
Usher atakuje kolejnym singlem. Promocja albumu Looking For Myself ruszyła pełną parą, a dobór utworów promujących wydawnictwo przebiega zgodnie z pewnym kluczem. Pierwszy singiel zainteresować miał miłośników świeżego, eksperymentalnego r&b. Koszmarne „Scream” miało za zadanie podbić zachodnie odpowiedniki poczciwych polskich remiz. Najnowsze „Lemme See” skierowane jest z kolei do odbiorcy siedzącego w hip hopie. Drumrollowy podkład wyprodukowała maszynka do przebojów znana jako Jim Jonsin, a gościnnie udziela się wszędobylski specjalista od luxury rapu, Ricky Rozay. Bardzo wtórna produkcja niestety. Najwyraźniej Usher próbuje nowym albumem trafić do każdego. Obstawiam, że końcowy efekt będzie zupełnie odwrotny.


Komentarze