prince

Teledyski Prince’a ponownie do obejrzenia w sieci

Fani Prince’a mają ostatnio niemało powodów do radości. Trochę ponad dwa miesiące temu można było się cieszyć bogatą reedycją Purple Rain. Już przy okazji tego wydarzenia jednym z działań promocyjnych było udostępnienie na YouTubie singlowych teledysków. Najwyraźniej był to strzał w dziesiątkę, ponieważ od tamtej pory klipy Prince’a są sukcesywnie dodawane do oficjalnego kanału na YouTubie. Kilkanaście godzin temu do całkiem niezłej już kolekcji dołączyły kolejne cztery teledyski, wśród nich „Kiss” i „U Got the Look”.

Przypomnijmy, że teledyski Księcia zostały usunięte z YouTube’a w 2007 roku, kiedy to Prince wytoczył portalowi proces o bezprawne wykorzystywanie jego wizerunku. Efektem było zniknięcie z sieci ponad 2000 klipów. Każde kolejne nagrania, które od tamtego czasu pojawiały się na portalu (zwłaszcza te koncertowe dobrej jakości), były konsekwentnie usuwane.

Nie pozostaje nic innego, jak zakrzyczeć: let’s go crazy!

Odsłuch: Prince Purple Rain (Deluxe Expanded)

Dwa miesiące od ogłoszenia opasłej reedycji legendarnego Purple Rain Prince’a minęły jak jeden dzień. Poza względnie świeżym remasterem 9 kompozycji z oryginalnej tracklisty płyty na drugim dysku edycji deluxe wydawnictwa znajdziemy aż 11 niewydanych wcześniej oficjalnie utworów, z czego ponoć połowa, bo 6 numerów to rzeczy wcześniej ponoć niepublikowane, włączając w to liczne bootlegi. Na rozszerzonej edycji deluxe pojawią się dodatkowo także singlowe wersje utworów i b-sidy z Purple Rain oraz DVD z koncertem w nowojorskim Carrier Dome z marca 1985 roku. Koncertu na Spotify co prawda nie obejrzymy, ale trwająca niemal 3 i pół godziny rozszerzona edycja krążka jest dostępna na platformie do odsłuchu. Życzymy wam dzisiaj zatem purpurowego deszczu!

Reedycja Purple Rain Prince’a z 11 niewydanymi utworami w czerwcu

Niedługo po tym jak premiera nieautoryzowanej epki Prince’a została ostatecznie zablokowana przez rodzinę zmarłego artysty, fani Księcia dostaną wreszcie swoją działkę z jego przepastnych muzycznych archiwów. 23 czerwca do sprzedaży trafi zremasterowana wersja klasycznego Purple Rain.

Na drugim dysku edycji deluxe wydawnictwa znajdziemy aż 11 niewydanych wcześniej oficjalnie utworów, z czego ponoć połowa, bo 6 numerów to rzeczy wcześniej ponoć niepublikowane, włączając w to liczne bootlegi. Na rozszerzonej edycji deluxe pojawią się dodatkowo także singlowe wersje utworów i b-sidy z Purple Rain oraz DVD z koncertem w nowojorskim Carrier Dome z marca 1985 roku.

Jeden z nieznanych wcześniej numerów “Electric Intercourse” został upubliczniony już dziś. Tego niemal pięciominutowego odrobinę niepozornego midtempo utrzymanego jednak wyraźnie w syntezatorowym duchu Purpurowego deszczu możecie posłuchać poniżej.

Nowa EP-ka Prince’a wycofana!


Wszyscy, którzy narobili sobie smaku na nowości z zapowiadanej dosłownie przedwczoraj pośmiertnej EP-ki Prince’a Deliverance, muszą się tym smakiem obejść. Niedługo po zaprezentowaniu przez Rogue Music Alliance tytułowego numeru, krążek przestał figurować w katalogu iTunes, Apple Music czy Google Play. Dlaczego?

Znaki na niebie i ziemi mówią, że jest to rezultat sprawy sądowej wytoczonej producentowi EP-ki, George’owi Boxillowi, przez Paisley Park i spadkobierców Prince’a, którzy dzierżą obecnie prawa do jego utworów. Boxill jeszcze za życia wokalisty miał podpisać umowę uznającą efekty ich wspólnej pracy za wyłączny element artystycznego majątku Księcia. Treść pozwu określa potencjalne ukazanie się EP-ki jako „trwałą i niemożliwą do naprawienia szkodę” dla interesów oskarżycieli, do czego, ku smutkowi fanów, przychylono się w wyroku. Goryczy dodaje fakt, że Deliverance poszybowała na 1. miejsce listy iTunes z albumami w przedsprzedaży. Obecnie nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle trafi ona w ręce słuchaczy.

 

Nowy utwór: Prince „Deliverance”

Już za chwilę, bo dokładnie 21 kwietnia ukaże się Deliverance — epka z niepublikowanymi wcześniej utworami Prince’a. Zawierać będzie sześć numerów, w tym czteroczęściowe „Man Opera”. Pierwsza z nich nosi tytuł „I Am”, druga „Touch Me”. Dwie pozostałe to „Sunrise Sunset” i „No One Else”. Do tego rozszerzona wersja „I’Am” będzie dostępna niezależnie poprzez Rogue Music Alliance. Już można słuchać tytułowego numeru i nie muszę chyba pisać, że jestem zachwycony? Jeśli taki smakołyk nie był wcześniej publikowany, to należy sobie zadać pytanie, co tam jeszcze Prince ma pochowanego na taśmach?

Pośmiertna premiera utworu Prince’a

prince-purple-1984

W związku z wydaniem pierwszego pośmiertnego albumu Prince’a, Prince 4ever, zawierającego 40 największych utworów Księcia, mamy możliwość usłyszeć po raz pierwszy niepublikowanej dotąd piosenki „Moonbeam Levels”. Nagrana w 1982 roku podczas prac nad albumem 1999, a później planowana do wydania na anulowanym i przełożonym Rave Unto the Joy Fantastic „staromodny” Prince w balladzie R&B z fortepianem oraz elektryzującymi riffami gitary. Odkładając na bok stronę muzyczną, piosenka ta ma w sobie coś ponurego. W tekście Prince śpiewa:

„Please send all your moonbeam levels to me,
I’m looking for a better place to die”

Zarządca dorobku Prince’a planuje już wydanie reedycji Purple Rain z dodatkowym, niepublikowanym dotąd materiałem. Ta pozycja ma się pojawić na początku przyszłego roku. „Moonbeam Levels” usłyszycie poniżej, od 45 sekundy filmu.

Spadkobiercy Prince’a pozywają Tidal

prince-purple-1984

Jeśli myślicie, że Purpurowy Książę był drażliwy, a może nawet odrobinę szalony względem dystrybucji cyfrowej własnej muzyki, poznajcie jego spadkobierców. A właściwie nie do końca, bo sytuacja jest cokolwiek skomplikowana — z racji tego, że Prince nie miał żony, ani żyjącego potomka, a nie zostawił też testamentu, jego majątek zgodnie z prawem dziedziczą młodsza siostra Tyka Nelson i pięcioro rodzeństwa ciotecznego.

Spadkobiercy od razu dali zresztą poznać światu płynącą w ich żyłach purpurową krew. Najpierw odrzucili opiewającą na 40 milionów dolarów ofertę Jaya Z i jego Roc Nation do praw do niewydanych nagrań Prince’a, a po namyśle postanowili pozwać jego serwis Tidal za nielegalny streaming części katalogu zmarłego muzyka. Spadkobiercy twierdzą, że ekskluzywny kontrakt Prince’a z Tidalem na dystrybucję jego nagrań dotyczył wyłącznie płyt z serii Hit N Run i miał trwać wyłącznie 90 dni. Roc Nation twierdzi z kolei, że umowa dotyczyła całego katalogu muzyka. Jaki będzie ciąg dalszy tej historii? Przekonamy się zapewne niebawem. Wszak chodzi o nie tyle o wspaniałą muzykę, co o wielkie, wielkie pieniądze.

Pośmiertne albumy Prince’a już wkrótce w sprzedaży

prince4ever

Tydzień temu w Minnesocie odbył się głośno zapowiadany koncert ku pamięci Księcia, z Chaką Khan i Steviem Wonderem w rolach headlinerów. Hołd hołdem, na pewno zasłużony, ale widać że wraz z tym wydarzeniem ruszyła machina zarabiania pieniędzy na śmierci legendy. W najbliższych miesiącach czekają nas dwie premiery. Pierwsza zatytułowana Prince 4Ever jest 40-utworową składanką złożoną przede wszystkim z największych przebojów mistrza, ale i zawierającą takie smaczki jak oryginalną wersję „Nothing Compares 2 U”. Jej premiera zaplanowana jest na 22 listopada, a okładkę widzicie powyżej. Po drugie, na początku 2017 roku do sprzedaży trafi rozszerzona wersja kultowej ścieżki dźwiękowej do filmu Purple Rain. Ta zawierać będzie nie tylko odmienne wersje pochodzących stamtąd utworów, ale i garść nigdy oficjalnie niewydanych piosenek z lat osiemdziesiątych, z czasów totalnej świetności artysty. W zasadzie to na oba wydawnictwa trafi muzyka pochodząca z prywatnego archiwum Prince’a, o którego otwarciu tak było głośno pół roku temu. Jako wielki fan zapewne nie odmówię odsłuchu, ale i tak czuję niesmak. Jeżeli artysta za życia czegoś nie wydał, to z pewnością miał powody i jego decyzja powinna być traktowana jak świętość, nigdy nie zmienię zdania na ten temat. Wydawcy tłumaczą się, że plany wydania tych piosenek istniały jeszcze za życia Księcia, no ale kto tam to potwierdzi.

Robert Glasper coveruje Prince’a

artworks-000164509469-9kl4jh-t500x500

Właśnie wyszedł nowy album Roberta Glaspera Everything’s Beautiful będący hołdem dla Milesa Davisa, a tu proszę jaka niespodzianka. Robert zaserwował nam cover jednego z utworów Prince’a. Kompozycja w tej wersji jest zarazem odrzutem z sesji nagraniowych do zeszłorocznego rewelacyjnego Covered.

„Niestety nie mogliśmy umieścić tego na albumie. Prince nie lubił jak ktoś nagrywał jego muzykę (…) Ale myślę, że teraz jest dobry czas na to aby wszyscy to usłyszeli! To mój ulubiony kawałek Prince’a, ‚Sign O’ The Times’… Przesłanie wciąż jest istotne. Prince, brakuje cię. Dziękuję za to, że bezkompromisowo byłeś sobą.” — napisał artysta.

Słucham już trzeci raz i nie mogę się oderwać. Piękny, zrobiony z wyczuciem cover…

Występy na żywo podczas Billboard Music Awards

ri

Tegoroczne rozdanie nagród muzycznych Billboard pokazało kilka ciekawych występów, ale również porażki wokalne. Swoje najnowsze krążki promowali na gali Ariana Grande, która poprawnie wykonała medley „Dangerous Woman/Into You” oraz girlsband Fifth Harmony z wykonem „Work from Home” na podobnym poziomie. Porażką wokalną okazał się tribute dla Prince’a w wykonaniu Steviego Wondera oraz… Madonny. Tak, tak, królowa popu postanowiła oddać cześć Księciu i niezbyt udolnie zmierzyć się z kawałkiem napisanym przez zmarłego artystę dla Sinéad O’Connor „Nothing Compares 2 U” oraz największym jego hitem „Purple Rain”, przy którym towarzyszył jej Stevie. Cel szczytny, ale wyszło jak wyszło.



Jednym z najjaśniejszych i najbardziej zaskakujących punktów show było wykonanie „Love on the Brain” przez Rihannę. Bardzo emocjonalne i zadziorne i… zaśpiewane na żywo. Jak się okazuje Riri potrafi śpiewać. Oczywiście nie są to wyżyny wokalne, nieczystości było mnóstwo, ale całość brzmiała bardzo przekonująco. Gdyby playback nie towarzyszył artystce podczas jej trasy Anti World Tour, to poważnie pomyślałbym nad wybraniem się na jej koncert, ale to tylko mrzonki.

D’Angelo w hołdzie Prince’owi u Fallona

Image1

D’Angelo był muzycznym gościem ostatniego odcinka The Tonight Show Starring Jimmy Fallon. Wokalista, akompaniując sobie na fortepianie, wykonał utwór z katalogu Prince’a „Sometimes It Snows in April” oryginalnie zamykający krążek Parade z 1986. Wokalistę wokalnie wspomogły Maya Rudolph i Gretchen Lieberum, które wielokrotnie występowały z Prince’m jako duet Princess.

D’Angelo miał już w swoim repertuarze utwory autorstwa Prince’a — między innymi „She’s Always in My Hair”, który w nowej wersji wydano w 1998 roku jako utwór promujący film Krzyk 2.

Prince oraz Miles Davis i ich nieopublikowana wcześniej kolaboracja

Header-Prince-628x378

Jeżeli czytaliście świetną swoją drogą autobiografię Milesa Davisa, pamiętać możecie, że wspominał w niej jak wyjątkowym i ekscytującym artystą jest zmarły niedawno Prince. W jednym z telewizyjnych wywiadów wspomniał też o nim, jako kombinacji twórczości takich muzyków jak James Brown, Jimi Hendrix, Marvin Gaye czy Charlie Chaplin. W połowie lat 80-tych, doszło pomiędzy nimi do współpracy, a ich ścieżki przecięły się m.in. przy okazji utworu, który napisany został na wydany w 1986 roku krążek Tutu. Ostatecznie numer zatytułowany „Can I Play With U?” nie trafił na album, ale po latach jego nieukończona wersja trafiła właśnie do sieci. Jest to typowy dla tego co robił w tym okresie Prince, funkujący joint, z wplecioną między jego wersy, niepowtarzalną trąbką mistrza jazzu. Słychać w nim jednak chemię miedzy dwoma muzykami, i gdyby nie śmierć Davisa (który w trakcie swoich ostatnich koncertów grał sporo coverów z repertuaru Księcia), nie byłaby pewnie ostatnim wspólnym nagraniem. Do sprawdzenia poniżej.

Opublikowano utwór Prince’a z okresu Dirty Mind

prince-thrill-you-or-kill-you-dirty-mind-era-outtake-mp3

Jak wiadomo Prince podczas swojej długiej i owocnej kariery nagrał mnóstwo nigdy niewydanych utworów. Jego ochrona własnej twórczości powoduje jednak, że odsłuchanie któregoś z nich graniczy z cudem. Mimo to w sieci pojawił się jak dotąd nieopublikowany utwór, zatytułowany „Thrill You or Kill You”. Pochodzi z sesji nagraniowej do krążka Dirty Mind. Głównym wokal w piosence należy do Andre Cymone — basisty księcia. Chyba nie można wyobrazić sobie więcej funku w funku, tak jak ma to miejsce w tej piosence. Przekonajcie się sami!

For You Prince’a doczeka się reedycji

prince-begins-vinyl-reissue-campaign-with-his-debut-for-you
Prince nigdy nie próżnuje. Minęły ledwie dwa miesiące od premiery jego najnowszej płyty HITNRUN Phase Two, a znowu coś się dzieje. Tym razem jednak cofamy się do korzeni. Książę planuje winylową serię reedycji swoich starych płyt, a rozpocznie ją swoim debiutem For You z 1978 roku. Jej premiera nastąpi 26. kwietnia. Winylowi maniacy – miejcie oczy szeroko otwarte!

Nowy album: Prince HITNRUN Phase Two

princephasetwo

No cześć, też sprawdziliście ostatni album Księcia i dopadło was to nieprzyjemne odczucie, że legenda mogłaby nie mieć już nam zbyt wiele do zaoferowania w temacie dalszego tworzenia muzyki? Spokojnie, właśnie otrzymaliśmy możliwość sprawdzenia czy aby na pewno tak jest, czy się nam przypadkiem coś się nie przesłyszało. HITNRUN Phase Two właśnie wylądował na — dobrze zgadujecie — Tidalu. Jeśli jeszcze nie korzystacie z usług tego serwisu, pozwala on nie-subskrybentom na zakup obu części projektu HITNRUN w pakiecie za 14,99$. Zainteresowani? Ja nawet trochę — choćby z powodu, że na nowym materiale pojawia się znany od dłuższego czasu i bardzo lubiony przeze mnie utwór „Screwdriver”.

ODSŁUCH (TIDAL)

1. „Baltimore”
2. „RocknRoll Love Affair”
3. „2 Y. 2 D.”
4. „Look at Me, Look at U”
5. „Stare”
6. „Xtraloveable”
7. „Groovy Potential”
8. „When She Comes”
9. „Screwdriver”
10. „Black Muse”
11. „Revelation”
12. „Big City”

Nowy utwór: Eryn Allen Kane „Piano Song”

artworks-000135740014-oj1lyp-t500x500Już kiedyś przedstawialiśmy Wam Eryn Allen Kane, talent prosto z Chicago. Dziewczyna (która na swoim koncie ma współpracę z Princem), może mało oryginalnie, ale swoją przygodę ze śpiewem zaczynała w kościele, by później jednak przez jakiś czas skupić się na aktorstwie. Na szczęście dla muzyki zdecydowała powrócić do pisania i komponowania. Niech Was nie zmyli błahy tytuł udostępnionej piosenki, „Piano Song” to kawał jazzowo-gospelowego grania, przy którym wybrzmiewa potężny wokal artystki. Plotka głosi, że jeszcze w tym roku Eryn ma wydać epkę, tymczasem tutaj możecie posłuchać jej wcześniejszych, równie dobrych nagrań.

Prince wraca do Europy jako pianista

Image2

Spokojnie, będzie naturalnie także śpiewał, z tym że akompaniując sobie solo na fortepianie. Jeszcze w listopadzie ruszy trasa The Prince Spotlight: Piano & A Microphone. Rzecz została ogłoszona w weekend podczas małej konferencji prasowej w Minneapolis, a rozpocząć się ma 21 listopada w Austrii. Daty i lokalizacje kolejnych koncertów nie są jeszcze znane, ale ponoć mają objąć cztery występy na Wyspach Brytyjskich i kilka kolejnych w Europie kontynentalnej (to może Polska?). Artysta, który zazwyczaj występuje w towarzyszeniu zespołu 3rdEyeGirl umotywował swój nowy pomysł tym, że przyzwyczajony do dobrych recenzji postanowił zafundować sobie koncertowe wyzwanie. Cóż, w takim razie życzymy Księciu przełamania dobrej passy i recenzji adekwatnie złych do zawartości planowanego tournée.

Mila J dla Soulbowl.pl (video-wywiad)

Mila J
Napisać o niej „siostra Jhené Aiko” to za mało. Mila J rośnie w siłę, a my mieliśmy szansę przeprowadzić krótki wywiad z piosenkarką. (więcej…)

LeBron James coveruje Prince’a!

lebron

Podczas halloweenowego party zespołu Cleaveland Cavaliers, LeBron James wybrał dość nietypowe przebranie. Postanowił przyodziać kostium Prince’a. Mało tego, wykonał medley twórczości Księcia z jego klasycznego albumu Purple Rain. Jak imiictacja Prince’a wyszła gwieździe NBA możecie zobaczyć poniżej na krótkich filmikach z instagrama.

#Repost @prince ・・・ THE KING JAMES VERSION

Film zamieszczony przez użytkownika LeBron James (@kingjames)

#Repost @prince ・・・ THE KING JAMES VERSION I guess I got the approval! #TheTruth Film zamieszczony przez użytkownika LeBron James (@kingjames)

Nowy album: Prince HITNRUN Phase One

TIDAL Prince

Książę dotrzymał obietnicy dotyczącej wydania nowego albumu jeszcze w tym roku i dopełnił ją znacznie szybciej niż można było się spodziewać. Projekt zatytułowany HITNRUN Phase One wylądował właśnie w sieci i dostępny jest do odsłuchu na Tidal. Prince już od jakiegoś czasu utrzymuje mocno przyjacielskie stosunki z serwisem Jaya Z, przeniósł tam choćby całą swoją dyskografię ze Spotify, chroniąc ją przed zagrażającym ludzkości widmem internetowego piractwa (nie pytajcie, próbuję na to spojrzeć jego trzema oczami) W konsekwencji możliwość oficjalnego odsłuchu nowego materiału (a nawet promujących go utworów) leży tylko i wyłącznie w rękach i kieszeniach subskrybentów tejże streamingowej strony. No chyba że ktoś — tak jak ja — wciąż ma do wykorzystania darmowy próbny miesiąc…

ODSŁUCH