Franka Oceana sądowych batalii ciąg dalszy

Data: 22 lutego 2018 Autor: Komentarzy:


Ledwo kilka miesięcy temu proces o zniesławienie wytoczony Frankowi Oceanowi przez jego ojca (dotyczący listu otwartego artysty, w którym ten oskarżył rodzica o transfobiczne zachowanie) dobiegł szczęśliwego dla wokalisty finiszu, a już szykują się kolejne niesnaski na wokandzie. Tym razem sam Ocean pozywa Om’Masa Keitha, zatrudnionego w 2014 przez muzyka do masteringu utworów z albumu Blonde.

Szum polega na twierdzeniach producenta, że brał on udział w napisaniu aż 11 utworów (w tym „Ivy” czy „Pink + White”) na płytę, a wszystko po to, żeby załapać się na tantiemy, od których nieprawego otrzymywania Ocean chce powstrzymać Keitha. Panowie współpracowali wcześniej przy krążku Channel Orange, za który Frank otrzymał w 2013 roku nagrodę Grammy w kategorii Best Urban Contemporary; mówi się również o wkładzie Keitha w wideoalbum Endless

Sprawa ta może przejść mimochodem, ale sprawiedliwości powinno stać się zadość. Oby tylko Frank nie wkręcił się zbytnio w przesiadywanie na salach sądowych, bo w kuluarach mówi się o czyhającym tuż za rogiem nowym wydawnictwie – i właśnie o tym wolelibyśmy słyszeć więcej!

Komentarze

komentarzy