Monotematyczność. Męcząca, ale jeśli coś mimo wszystko dobrze brzmi, nie zwracamy uwagi aż tak bardzo na lirykę. To zaleta muzyki, zwłaszcza w dzisiejszych czasach i zwłaszcza w przypadku rapu/R&B. Breezy i Tyga mogliby mówić w swoich kawałkach o wszystkim i o niczym. Wybierają jednak kobiety i hedonizm. Jest to dobry przepis na komercyjny sukces, jeśli dodać do tego dobry bit. Jeszcze tydzień dzieli nas od premiery wspólnego albumu przyjaciół. Aby podgrzać atmosferę udostępniono więc „Remember Me”, „banger” do sypialni. Co ciekawe, za produkcję odpowiada Nic Nac, choć całość nie brzmi w ich stylu. 24 lutego krążek zapewne będzie grany w zapętleniu, a tymczasem audio poniżej.



Komentarze