Robin Thicke, Usher, Mariah Carey, Bobby Valentino, Lil Wayne, Trina. Co łączy ze sobą wszystkich tych artystów. Jako jedni z wielu już zauważyli potencjał, dla wielu wciąż nieznanej, debiutantki ze składu Young Money – niejakiej Nicki Minaj. Tak jak kiedyś na chociażby T-Paina, tak w chwili obecnej prawie każdy artysta sceny urban pragnie nagrać kawałek z Barbie. Ostatnią ofiarą Nicki-manii uległ również Ludacris, który zaprosił raperkę do nagrania swojego nowego singla z płyty „Battle of the Sexes” zatytułowanego „My Chick Bad„. I choć teledysk do piosenki miał premierę kilka dni temu to nigdy nie jest późno, by go zapostować, jako że kawałek wpadł mi w ucho i może ktoś z Was również przygląda się postaci Nicki, która w obrazku do „My Chick Bad” prezentuje się jako tytułowa harda zła dziewka z różowymi włosami. Dobra rzecz.


Komentarze