybaczyła incydent swojemu ulubieńcowi, wszechstronnie uzdolnionemu, pilnemu uczniowi Miszki Miki, Midasowi – Justinowi Timberlake’owi, całą winę zwalając na Janet. Bo jest kobietą ? Bo jest czarna ? Bo ma na nazwisko Jackson ? W każdym razie śmierć wszystko zmienia. Teraz to tej wokalistce i aktorce przypada tytuł najpopularniejszej osoby z rodziny Jacksonów, a ona świetnie się z tego wywiązuje. Świadczy o tym wywiad dla magazynu Harper’s Bazaar. Przystępując do lektury, bałam się, że sprzeda ona za dużo. Za dużo szczegółów, niewygodnych dla wszystkich faktów, brudnych historii, teorii spiskowych (à la La Toya). Nic z tych rzeczy. To niezwykle ciepły wywiad, dzięki któremu możemy w pewnym stopniu wyobrazić sobie, jakie stosunki łączyły słynne rodzeństwo. Zamiast pompatycznych gestów i rwania się z motyką na słońce, czasami wystarczy parę prawdziwych słów. Janet najprawdopodobniej wystąpi w niedzielę na gali rozdania nagród MTV VMA. W wywiad i ilustrujące go piękne zdjęcia można wgłębić się tutaj.

Komentarze

komentarzy