70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475

Relacja z koncertu Dwóch Sławów w łódzkim Lordi’s

Data: 13 marca 2015 Autor: Komentarzy:

11046617_968940816450380_6218282810119928221_n

fot. www.fotofoto.com.pl

Początek roku zaczął się dla polskiego rapu od mocnego uderzenia. Za sprawą świetnego albumu Ludzie sztosy (nasza recenzja), łódzki duet zebrał bardzo przychylne opinie krytyków oraz zdobył przepustkę do szerszej świadomości słuchaczy. Zatem tylko kwestią czasu była ogólnopolska trasa koncertowa, która trwa w najlepsze. Równo tydzień temu Dwa Sławy powrócili do swojej rodzinnej Łodzi, aby zrobić sztos. Prócz AstkaRadosnego, zebrani w klubie Lordi’s fani mogli obejrzeć w akcji, także Kasa znanego ze składu Afront oraz ekipę Polskie Karate.

Wraz z charakterystycznym „uoo” klub eksplodował i tak już zostało do końca imprezy – ręce bujały się z lewej do prawej strony, zebrani fani zdzierali gardła wraz ze Sławami, a krótkie przerwy między poszczególnymi utworami mogły z pewnością spowodować zadyszkę u osób z gorszą kondycją fizyczną. Na setliście znalazły się głównie utwory z najnowszego albumu, aczkolwiek znalazło się, również miejsce dla starszych utworów, takich jak „Nie wiem, nie orientuję się” czy nagrane wspólnie z Polskim Karate, „W 3 dupy”. Sławy zaskoczyli zebraną rzeszę fanów, gdy stojący za konsoletą DJ Flip puścił w eter dźwięki „Ona tańczy dla mnie”, a JarekRadkiem zaczęli rymować „Bą Bą Bą”. Początkowe uśmiechy zamieniły się w szał wśród zebranej publiki, która wykrzykiwała wszystkie zwrotki razem z gwiazdami wieczoru. Gdy w klubie Lordi’s zaczął rozbrzmiewać bit do utworu „Kobiety sztosy” ze sceny poleciały goździki i rajstopy — PRL-owski sznyt w wykonaniu Sławów. Obyło się zatem bez sztampy. Kontakt z publiką był znakomity, nagłośnienie przyzwoite, aczkolwiek odniosłem wrażenie, że osoby nie znające słów na pamięć, mogły mieć trudności ze zrozumieniem, niektórych linijek. Poza tym detalem, noc z siódmego na ósmego marca była dawką znakomitego, energetycznego, rozrywkowego rapu. Sztos.

63773_968942619783533_1551772494748096439_n

fot. www.fotofoto.com.pl

Można zaryzykować, więc stwierdzenie, że klub Lordi’s stał się ostatnio łódzką ambasadą dobrego rapu (koncerty PRO8L3Mu oraz SokołaMarysi Starosty); życzę sobie i innym hiphopowym głowom, aby podobnych wydarzeń nie zabrakło w przyszłości. Dzisiaj, w piątek trzynastego, impreza w Katowicach. Sławy na pewno zapewnią, że wszyscy skatują się jak należy. Szukajcie koncertów łódzkiej fabryki ładnych linijek u siebie w mieście. Warto się tam pojawić. Tutaj macie mała próbkę.

Komentarze

komentarzy

70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475