To będzie bardzo intensywny rok dla Ciary — macierzyństwo, (prawdopodobnie) małżeństwo i do tego jeszcze zapowiadana premiera kolejnego krążka. Kompozycję „Anytime” po raz pierwszy usłyszeliśmy tuż po tegorocznej ceremonii rozdania nagród Grammy. Teraz można się zapoznać z wersją studyjną, w której pojawia się także Future. To cała masa miłości i… kilka nasuwających się skojarzeń z innymi balladami koleżanek po fachu. Czy cała płyta będzie utrzymana w takim klimacie? Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i liczyć na najlepsze.



Komentarze