
Wiem, wiem, że ta okładka pojawiła się już kilka dni temu, ale nie mogłem się powstrzymać, żeby ją zaprezentować. To wizualna kwintesencja wszystkiego, co do tej pory pokazała nam Nicki Minaj. Wbrew pozorom rzecz przemyślana i całkiem gustowna, choć utrzymana we wiadomej konwencji. Płyty wypatrujcie 22 listopada 2010, czyli wtedy, kiedy nadchodzącej płyty Kanye’go Westa. Album do tej pory promują trzy single: „Massive Attack”, „Your Love” i najnowszy „Right Thru Me”.


Komentarze