Co bym nie napisał, to i tak każdy zajrzy widząc w tytule jedne z najgorętszych nazwisk ostatnich miesięcy. Takie kombo, w takim zestawieniu musiało wypalić – i wypaliło. Przebojowe duo AlunaGeorge z producenckim sznytem Kaytanady, którego styl jest już tak rozpoznawalny, że nie sposób pomylić jego kompozycji z żadnymi innymi, będą dziś jak najlepsza poranna kawa. Ponad to wspólnie doładują organizm, przecież tak bardzo potrzebnym o tej porze dnia, pokaźnym zastrzykiem dopaminy i serotoniny. I choć kolejna reinterpretacja Kanadyjczyka nie jest tak przebojowa jak to było w przypadku remiksów do utworów Janet Jackson czy też Amerie, to posiada jak niemalże każda stworzona przez niego produkcja ten imprezowy pierwiastek, a co za tym idzie i parkietowy potencjał. Nie szczędźcie więc pląsów i wprawiajcie ciało w entuzjastyczny stan. Dzisiaj czwartek, jutro piątek, wszystko wiadomo. Enjoy!



Komentarze