Nie muszę już chyba nikomu przypominać, że 21 czerwca ukazuje się czwarty studyjny krążek Jill Scott – The Light of the Sun? Była okładka, tracklista, a nawet relacja z planu teledysku. Pora więc na sam teledysk. Sam klip raczej bez fajerwerków, choć Jill zrobiła się na bóstwo i ma przerażająco wielkie kolczyki, jeśli można uznać to za jakąś atrakcję. Tymczasem kawałek całkiem nieźle radzi sobie w amerykańskim radiu, docierając już do 16 miejsca listy R&B.


Komentarze