Nie jestem fanem twórczości Robina, ale… Snoop Doggy Dogg jest moim ulubionym raperem (artystą). Dzisiaj rano trafiłem na teledysk do utworu „It’s In The Mornin’”. Gdyby nie Snoop to pewnie nie zwróciłbym nawet uwagi na ten utwór (sorry). Robin Thicke wiedział kogo zaprosić do nagrania, abym o nim napisał. Oczywiście Snoop spisał się bardzo dobrze. Może utwór nie będzie takim przebojem jak ten z Katy Perry, ale i tak powinien wpaść na niezłą rotację. Chociaż wątpię czy klip będzie śmigał w polskich stacjach muzycznych. Fajnie popatrzeć na coś takiego kiedy za oknem leję i grzmi – prawda? Zresztą na pięknych kobietach zawsze miło jest zawiesić oko.


Komentarze