
Miguel i Kendrick Lamar z remiksem „How Many Drinks” wyskoczyli prawie że znikąd i równie błyskawicznie skleili do tego utworu teledysk. W związku z tym nie ma tu statków, wielbłądów i samolotów jak u Macklemore’a, a jest po prostu elegancki występ niby-live. Efektowna gra świateł podkreśla intymny nastrój piosenki i tworzy odpowiedni klimat pod zadanie tytułowego pytania przy jakiejś bliskiej okazji. A czy faktycznie się je zada, to już inna sprawa.


Komentarze