Wspólna psychoza Denzela Curry i Slowthaia

Data: 20 września 2019 Autor: Komentarzy:

Taki duet nie mógł się skończyć inaczej. Slowthai, czyli jeden z najzdolniejszych graczy w brytyjskiej rapgrze zaprosił do współpracy Denzela Curry, południowego mistrza akrobatycznego flow, który jest obecnie jednym z rozdających karty na newschoolowej scenie. I choć obaj panowie w swojej twórczości odważnie sięgają po brzmienia wykraczające poza utarte schematy wyspiarskiej wizji rapu i brudu południowej sceny, na wspólnym singlu postanowili odstawić na moment międzygatunkowe ambicje i skupić się na wydestylowaniu czystej agresji.

„Psycho” od pierwszych sekund zapowiada dźwiękowy abuse. Smyczki inspirowane soundtrackiem do legendarnego dreszczowca Hitchcocka wciągają w narracje kawałka, który nie bawi się w zbędne stopniowanie napięcia i uderza bezpardonowo charakterystycznym denzelowskim flow. Momentem, który wyróżnia się jednak najbardziej, jest zwrotka Slowthaia, który bez grama litości morduje instrumental. Nawet Curry, który ma przecież na koncie kultowe „Ultimate” czy zeszłoroczne „Vengeance”„Black Metal Terrorist”, wypada dosyć blado przy swoim brytyjskim koledze z branży. I być może jest to kwestia tego, że do południowego sznytu Amerykanina już przywykliśmy, być może Slowthai po raz pierwszy ukazał nam się z aż tak psychotycznej strony (bo na tegorocznym Nothing Great about Britain w gruncie rzeczy dużo więcej było gorzkiego cynizmu i ironii niż rzeczywistej przemocy), ale to na pewno jeden z najbardziej eksplozywnych tracków tego roku i naprawdę nie mielibyśmy za złe usłyszeć więcej tego.

Tegoroczni bywalce OFF Festivalu mieli już okazję usłyszeć przedpremierowo „Psycho” na żywo i numer już wtedy zrobił robotę, więc strach pomyśleć, jak będą wyglądać koncerty Brytyjczyka teraz.

Komentarze

komentarzy