alkopoligamia

Rosalie. & Ten Typ Mes z pierwszym wspólnym kawałkiem!

rosalie. & ten typ mes z pierwszym wspolnym kawalkiem

Aż trudno uwierzyć w to, że Ten Typ Mes i debiutująca w 2018 roku świetnym „Flashback” Rosalie. dopiero teraz połączyli siły we wspólnym kawałku. Ten wprawdzie nie zapowiada żadnego wydawnictwa, ale mamy nadzieję, że reprezentanci Alkopoligamii jeszcze nas zaskoczą. Wyprodukowany przez Jordaha „Bez Zmian” oddaje nocną, klubową atmosferę, w której razem wyjątkowo dobrze się odnajdują. I co najważniejsze, czują upragniony luz.

Niespodzianka z okazji 10-lecia Spalonych innym słońcem 2cztery7

Od wydania albumu Spaleni innym Słońcem minęło aż dziesięć lat. Z tej okazji Alkopoligamia zdecydowała się na wyjątkową reedycję legendarnego (przynajmniej w pewnych kręgach) krążka składu 2cztery7. W 2008 roku Ten Typ Mes, Pjus oraz Stasiak wypuścili płytę, na której klasyczny rap mieszał się ze słonecznymi brzmieniami funku. Dodatkowo, możemy również liczyć na reedycję debiutu Funk – dla smaku. Do dwupłytowego pakietu zostanie dołączony mixtape Feat. 2czter7 Cały Czas Mixtape, za który odpowiedzialny jest DJ Black Belt Greg. Preorder można zamawiać na oficjalnej stronie Alkopoligamii.

Albo Inaczej w Teatrze Roma

Już drugiego listopada, w warszawskim teatrze Roma odbędzie się wyjątkowy koncert w ramach projektu Albo Inaczej. Na scenie pojawią się muzycy, którzy brali udział w pierwszej i drugiej edycji projektu, łącznie możemy liczyć na szesnastu wykonawców. Wystąpią między innymi: Krystyna Prońko, Andrzej Dąbrowski, Ten Typ Mes, Justyna Święs czy Rosalie. Sezon letni Albo Inaczej zakończyli na festiwalu Warsaw Challange. Koncert w Romie ma być największym, jaki do tej pory zagrali. Na fanów czekają również inne niespodzianki.

Piotr Zioła w kolejnym teledysku promującym Albo Inaczej 2!

W dniu wczorajszym premierę miał najnowszy teledysk projektu Alkopoligamia.com – Albo Inaczej 2. Klip powstał do utworu „Nie mamy skrzydeł” (oryginał Miuosh) w wykonaniu Piotra Zioły. Produkcją zajęła się ekipa Papaya Films, a za reżyserię odpowiada Paweł Labe.

Klip ukazuje przeplatające się sceny z życia kilku bohaterów. Ich wspomnienia mieszają się z teraźniejszością, a losy postaci, pozornie zupełnie różnych od siebie, przeplatają się, tworząc jedną, wspólną opowieść o samotności i szczęściu – komentuje reżyser.

Wraz z premierą teledysku rusza preorder płyty „Albo Inaczej 2” dostępny w sklepie Alkopoligamia.com. Na drugiej części projektu, poza Piotrem Ziołą, będziemy mogli usłyszeć jeszcze Natalię Nykiel, Darię Zawiałow, Krzysztofa Zalewskiego, Mroza, Igo (Bass Astral & Igo), Ralpha Kaminskiego, Justynę Święs, Rosalie., Fismolla i Monikę Borzym. Listę utworów, które wykonują zaproszeni goście przedstawimy wkrótce! Premiera płyty – 25 maja.

 

Recenzja: Ten Typ Mes Rapersampler

Ten Typ Mes

Rapersampler (2018)

Alkopoligamia

Temat małych ojczyzn w polskim rapie ma się dobrze od lat. O.S.T.R. do znudzenia w swoich utworach powraca na łódzkie Bałuty. W Warszawie jedną z najsłynniejszych miejscówek jest Ursynów, o którym nawijali Pezet, Onar czy Vienio („warszawski Ursynów ta rzecz się tu dzieje”). Podobną rolę pełnił Służew w tekstach Włodiego czy Tedego. Myślę, że w stolicy znalazłoby się jeszcze kilka tego typu miejsc — czy to całych dzielnic, czy jedynie osiedli.

Wyględów, czyli część warszawskiego Mokotowa, powoli zaczyna funkcjonować na „hip-hopowej mapie”. Słuchacze rapu mogą kojarzyć ją z bastionem Alkopoligamii. Właśnie o Wyględowie nagrał płytę główny przedstawiciel Alko — Ten Typ Mes. Tyle że w przeciwieństwie do wcześniej wymienionych raperów, nie stara się on tekstami wykreować niebezpiecznego wizerunku sąsiedztwa ani zawłaszczyć prawa do dominacji na tamtym terenie. Na albumie Rapersampler wciela się raczej w rolę lokalnego flanera, który, wtapiając się w tłum, potrafi swoim bacznym okiem wyłapać każdy szczegół składający się na klimat okolicy. To odpowiednia dla niego rola, bo mówienie w skali mikro wychodzi mu nawet lepiej niż słowa w skali makro.

„Poprzednia płyta to zbiór tego, co boli, co ważne. Ta będzie zbiorem paraboli okolic doraźnych” — tak o Rapersampler mówi sam Mes. Faktycznie, widać duży przeskok tematyczny między najnowszym wydawnictwem a Ała. Tym razem raper postanowił przyjrzeć się temu, co dzieje się dookoła. Owe „parabole okolic doraźnych” to historie o bliskich mu miejscach (takich jak poczta czy stacja paliw niedaleko domu) i o ludziach z sąsiedztwa (o tym, jak potrafią zaskakiwać go swoją życzliwością). Raper, przynajmniej częściowo, dał nam odpocząć od patetyczności i narcyzmu, do których przyzwyczaił słuchaczy. Wspomnienie terapii pojawia się bodajże jednokrotnie. Mniej tu również „wielkich spraw”, o których próbował prawić na poprzedniej płycie. Tematy moralności czy religii pojawiają się raczej jako pojedyncze wersy. Mes pokazuje za to, że ma dystans do siebie — chociażby w kawałku „Zima”, w którym przyznaje, że noszony kilka lat temu kapelusz był modową porażką. Nie oznacza to jednak, że nagle staje się pokornym i skromnym szarym człowiekiem. Podkreśla walory swojego stylu i świadomie przedstawia się jako inspiracja dla młodego pokolenia muzyków. To, co urzeka w tekściarstwie Mesa, to umiejętność mieszania poetyckich linijek z wersami o zupełnie błahych czy wręcz wulgarnych kwestiach (jak choćby przymarzające zimą narządy płciowe).

Nie można jednak pozornie banalnej tematyki strony lirycznej przełożyć na cały wymiar płyty. Tym razem warto skupić się nie tylko na warstwie słownej czy na wybitnym wręcz flow Mesa, który swoimi umiejętnościami wokalnymi odstaje od polskiej hiphopowej sceny. „Nie wiem co robić z emocjami, no to wcieram je w bit” — wyjątkowość albumu Rapersampler to przede wszystkim wynik samodzielnego wyprodukowania go przez Piotra Schmidta (sam przyznał, że jedyną osobą, z którą konsultował pomysły był związany z Alkopoligamią Szogun). Wspomnianych emocji i lirycznych inspiracji Piotra tym razem możemy szukać także na poziomie brzmienia. Zaskakuje różnorodność bitów i ich źródło. Raz decyduje się na wykorzystanie południowoamerykańskiego sampla w utworze „Krzyczał na synka”, a innym razem dźwięków szuka w najbliższym otoczeniu i decyduje się użyć odgłos zasłyszany w windzie. Mes serwuje nam także nieco surowsze tony, które jednak w końcówce albumu stają się już nieco monotonne. Wśród tych „surowszych” warto wspomnieć o podkładzie do „Nie bądź ku***” — połączenie tytułowego wykrzyknienia z ostrym podkładem przywodzi na myśl Kendrickowe „Humble”.

W jaki sposób postrzegać Rapersamper w kontekście całej dyskografii Tego Typa Mesa? Na pewno jest to płyta przełomowa, właśnie dzięki samodzielnej produkcji. Tyle że przełomowa głównie dla samego Mesa, który to osiągnięcie komentuje jako pokonanie własnych barier. Należałoby to docenić z dwóch przyczyn. Po pierwsze, raper działa w zgodzie z rzuconymi kiedyś wersami o ciągłym dążeniu do niewidocznych jeszcze chorągiewek, czyli do stale wyznaczanych sobie celów. Mes od zawsze lubił w muzyce perfekcję i lekkie zadęcie — wytrwale trenuje wokal, koncerty gra z profesjonalnymi muzykami, dba o image. Szanuje się go za niechęć wobec banalności. Również w tym przypadku rozwija się, ale nie idzie znaną ścieżką newschoolu, chociaż widać, że śledzi obecne trendy. Ponadto, to, co zachwyca przy odsłuchu tej płyty to bijąca z niej radość tworzenia. Mes za sampler złapał z energią godną debiutanta. Możemy jedynie mieć nadzieję, iż ów zapał będzie służył jego kreatywności i że nadal będzie wydeptywać nowe ścieżki — zarówno na Wyględowie, jak i na polskiej scenie.

Daria Zawiałow, Igo i Piotr Zioła zamykają listę gości Albo Inaczej 2

Kolejna trójka wykonawców i premierowy utwór, tak Alkopoligamia zapowiada dziś drugą odsłonę projektu Albo Inaczej! Do Justyny Święs, Natalii Nykiel, Krzysztofa Zalewskiego i wielu innych dołączają Daria Zawiałow, Igo z zespołu Bass Astral x Igo i Piotr Zioła! Tego ostatniego usłyszycie w nowym singlu, który można już usłyszeć na antenach rozgłośni radiowych oraz w serwisach streamingowych!

Po Fismollu śpiewającym „Sznurowadła” Fisza i Emade i Monice Borzym reinterpretującej „Złe nawyki” zespołu 2cztery7, przyszedł czas na kolejną młodą twarz polskiej sceny. Piotr Zioła na Albo Inaczej zaśpiewał utwór Miuosha „Nie mamy skrzydeł”. Sam autor oryginału o utworze mówi: „Wersja Albo Inaczej przewyższyła moje oczekiwania. Po tylu latach kombinowania z tym numerem na koncertach, dostałem coś zupełnie nowego z zachowanym ładunkiem emocji z oryginału”.

Albo Inaczej 2 ukaże się w maju tego roku. Tym razem kultowe dla polskiego hip-hopu utwory zaśpiewają najciekawsi artyści współczesnej sceny muzycznej w naszym kraju. Przedpremierowo część materiału będzie można usłyszeć na żywo już w tym tygodniu podczas poznańskiego Enea Spring Break. Zespół pod kierownictwem Mariusza Obijalskiego, głównego aranżera, kompozytora i producenta albumu, wspierać będą znany z pierwszego albumu Andrzej Dąbrowski, zaproszeni na drugą część Monika Borzym, Daria Zawiałow, Fismoll, Krzysztof Zalewski, Ralph Kamiński oraz raperzy – Ten Typ Mes, Emil Blef (Flexxip), Stasiak i współtwórca legendarnego Warszafskiego Deszczu Numer Raz. Koncert odbędzie się w sobotę 21 kwietnia w Sali Wielkiej CK Zamek o godz. 18.00.

Kolejni artyści dołączają do składu Albo Inaczej 2!

Coraz większymi krokami zbliża się premiera drugiej płyty Albo Inaczej. Dziś dowiedzieliśmy się, że skład artystów AI2 został zasilony przez: Krzysztofa Zalewskiego, Mroza oraz Ralpha Kaminskiego! Wokaliści dołączają do poznanych wcześniej: Fismolla, Moniki Borzym, Justyny Święs, Rosalie. i Natalii Nykiel. Jesteście ciekawi czyje teksty wykonali? To jeszcze pozostaje tajemnicą, ale tylko przez chwilę, ponieważ Krzysztofa oraz Ralpha zobaczycie na przedpremierowym koncercie podczas Enea Spring Break Showcase & Conference w Poznaniu. Artyści wystąpią obok Andrzeja Dąbrowskiego, Moniki Borzym, Fismolla, a także Mesa i Emila Blefa. Dodamy tylko jeszcze, że to jeszcze nie wszyscy goście-niespodzianki zaproszeni na ten wyjątkowy koncert. Premiera albumu Albo Inaczej 2 już w maju 2018!

Kolejna zapowiedź Albo Inaczej 2!

Albo Inaczej 2 to druga odsłona projektu, w którym wokaliści na nowo interpretują polskie hip-hopowe klasyki. Do tej pory poznaliśmy dwa single z udziałem Fismolla i Moniki Borzym. Dziś do składu AI2 dołączają trzy wspaniałe wokalistki: Natalia Nykiel, Rosalie. i Justyna Święs!

Każda z zaproszonych kobiet to bardzo charakterystyczna postać na polskiej scenie. Natalia Nykiel to jedna z najbardziej szanowanych i pożądanych polskich artystek. Ma na koncie m.in. dwie diamentowe, dwie złote i potrójną platynową płytę oraz wiele singli, które podbijają listy przebojów. Justyna Święs, swoim wokalem nadaje wyjątkową jakość utworom duetu The Dumplings, ale znana jest również ze wspaniałych kooperacji m.in. z Fiszem i Emade, Rysami czy ostatnio Tym Typem Mesem. Rosalie., jest z kolei najmłodsza stażem w tym zestawieniu, ma za sobą doskonale przyjęty debiutancki album „Flashback” i tegoroczną nominację do Fryderyków w kategorii Debiut Roku.

Efekt wspólnej studyjnej pracy z Mariuszem Obijalskim, producentem albumu, i raperami – autorami pierwotnych tekstów poznamy wkrótce. Tajemnicą zostanie jeszcze przez chwilę też to, jakie utwory wzięły na warsztat Natalia Nykiel, Justyna Święs i Rosalie. Premiera Albo Inaczej 2 zapowiedziana jest na maj 2018. Wcześniej, 21 kwietnia, wiele kompozycji będzie można usłyszeć premierowo podczas Spring Break Showcase & Conference w Poznaniu!

Ten Typ Mes po mistrzowsku zapowiada nowy album!

R A P E R S A M P L E R, to tytuł nowego albumu Mesa, którego premiera została dziś zapowiedziana na 16 marca! Jest to pierwsza płyta rapera, która została wyprodukowana w całości przez niego samego. Wydawnictwo zapowiada kompilacja trzech teledysków, które są owocem współpracy oficyny Alkopoligamia.com i domu produkcyjnego Makata. Obrazy ukazują się równocześnie, bo żaden z nich nie jest przewodni, dominujący: dopiero ich fuzja stanowi o charakterze albumu. Tryptyk spina wizje trzech reżyserów: Krzysztofa Grajpera (singiel „Odporność), Macieja Szupica („Rudi Kurniawan”) i Daniela Jaroszka („Wyględów”) . Efekty ich pracy podpowiadają, ale nie wykładają wszystkich kart R A P E R A S A M P L E R A na stół.

Poniżej możecie sprawdzić (do czego gorąco zachęcamy!) wspomniane single oraz zrealizowane do nich wideoklipy:

Recenzja: Rosalie. Flashback

Rosalie.

Flashback (2017)

Alkopoligamia

Kali Uchis, niegdyś raczej kojarzona z przyjemnym głosem gdzieś w tle charakterystycznego flow Tylera, The Creatora, coraz wyraźniej stawia na swoim, a w solowych projektach daje się poznać jako doskonała wokalistka, świadomie miksująca czarne brzmienia. Jorja Smith już od dawna nie jest tylko dziewczyną od „Jorja Interlude” z More Life Drake’a. Muzyczny światek z ogromnym zaciekawieniem śledzi jej indywidualne projekty. Wschodzące kariery wspomnianych Jorji i Kali czy zmysłowej Kilo Kish to wyraźne sygnały, że w kobiecej muzyce po raz kolejny dzieje się coś znaczącego. Zwłaszcza za oceanem i w Wielkiej Brytanii coraz widoczniej zaobserwować można renesans wokalistek balansujących gdzieś między szeroko rozumianym R&B, brzmieniami okołosoulowymi a hip-hopem. Wizerunek rap girl kontrastujący z soulową delikatnością zaskakująco działa, a wspomniane panie mają szansę ugrać naprawdę wiele w nadchodzącym roku.

Moda ta nie do końca jeszcze została podchwycona przez naszą krajową scenę. Wokalistki zwykło się traktować zero-jedynkowo — albo mocny rockowy głos, albo przyjemny mainstream. Leniwy neo-soul, R&B czy, coraz chętniej łączone z nimi elektronika i hip-hop, to wciąż doskwierająca luka, jeśli chodzi o śpiewające Polki. Ostatnio znaczący krok od tej otchłani postawiły Paulina Przybysz znakomitym Chodź tu czy recenzowana niedawno na naszych łamach Min t.

Nagle wchodzi ona. W 2016 roku wydaje epkę Enuff, która okazuje się znakomitym preludium prężnie rozwijającej się kariery. Kogoś takiego jak Rosalie. potrzebowaliśmy w polskiej muzyce jak powietrza — trochę zachodnia, alternatywna, trochę „nasza”, skromna dziewczyna z sąsiedztwa. Mimo tak dużej różnorodności, u Rosalie. wszystko gra — od wizerunku po wysoki głos. Całość zagrała jeszcze lepiej, dzięki wyczekiwanemu debiutanckiemu albumowi Flashback.

Po sukcesie Enuff, koncertach na sporych festiwalach muzycznych i kilku udanych featach, chociażby na płycie Flirtni, można było spekulować, czy artystka nie pójdzie przypadkiem w stronę nieco bardziej mainstreamowych brzmień. Nic bardziej mylnego, bo jej nowe LP to zmysłowy krążek, który rozczula od pierwszego leniwego „U.N.D.E.R.S.T.A.N.D.” aż po nawiązujące do epki „Enuff”. Rosalie. postanowiła, paradoksalnie, pójść naprzód, cofając się — takie wnioski to oczywiście wynik potraktowania literalnie tytułu płyty. Głębsza analiza dowodzi, że powrotu użyto w kontekście muzycznym, chodziło o nadanie świeżości dawnym inspiracjom wokalistki oraz w kontekście tematycznym, bo teksty dotyczą refleksyjnego „flashbacku”, rozmyślań nad przeszłością, a szczególnie nad ostatnim, szczególnie owocnym dla Rosalie. okresie. To wszystko sprawiło, że z drobnymi przerwami album utrzymany został w melancholijnej i intymnej lirycznie konwencji.

Flashback to debiut skrupulatnie przemyślany, stworzony w oparciu o indywidualną wizję, ale wśród grupy znamienitych dla polskiej nowej sceny osobistości. Rosalie. tekstowo wsparł chociażby Ras, pisząc dla niej słowa znakomitych „Królowej” i „Spokojnie”. Muzycznie piosenkarka postawiła zarówno na tych, z którymi współpracowała już przy Enuff (tu chociażby Jordah), weteranów elektroniki pokroju Hatti Vatti czy młodych beatmakerów takich jak Suwal. Nie sposób nie wspomnieć, i to dwukrotnie, o Bitaminie. Po pierwsze, w kontekście produkcji klimatycznego „About Us” oraz genialnego w swojej muzycznej ascetyczności „Po co”. W drugim numerze gościnnie udzielił się wokalista grupy, Mateusz Dopieralski, który głosem wszedł w niezwykle zgodny dialog z Rosalie. Różnorodność mogłaby zaszkodzić, gdyby nie spoiwo, o które naturalnie zadbała sama piosenkarka. Spinaczem jest zmysłowość, miejscami przeradzająca się w erotyzm, zarówno w warstwie brzmieniowej, jak i wokalnej. Szepczący głos przyjemnie otula miarowe stopy czy syntezatory. Ta sensualność sprawia, że nieraz przypomina wspominaną już Kilo Kish, ale Rosalie. wydaje się nawet bardziej charakterystyczną postacią. Jej wyrazistość to bynajmniej nie wynik buty czy przesadzonych popisów wokalnych, chociaż bije od niej samoświadomość wizerunkowa i niezwykły luz, z jakim radzi sobie z bitami.

Tytuł drugiego singla z Flashback, „Spokojnie”, to najlepsze określenie na podejście, zarówno Rosalie., jak i tych, którzy będą jej słuchali. Stonowanie, ale nie przezroczystość, niechęć do bycia „królową rwących rzek”, ale i nie wycofanie. Flashback chyba aż nadto spełnia oczekiwania i doskonale odrabia swoje zadanie. Muzyczna luka spowodowana bolesnym deficytem dobrego polskiego R&B powoli się napełnia. Oczywiście, jest ona na tyle głęboka, że potrzeba więcej wydawnictw pokroju debiutu młodej piosenkarki z Alkopoligamii. To dalekosiężna misja, na razie więc może lepiej zwolnić, by w spokoju móc nasycić się otulającymi swym ciepłem brzmieniami od Rosalie.