Wydarzenia

Nowe EP: Erik Hassle Somebody’s Party

Data: 4 marca 2014 Autor: Komentarzy:

erik-hassle-somebodys-party

Erik Hassle pojawia się u nas po raz pierwszy, ale zdecydowanie nie jest debiutantem. Pochodzący ze Szwecji wokalista swoją muzyczną przygodę rozpoczął już w 2008 roku, kiedy to jako nastolatek wydał popowy singiel „Hurtful”. W 2009 ukazał się jego pierwszy album, a rok później jego reedycja trafiła na brytyjski rynek. Świadomość artystyczna przyszła z czasem, dlatego też przez ostatnie dwa lata Erik, zamiast w Los Angeles, przebywał w rodzinnej Szwecji, gdzie odcięty od muzycznego świata dojrzał na tyle, by powrócić w pełni przekonany, co tak naprawdę chce tworzyć. Zwiastunem nowego kierunku w karierze wokalisty był wydany pod koniec zeszłego roku utwór „Talk About It” — mocno osadzony w klimacie współczesnego R&B, świetnie zrealizowany, napisany przez samego artystę, do którego teledysk możecie zobaczyć poniżej:

Ostatnie tygodnie potwierdziły wysoką formę Szweda — kolejne wypuszczane do sieci numery zaskakiwały niezwykłym, soulfulowym wokalem, doskonałym brzmieniem i emocjonalnymi, szczerymi tekstami. Erik Hassle zapisał się dodatkowo jako współtwórca fatalnego duetu RihannyShakiry — na zamówienie przygotował tandetę, ale dla siebie skroił znakomity materiał. Epka Somebody’s Party to zbiór intymnych, dojrzałych utworów, wśród których ciężko wskazać faworyta. Wyprodukowane przez SHONa „Pathetic” ujmuje od pierwszego odsłuchu, a minimalistyczne „Ready for You” skupia się na pięknym głosie artysty. Jednak na największą uwagę zasługuje wspaniałe, zmysłowe „Innocence Lost” — nagrane wspólnie z moją osobistą ulubienicą Tinashe. Może to jeszcze za wcześnie na tak śmiałe oceny, ale jak na razie Erik Hassle to mój tegoroczny numer jeden. Mam nadzieję, że również i Wam przypadnie do gustu.


Komentarze

komentarzy