Wszystkich miłośników ostatniego arcydzieła Westa (pardon, nie ten link) z pewnością uraduje informacja, że twórca najlepszej rapowej zwrotki wszech czasów pracuje nad nową płytą. Kanye zdradził, że jego siódmy album nie będzie stylistycznie nawiązywał do tegorocznego Yeezusa i ma ukazać się w przyszłym roku. Czym tym razem zaskoczy nas West? Może duetem z Kim Kardashian?



Komentarze