
„Simplethings” nie załapało się na nasz
tegoroczny ranking najlepszych piosenek, choć było brane pod uwagę (!), ale jak widać i słychać
Miguel wcale nie ma nam tego za złe. Piosenkarz wypuścił właśnie epkę, która składa się z trzech numerów: „nwa” (gościnnie
Kurupt), „hollywooddreams” oraz „coffee”. Jest dużo nieokrzesanego grania, któremu przewodzi gitara; jest surowy głos samego zainteresowanego i jest ogromna dawka czułości. Chyba nie mogliśmy wyobrazić sobie lepszej niespodzianki na dzisiejszy wieczór. Miłego!
Komentarze