Michael Kiwanuka czuje funk dzięki pomocy Toma Mischa

Data: 19 czerwca 2019 Autor: Komentarzy:

Jedno jest pewne — nowy singiel Michaela Kiwanuki na pewno nie posłuży jako opener nowego sezonu Wielkich kłamstewek. Dzięki funkowo-dyskotekowej produkcji Toma Mischa, jednego z cichych bohaterów soulu ostatnich lat, jego nowy singiel „Money” ma zupełnie inny wydźwięk niż cokolwiek z jego dotychczasowego katalogu. Podobnie jak stylizowana na lata 70. okładka nowy singiel jest przesiąknięty klimatem epoki — przebojowy w mniej oczywisty sposób niż ostatnie produkcje Marka Ronsona, ale ogólnie wpisujący się w ten sam nurt. Nie wiadomo, czy panowie planują wspólnie jakiś większy projekt.

Komentarze

komentarzy