Mam nadzieję, że mimo późnej godziny transmisji, wielu z Was zdecydowało się obejrzeć stream z imprezy w Paisley Park promującej nowe płyty Prince’a. Podczas koncertu Książę wykonał kilka piosenek, wśród których znalazła się „What’s my name” z albumu Crystal Ball. Co więcej, imprezę urozmaiciło pojawienie się Kendricka Lamara, który zarapował własną zwrotkę do tego utworu. Świetne połączenie energicznego funkrocka z błyskotliwą nawijką popularnego hip-hopowca okazało się strzałem w dziesiątkę! Liczę na to, że współpraca dwóch wielkich artystów ujrzy światło dzienne w postaci studyjnego nagrania. Zachęcam do obejrzenia krótkiego fragmentu występu.


Komentarze