Jeśli w 2012 roku ma być ‚koniec świata’ to chciałabym, żeby odbył się on po premierze dwóch wydanictw naszej ulubienicy Janelle Monae. Dzisiaj artystka napisała o takim projekcie na swoim blogu. Trzymam zatem kciuki za powodzenie. Więcej informacji poznamy wkrótce. Im więcej dźwiękow od Monae tym lepiej. Nie sądzicie?



Komentarze