
Rytmicznie frywolne i pełne spokoju zwrotki (stestujcie nowy flow Hade!) doskonale grają z jazzującym bitem. Produkcja to dzieło Bonny’ego Larmesa, który odpowiada za cały bonus CD dodawany do nadchodzącej płyty Kuby Knapa. Brzmienie tej płyty samplami nawiązuje do westowo-southowych vibe’ów Lecę, chwila, spadam, jednak pełne jest nowojorskich bębnów i aranżacji.
Cały pakiet, czyli longplay Kuby oraz EP-ka nagrana z Madą i B. Larmesem, dostępny jest tylko na stronie Alkopoligamii i jak często w przypadku tej wytwórni — ograniczono ilość dostępnych egzemplarzy.


Komentarze