Jeszcze wczoraj przedstawiałam Wam okładkę do pierwszego singla, a już dzisiaj, niespodziewanie, dane nam jest go usłyszeć. ‚Windows Seat’ to kawałek wyjątkowo spokojny i klimatyczny, rodem z ‚Baduizmu’. Dla wszystkich tych, którym do końca nie podobają się elektroniczne i future soulowe ostatnie dokonania Erykah. Strasznie się jaram. Mimo, że kocham dwa ostatnie krążki i ewolucję artystki, sentyment pozostaje. Tak, od takich dźwięków zaczęła się moja przygoda z Erykah. Kupuję to. Odsłuch na dole. Ale zaraz, zaraz. Czy przypadkiem Królowa nie mówiła, że jeżeli cokolwiek wycieknie do sieci, premiery nie będzie? Mówiła. I co teraz?



Komentarze