Aretha powróciła z nowym albumem, niestety niedostępnym (jeszcze) dla szerszej publiczności, tym samym udowadniając, że wciąż nie powiedziała ostatniego słowa jeśli chodzi o muzykę. Królowa ma też wiele do powiedzenia w kwestii wyboru aktorki, która ma wcielić się w jej postać w powstającym właśnie jej filmie biograficznym. Jedną z faworytek jest Jennifer Hudson, przygotowująca się obecnie do roli Winnie Mandeli (żony Nelsona Mandeli). Piosenkarka na łamach magazynu Jet oznajmiła, że będzie to dla niej ogromny zaszczyt. Trzymajmy więc kciuki, by Jennifer dane było zaśpiewać „Respect” na srebrnym ekranie.



Komentarze