Mieliśmy wersję z Lady Gagą, mieliśmy wersje z Jayem-Z, czas na kolejny remix praktycznie kultowego już singla Kendricka Lamara. Tym razem “Bitch Don’t Kill My Vibe” ozdobione zostało przez wschodzącą gwiazdę brytyjskiego popu, Emeli Sandé. Wokalistka nie tylko pomaga raperowi w zaśpiewaniu refrenu, ale również dodała własną zwrotkę – własną interpretację poruszonego w oryginalnej wersji tematu. W przeciwieństwie do wspomnianej pani Gagi, Emeli nie zabiła kendrickowego vibe’u, a nawet tchnęła w niego trochę dodatkowego życia.



Komentarze