Eklektik Session: Boxed

Jpegmafia, Mariah Carey i (prawie) singielskie życie

Data: 6 sierpnia 2020 Autor: Komentarzy:

Jpegmafia interpoluje klasykę R’n’B

Jpegmafia w trakcie tegorocznej wydawniczej partyzantki wypuścił już tyle singli, że za moment mógłby z tego bez problemu złożyć krótkometrażowy album. Problemem mogłaby okazać się jednak spójność tego materiału, ponieważ, jak już mogliśmy tego doświadczyć, Peggy z okazji tej frywolnej dystrybucji kreatywnej postanowił nie trzymać się w ryzach i kombinować z formułami, gatunkami i przystępnością serwowanego materiału.

Najnowszy epizod w JPEGowej fraczyzie to „Living Single”, które uderza tym razem w futurystyczny slow jam R’n’B (do którego, jak mogliśmy się przekonać na All My Heroes Are Cornballs, Peggy wydaje się mieć ogromną słabość), aby opowiedzieć historię rozstania i złamanego serca. W swojej ekstatycznej, krystalicznej czystości syntezatorów zdaje się próbować topić kompromisy między samotnością a tytułowym „singielskim życiem”, które przecież mogłoby konotowane być z uwolnieniem i otwarciem drogi ku obyczajowej rozwiązłości. Wszystko jest oczywiście jedną, wielką zgrywą, która zdemaskowana zostaje wraz z wjazdem pierwszych rapowanych punchline’ów, a spuentowana jest teledyskiem, w którym raper ze swoją partnerką życiową pozuje w estetyce lo-fi, doskonale korespondującej z surowym, nieco nieokrzesanym brzmieniem wydawanych ostatnio kawałków. Kluczowym elementem tej opowieści wydaje się jednak jego pierwsza połowa, w której Jpegmafia interpoluje „Always Be My Baby”. Dla nowych słuchaczy obecność takich osobowości jak Mariah Carey może się zapewne wydawać niepokojącą osobliwością w kontekście tego glitchującego  się, dalekiego od mainstreamu świata, jednak to nie pierwszyzna dla Peggy’ego, który miłość do komercyjnego, radiowego popu i R’n’B eksponował już wielokrotnie, coverując takie kawałki jak legendarne „No Scrub” TLC czy „Call Me Maybe” Carly Rae Jepsen.

Komentarze

komentarzy

Eklektik Session: Boxed