Teledysk do utworu „Birthday Song” pochodzącego z albumu 2 Chainza Based on a T.R.U. Story krąży po internecie bardzo krótko, ale już zdążył wywołać dyskusję (łącznie z tą na temat uprzedmiotowienia kobiet). Moje pytanie brzmi: czy to pastisz, czy parodia, a może po prostu kiepska produkcja? Pobity clown i biegające wokół karły, niemal odbijające się od wszechobecnych pośladków, to tylko namiastka. Udział Kanyego Westa w tym przedsięwzięciu zadziwia, biorąc pod uwagę jego zdecydowanie znajdujące się w czołówce teledyski. Być może męska część populacji wypowie się inaczej, lecz przewiduję, że minie kilka godzin zanim obraz „big booty” przestanie mi stać przed oczami.


Komentarze