Najbardziej prestiżowa nagroda brytyjskiego przemysłu muzycznego Mercury została przyznana i w tym roku przypadła Benjaminowi Clementine’owi za jego debiutancki krążek At Least for Now wydany na początku roku. 26-letni artysta pokonał m.in. znacznie bardziej popularnych Florence + the Machine, Róisín Murphy i Jamiego xx. Sam wokalista jest co prawda bardziej znany we Francji niż w rodzinnej Wielkiej Brytanii, tam zresztą rozpoczęła się jego kariera, ale trzeba przyznać, że jego muzyka doskonale oddaje motto nagrody Mercury, którym jest przybliżanie szerszemu gronu odbiorców wielość gatunków muzycznych. Na płycie Clementine’a poza soulem znajdziemy cały artpopowy wachlarz inspiracji: wokalny jazz, impresjonizm, poezję, spoken word czy nawet chanson. Dobrze, że Wielka Brytania to nie Ameryka, a Mercury Prize to nie Grammy. W przeciwnym razie Twitter zalałaby fala komentarzy z hashtagiem #whothefuckisbenjaminclementine. Jeśli w pewnej chwili mieliście ochotę coś takiego stwierdzić, nie róbcie tego, posłuchajcie.



Komentarze